Dziś pierwszy dzień w szkole językowej

Dziś pierwszy dzień w szkole językowej

Pierwsze dni w szkole, zwłaszcza jak w wypadku polskich uczniów rozpoczynających dziś właśnie rok szkolny, bywają trudne po ponad dwóch miesiącach wakacji. Ja natomiast po sobotnim wieczornym przylocie do Rzymu i niedzielnej aklimatyzacji, rozpocząłem dziś od rana zmagania z językiem włoskim w szkole językowej „Pro lingua” (czytaj więcej >>>) i właśnie wróciłem z dopołudniowych zajęć.

Szkoła mieści się niedaleko domu generalnego i w pobliżu Watykanu (Via Angelo Ranucci, 5). Dojście do niej zajmuje ok. 15 minut, choć powrót jest bardziej wymagający, bo wtedy droga wiedzie nieco pod górę. Jednak mam czasem zamiar, zwłaszcza w dniach niepogody czyli burz i ciepłego deszczu (zdarzają się ostatnio w Rzymie), w drodze powrotnej korzystać z autobusu a także z metra, zwłaszcza w podróżach językowych w inne części Wiecznego Miasta.

Dziś, posługując się łamaną „włoszczyzną” zdołałem zapisać się na wybrany kurs, którego koszt dla osób zakonnych jest zniżkowy i wynosi 688 Euro (lekcje, laboratoria i pomoce dydaktyczne). W związku z jazdą środkami komunikacji po mieście przez cały wrzesień wykupiłem bilet miesięczny na specjalnej karcie, bo tak było najekonomiczniej, gdyż cały miesiąc to jedynie 35 Euro. Wszystko to, refunduje niemiecka fundacja „Renovabis” (czytaj więcej >>>), której jestem ogromnie wdzięczny za przyznane dofinansowanie.

Na pierwszych zajęciach byłem „błogosławionym między niewiastami”, gdyż oprócz mnie były same siostry zakonne, w sumie 7 osób w grupie. Nie jest to niczym wyjątkowym, bo gdy popatrzy się na zdjęcia jakimi reklamuje się szkoła, to większość uczących się języka to zakonnicy i zakonnice z całego świata i wszystkich zgromadzeń zakonnych, rozpoczynający pracę lub studia w Wiecznym Mieście. Taki zakonny tygiel międzynarodowy, choć w obecnie utworzonych grupach znajdują się także zakonnicy i zakonnice z Polski.

W tych pierwszych zajęciach chciano rozeznać do jakiej grupy skierować początkujących, gdyż wybraliśmy wszyscy „corso intensivo plus per principianti” (kurs intensywny plus dla początkujących – czytaj więcej >>>). Od jutra każdy będzie już przydzielony do grupy docelowej, z którą spędzi następne cztery tygodnie swojej nauki języka włoskiego.

Na zajęcia, odbywające się od poniedziałku do piątku, składają się oczywiście lekcje z nauczycielami w małych grupach (po 6 do 12 osób), ale także dwa razy w tygodniu zajęcia z wymowy (dla mnie we wtorek i w czwartek).  Do pracy indywidualnej istnieje wspomagający naukę program komputerowy z dostępem online: „Rosetta stone” (czytaj więcej>>>). Trzeba oczywiście poświęcić też czas na pracę własną, jak mówiła nauczycielka na pierwszej lekcji ok. 3 godzin dziennie (memoryzacja, ćwiczenia z otrzymanych materiałów książkowych i codziennie otrzymywanych fotokopii). Zalecenie to dotyczy także dni wolnych, kiedy nie ma oficjalnych zajęć.

A zatem zaczęło się… jutro ciąg dalszy… i tak do 27 września 🙂

romi.

Close Menu