„Żłóbek jest jak mała studnia, z której można czerpać bliskość Boga, źródło nadziei i radości… jest miejscem spotkania, gdzie przynosimy Jezusowi oczekiwania i troski życia”
(Franciszek, 20.12.2023).
Drodzy Bracia i Siostry!
Niech te słowa papieża Franciszka, wypowiedziane przed kilkoma dniami, posłużą naszej refleksji nad Słowem Bożym uroczystości Narodzenia Pańskiego. Są one warte przemyślenia nie tylko w kontekście 800. lecia pierwszej betlejemskiej stajenki zapoczątkowanej przez św. Franciszka, ale także i z tego powodu, że w tym czasie aż do 2. lutego przyszłego roku, nawiedzając kościoły franciszkańskie i modląc się przy żłóbku tam ustawionym, możemy zyskać odpust zupełny.
Wiemy przecież dobrze, że studnia to miejsce czerpania wody do zaspokojenia pragnienia i potrzeb człowieka. Ta studnia za sprawą człowieka może nadawać się do picia lub być zanieczyszczona i nie nadawać się do użytku. Jednak, by tej wody zaczerpnąć potrzeba naszego ludzkiego wysiłku: znalezienia wiadra, przywiązania powrozu – sznura, wpuszczenia go w głąb tej studni i wydobycia na powierzchnię wiadra napełnionego wodą.
Skoro zatem, jak przypomina nam papież Franciszek, żłóbek jest małą studnią, „z której można zaczerpnąć bliskości Boga, źródło nadziei i radości”, to potrzeba naszego ludzkiego wysiłku, aby będąc fizycznie przy tej studni, zaczerpnąć tyle darów przez słowo Boże, by – jak śpiewaliśmy przed chwilą – ziemia naszego życia i serca, często wysuszona ludzkimi oczekiwaniami i troskami życia, ujrzała w tym małym Dziecięciu Zbawiciela.
Drodzy Bracia i Siostry!
Prorok Izajasz (por. Iz 52, 7-10) przypomina nam przy żłóbku betlejemskim, że pragnieniem Boga jest, by cała ziemia i wszyscy ludzie mieli – jak modliliśmy się na początku tej Eucharystii – udział w zbawieniu jakie Bóg przynosi człowiekowi. To właśnie On „ogłasza pokój”, „zwiastuje szczęście” i „obwieszcza zbawienie”, bo gdy Bóg zaczyna królować w człowieku, wtedy człowiek przestaje się rozpychać łokciami wokół siebie i zaczyna rozumieć jakie jest jego szczególne miejsce w rodzinie, społeczeństwie, Kościele i świecie współczesnym.
Stąd też dalej autor listu do Hebrajczyków (por. Hbr 1, 1-6) przypomina nam, że Bóg o wielu latach i wiekach mówienia do człowieka, kiedy wielokrotnie nie był słuchany, przemawia ostatecznie przez Jezusa Chrystusa, który „jest odblaskiem chwały” Boga, w której człowiek przez Bożego Syna ma uczestniczyć. Z tego też powodu – jak wskazuje nam ta księga – „podtrzymuje słowem swej potęgi”, dokonuje oczyszczenia z grzechów, gdyż przyjście Jezusa na świat dokonało się po to, by zbawić człowieka. Tymczasem to przyjście dokonało się tak niepozornie jak mała studnia, mogąca zaspokoić pragnienie, pozostaje niezauważona przez zaprzątniętego innymi sprawami wędrowca, który może ją minąć i nawet jej nie zauważyć.
Drodzy Bracia i Siostry!
Czerpać obficie z tej małej studni, jaką jest żłóbek, bliskość Boga, radość i nadzieję, jednocześnie przynosząc Jezusowi oczekiwania i troski życia, to przyjąć za swoje słowa Ewangelii (por. J 1, 1-5. 9-14), że bez tego Słowa, które dla nas i dla naszego zbawienia stało się Ciałem – dziś na znak tej wielkiej tajemnicy na słowa „I za sprawą Ducha Świętego, przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem” przyklękniemy – nic się nie dzieję, bo jedynie w tym Słowie jest życie.
To przyjąć wraz z tym orędziem prawdę, że jedynie to Słowo jest światłością, której żadna ciemności i ludzkie zakusy, nie są w stanie zagasić, bo ono jest światłością prawdziwą. Choć świat nie poznał tego Słowa: „przyszło do swojej własności a swoi Go nie przyjęli” a dziś także jest wielu takich, którzy tego Słowa nie przyjmują, to jednak to Słowo wciąż cierpliwie czeka na słowo odpowiedzi ze strony człowieka.
Zaczerpnąć z tego żłóbka, tej małej studni bliskości Boga, jedynej prawdziwej nadziei i radości pośród oczekiwań i trosk życia, to otwartym sercem przyjąć to Słowo, by doświadczyć obietnicy Boga, że „Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy… z Boga się narodzili”. Wtedy jak pasterze i mędrcy będziemy mogli za św. Janem powiedzieć: „oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od ojca, pełen łaski i prawdy”, stając się tym samym tego świadkami. Amen.