Gdy pożegnania nadszedł czas…

Gdy pożegnania nadszedł czas…

Po zakończeniu dyżuru w sekretariacie KWPZM w poniedziałek (17.06.2019) powróciłem jeszcze na kilka dni do Iławy, by uporządkować ostatnie sprawy związane z końcem posługi jako przełożonego domu, przybyciem radnego generalnego na rejon Azji i Oceanii o. Petera Stolla OMI i pożegnać się zarówno z domownikami, jak i parafianami oraz dobrodziejami klasztoru. Zatem te ostatnie dni upłynęły na pożegnaniach i uroczystościach.

W poniedziałek wieczorem,ponieważ był to jedyny dzień, gdy wszyscy w klasztorze byliśmy razem, miało miejsce pożegnanie we wspólnocie zakonnej. W następnych dniach trzeba było pokonać zmęczenie i odbyć café la tournée, aby przy filiżance wspólnie wypitej kawy ze wszystkimi się pożegnać.

Jeszcze w środę (19.06.) uczestniczyłem w uroczystościach 70. lecia powstania Zakładu Karnego w Iławie, koncelebrując Eucharystię sprawowaną pod przewodnictwem bp. Jacka Jezierskiego, biskupa elbląskiego – więcej >>>

Oficjalnie, przy kawie i z łezką w oku u niektórych osób, przywołując wspomnienia pożegnałem się również z obecnymi i byłymi pracownikami iławskich klasztoru i parafii.

Na zakończenie tych „kawowych” dni, w ramach pożegnania z parafią w najbliższą niedzielę (23.06.) wygłoszę słowo Boże, a wieczorem spotkam się z księżmi, którzy przez ostatnie lata mojej posługi w mieście nad Jeziorakim współpracowali z iławskim klasztorem. Natomiast – już nie zdążywszy rzucić świetojańskich wianków 24 czerwca, już na stałe przeniosę się do Warszawy. Po czym kilka ostatnich dni czerwca spędzę w Obrze, aby dokończyć artykuł na temat 100 lecia prowincji, który będzie częścią jubileuszowej książki. Jej wydanie zaplanowane jest w 2020 roku.

romi.

Close Menu