Prymas Tysiąclecia o życiu duchowym konsekrowanych cz. I

Prymas Tysiąclecia o życiu duchowym konsekrowanych cz. I

W 2010 roku, w “Warszawskich Studiach Pastoralnych” 11 (s. 38-58) ukazał się tekst ks. Czesława Parzyszka SAC1 o trosce Prymasa Tysiąclecia o życie duchowe osób zakonnych, noszący tytuł “Troska Prymasa Stefana Kardynała Wyszyńskiego o życie duchowe osób zakonnych”. W czasie przygotowania do beatyfikacji Sługi Bożego warto ten tekst przypomnieć. Ze względu na długość zostanie on podzielony jednak na części. Publikuję obecnie pierwszą jego część.

Ciągle aktualna jest zachęta wyrażona przez Jana Pawła II, skierowana do osób konsekrowanych: „Szczególnym przedmiotem medytacji uczyńcie postać śp. Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Jego osobę, jego naukę, jego rolę w jakże trudnym okresie naszej historii (…) i podejmijcie to wielkie i trudne dzieło, (…) na którym on, Kardynał Stefan, Prymas Polski, dobry pasterz, wycisnął trwałe niezatarte piętno. (…) Podejmijcie je i prowadźcie ku przyszłości”.2 Warto o tej zachęcie pamiętać, zwłaszcza w kontekście toczącego się procesu beatyfikacyjnego.

Nie można zapomnieć o wielkiej roli Prymasa Tysiąclecia w stosunku do osób życia konsekrowanego (osób zakonnych). Czyniłto na różne sposoby.3 Przede wszystkim w trudnych czasach komunistycznego reżimu był wielkim obrońcą instytutów życia konsekrowanego. Często zabierał głos w tej sprawie. Zatroskany był również o życie duchowe osób konsekrowanych. Można to zauważyć analizując świadectwa świadków i teksty przemówień Księdza Prymasa skierowane do zgromadzeń z różnych okazji.4

Zwróćmy zatem uwagę w niniejszym artykule na dwie sprawy: troskę ks. kard. Stefana Wyszyńskiego o życie zakonne (konsekrowane) w czasach reżimu komunistycznego oraz jego troskę o życie duchowe osób konsekrowanych (zakonnych).5

1. Troska Prymasa Wyszyńskiego o życie zakonne w warunkach komunistycznego zagrożenia

Księdzu Prymasowi Wyszyńskiemu przypadło prowadzenie Kościoła w Polsce w czasie umacniającego się terroru komunistycznego, który chciał usunąć z życia Narodu to wszystko, co sięgało chrześcijańskich korzeni.6 Pierwsze trzy lata po zakończeniu II wojny światowej były okresem przejściowym, czasem umacniania się władzy komunistycznej, po nim nastąpiły lata silnej ofensywy ideologicznej i represji trwającej aż do roku 1956, do tak zwanego przełomu październikowego. To, co proklamował Manifest PKWN z lipca 1944 roku na temat przywrócenia swobód demokratycznych, równości obywateli, wolności organizacji politycznych, zawodowych, prasy i sumienia okazało się fikcją. Także pustą deklaracją było oświadczenie Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej, że zapewnia Kościołowi katolickiemu pełną swobodę działania w ramach obowiązujących ustaw. Już we wrześniu 1945 roku władze polskie zerwały konkordat zawarty w 1925 r. między Rządem II Rzeczypospolitej a Stolicą Apostolską.7

Ksiądz Prymas nie mógł aprobować tej ingerencji władz w życie Kościoła. Zwłaszcza ten ostatni dekret był chęcią manipulowania ludźmi Kościoła i stał się zarzewiem konfliktowej sytuacji, ostatecznie spowodował Memoriał Episkopatu do Rządu ze słynnym oświadczeniem „Non possumus“ z 8 maja 1953 roku.8 W Memoriale tym Episkopat poczuwa się w obowiązku oświadczyć, że położenie Kościoła w Polsce nie tylko się w sposób trwały nie poprawia, lecz przeciwnie, stale się pogarsza. Zdaniem Episkopatu w bilansie trzechlecia, od 1950 do 1953, przeważają groźne negatywy.9 Przez podpisanie 14 kwietnia 1950 roku Porozumienia Kościoła z Władzami Polski, Kardynał Wyszyński chciał ratować to, co jeszcze było do uratowania.

W tymże Memoriale Episkopat podejmuje także krzywdy wy-rządzone zakonom. Czytamy tam: „Bardziej jeszcze niepewny i bo-daj nierównie groźniejszy jest los duchowieństwa zakonnego. Zakony ogranicza się w ich działalności lub nawet pozbawia się je możności oddawania się tym rodzajom prac, którym oddawały się wszędzie i zawsze zgodnie ze swym powołaniem. Przy zwyczajnym stosowaniu i do nich również przykrych metod politycznego nacisku zmierza się systematycznie do wywłaszczenia ich z nieodzownych środków egzystencji i apostolskiej działalności. Niedawno, bo w roku 1952, zostały zniesione małe seminaria (dodajmy, że uległo likwidacji w sumie 46 różnych seminariów) skąd zakony męskie czerpały w znacznej mierze swe zakonne powołania. Niejednokrotnie przy tej okazji uległy konfiskacie seminaryjne dobra ruchome i nieruchome, a niekiedy nawet i właściwe domy zakonne. Siostry zgromadzeń żeńskich, usuwa się ze szpitali i zakładów dobroczynnych, nawet własnych, w których pracowały od dawna z poświęceniem wielkim, czasem heroicznym, dla dobra chorych, sierot czy opuszczonych. Bez żadnego względu na ich los obecny i przyszły pozbawia się je majątkowego oparcia.”10

W jednym z listów pasterskich Prymas Wyszyński określił te działania władz wobec zakonów w naszym kraju jako huragan bezprawia, który przeszedł przez Polskę, ale można to określenie odnieść także do innych krajów. Huragan bezprawia przeszedł przez pozostałe kraje bloku komunistycznego z jeszcze większym nasileniem.11 Ksiądz Prymas po powrocie z Komańczy na spotkaniu z siostrami 31 października 1956 roku stwierdził: „w pierwszej rozmowie z ludźmi, których do mnie przysłał p. Gomułka mówiłem o obozach zakonnic i domagałem się, by były zlikwidowane. W drugiej rozmowie również walczyłem o to i myślę, że ten wysiłek trafi do zrozumienia, to byłby ostatni zabytek przeszłości, gdyby się te instytucje utrzymały. Ks. Bp. Choromański i Ks. Bp. Klepacz obydwaj będą prowadzić rozmowy. Te rozmowy, ufam, doprowadzą do tego, że obozy przestaną istnieć, a nasze drogie Siostry tam dręczone będą mogły powrócić do rodzin zakonnych” (31 X 1956).12 Istotnie 8 grudnia 1956 roku ogłoszono komunikat Komisji Wspólnej. Był on swego rodzaju „małym porozumieniem”. Wśród sześciu decyzji podjętych wspólnie jedna dotyczyła zezwolenia na powrót zakonnic do swych domów.

Lektura wielu tekstów Prymasa pozwala na stwierdzenie, że w trudnej sytuacji Polski pragnął on ocalić życie zakonne poważnie zagrożone przez reżim komunistyczny. Jednak obrona życia zakonnego mogła być, przy zastosowaniu różnych środków, skuteczna, tylko pod warunkiem, że zgromadzenia zakonne będą organizmami zdrowymi, pulsującymi życiem nadprzyrodzonym. Prymas widział jasno, czym one mogą być dla całego Kościoła w Polsce, dla jego żywotności i duchowej siły. Jako teolog czerpał inspiracje z doktryny Kościoła, między innymi ze świeżo wydanej encykliki Piusa XII Mistici Corporis Christi (29 VI 1943 r.). Jako pasterz stosował tę mądrość Kościoła do konkretnej rzeczywistości.13

Ksiądz Biskup Wyszyński od początku swego pasterzowania – jako biskup lubelski – utrzymywał bliski kontakt z wszystkim zakonami (męskimi i żeńskimi). Po przybyciu do Warszawy jako Prymas i Pasterz całego Kościoła w Polsce widział on jasno miejsce zakonów w Kościele. Podjął wcześniejszą inicjatywę kard. A. Hlonda i kard. A. Sapiehy, utrzymywania stałych i ścisłych kontaktów z wyższymi przełożonymi żeńskich i męskich instytutów zakonnych. Chętnie popierał współpracę międzyzakonną. W 1950 roku powołał do istnienia Wydział Spraw Zakonnych przy Sekretariacie Prymasa Polski, który z czasem przekształcił się w poszczególne Konferencje Wyższych Przełożonych. Ksiądz Prymas osobiście uczestniczył w ta-kich spotkaniach, wygłaszając zasadnicze przemówienie, w którym poruszał wszystkie żywotne problemy dotyczące życia zakonnego, począwszy od zagadnień teologicznych poprzez czysto praktyczne, dyscyplinarne i społeczno-polityczne.14

Życie zakonne umiejscawiał w życiu Kościoła. Jego listy i przemówienia dobitnie o tym świadczą. Więź zakonów z Kościołem i ich zadania, w sposób programowy przedstawił w liście z Komańczy z dnia 12 lipca 1956 roku skierowanym do osób zakonnych. To wiązanie zakonów z Kościołem w sposób programowy przedstawił Prymas w liście z Komańczy z dnia 12 lipca 1956 roku. Ujął je w dziesięciu punktach.

  1. „Potrzeba naprzód wzrastającego ciągle zrozumienia powszechności Mistycznego Ciała Chrystusowego, w którego żywym organizmie, zakony z miłującej woli Ducha Świętego, są komórkami, rodzącymi świętość dla całego Kościoła.
  2. Potrzeba wysiłku takiego włączenia własnej rodziny zakonnej w życie nadprzyrodzone i społeczne Kościoła, by Zakon żył przez Kościół i dla Kościoła, by radował się Jego chwałą, żył Jego męką i cierpieniem, Jego apostolskimi dążeniami, by umiał współżyć z Kościołem we wszystkich Jego współczesnych potrzebach i nadziejach.
  3. Potrzeba dalej, by Wyżsi Przełożeni umieli doprowadzać wszystkie członki rodzin zakonnych, na wszystkich szczeblach organizacji wewnętrznej, do takiego umiłowania Kościoła, by wszystkie dzieci rodziny zakonnej były uświadomione dobrze o najważniejszych sprawach Kościoła, by te sprawy uważały sobie za najbliższe, by umiały się modlić za nie ze zrozumieniem i z przejęciem wewnętrznym.
  4. Potrzeba nadto, by w każdej rodzinie zakonnej istniało głębokie przekonanie, że każdy zakon osiąga swoje zadanie jedynie w ramionach Kościoła i przez Kościół, w najściślejszym związku z hierarchią kościelną, dla której wszyscy mają zachować wewnętrzny i pełny szacunek i miłość, że zatem żadna rodzina zakonna nie może być obojętna na losy Kościoła i Jego Dzieci, na losy innych rodzin zakonnych; nie może się zabezpieczać na własną rękę, ale madbać o Dobra Wspólne Kościoła Powszechnego.
  5. Potrzeba, by pogłębiał się jeszcze duch wspólnoty rodzin zakonnych w modlitwie powszechnej Kościoła, co należy osiągać przez coraz to żywszy udział w życiu liturgicznym Kościoła. Wyżsi Przełożeni dołożą wysiłków, aby Członkowie rodzin zakonnych modlili się z Kościołem, by mieli gruntowną znajomość ksiąg liturgicznych, zwłaszcza Mszału i śpiewu kościelnego, zgodnie z postanowieniami encyklik Mediator Dei (1947), i Musicae Sacrae Disciplina (1955).
  6. Potrzeba coraz to czulszej wrażliwości wszystkich rodzin zakonnych na głos Stolicy Świętej, która przez Ojca Świętego Piusa XII stawia zakonom coraz to nowe wymagania i stara się wyprowadzić je z odosobnienia, by użyć do pracy apostolskiej, do współpracy z Hierarchią, do współdziałania wszystkich rodzin zakonnych ze sobą przez Krajowe Porozumienie Zakonne, przez powołane przez Biskupów w tym celu stałe Komisje Wyższych Przełożonych Zakonnych, Konsultorki itp. Trzeba pamiętać, że głosy Stolicy Świętej to głosy Ducha Świętego, który już dzisiaj przygotowuje Dzieci Kościoła do zadań apostolskich, które otwierają się przed nami.
  7. Potrzeba jeszcze bardziej lojalnego zrozumienia, że apostolstwo w Kościele świętym, jest przede wszystkim apostolstwem Ojca św. i Biskupów, z którymi wszyscy inni mają utrzymywać jedność. O tę jedność modlił się Chrystus: „Spraw Ojcze, aby byli jedno, aby świat uwierzył…” (Jan 17, 21). Dzięki tej jedności działa prawo wzrostu Królestwa Bożego na ziemi. Gdzie jest rozdział, tam nie ma miłości; a gdzie nie ma miłości tam nie ma Boga!8. Potrzeba szczególnie w Ojczyźnie naszej, by rodziny zakonne odnowiły w sobie i pogłębiły ducha apostolskiego, gotowe podjąć te zadania, które Hierarchia Kościelna uzna za najpilniejsze, zwłaszcza w dziedzinie współpracy parafialnej z duchowieństwem, akcji katechizacyjnej i duszpasterstwa dobroczynnego.
  8. Potrzeba głębszego wniknięcia w apostolską duchowość Założycieli własnych Dzieł Zakonnych, która wyrastała z głębokiego umiłowania świętości osobistej i społecznej Kościoła, z gorliwości o zbawienie dusz ludzkich, z miłości ku przepowiadanej Ewangelii, z wrażliwości na cierpienia ludzi pozbawionych Chleba Nadprzyrodzonego i chleba powszedniego. Zrozumienie duchowości Założycieli naszych pomoże nam odkryć w Nich to przedziwne prawo łaski, która zawsze zwracała ich na te pola pracy, które w danej chwili dziejowej bielały ku żniwom.
  9. Potrzeba przede wszystkim i nade wszystko „większej jeszcze miłości”.15

W okresie Soboru Watykańskiego II Ksiądz Prymas często nawiązywał do treści konstytucji dogmatycznej Lumen Gentium, zwłaszcza rozdziału VI – o zakonnikach oraz dekretu o odnowie życia zakonnego Perfectae caritatis. „Musimy pamiętać – powiedział w przemówieniu 19 kwietnia 1967 roku – że w tej naszej pracy niema właściwej odnowy bez wierności duchowi Zakonodawcy. Trzeba więc rozwijać jego duchowość, wczuwać się w jego wolę zaradzenia potrzebom czasu swego (…). Ten postęp musi być uporządkowany, a nie anarchiczny. (…) Źle robi ten przełożony zakonny, który zaczyna aggiornamento zakonne od tego, że wiesza na kołku swój habit zakonny i paraduje w stroju „pomocnika fryzjerskiego” (…) nie tędy droga”.16

Szczególnie jednak był zatroskany o żeńskie zgromadzenia za-konne. Już wcześniej jako biskup lubelski organizował spotkania z siostrami tzw. dzień skupienia w gościnnym domu sióstr urszulanek UR w Lublinie. W sytuacjach utraty domów i dzieł ukazywał siostrom nowe pola pracy w Kościele: pracę w parafii w charakterze katechetek, organistek, zakrystianek, opiekunek chorych. W miarę rozwoju sytuacji zagrożenia – tworzy swoiste struktury w celu ich obrony i dla wspólnego frontu działania.17 Utworzono w Wydziale Spraw Zakonnych tzw. Referat Ideowy, który miał za zadanie przede wszystkim: studiowanie myśli Stolicy Apostolskiej; tłumaczono zatem encykliki, orędzia oraz różne przemówienia Ojca Świętego, zwłaszcza te, które odnosiły się do życia zakonnego; upowszechnianie treści wygłaszanych referatów w czasie dni skupienia i rozprowadzanie ich wśród zgromadzeń, także udostępnianie tłumaczeń książek i artykułów ascetycznych, których brak odczuwano szczególnie w latach pięćdziesiątych; wydawanie biuletynu zakonnego od marca 1957 roku, do którego materiał czerpano z najnowszych dzienników zagranicznych, umieszczano także informacje dotyczące ciekawszych wydarzeń z życia Kościoła, jego prac, wiadomości o Ojcu Święty ma także fakty z życia religijnego w Polsce w czasie wielkiej Nowenny; utrwalanie na taśmie magnetofonowej przemówień Prymasa i odtwarzanie je siostrom przy różnych okazjach; rozpowszechnianie przeźroczy o tematyce religijnej; organizowanie biblioteki zakonnej z klasycznymi dziełami dotyczącymi życia zakonnego.18

Wydział Spraw Zakonnych organizował dni skupienia dla różnych grup sióstr. Dokształcanie religijne odbywało się nie tylko w czasie dni skupienia dla poszczególnych grup sióstr (przełożonych wyższych, lokalnych, mistrzyń, ekonomek, wychowawczyń, pielęgniarek, sióstr pracujących w parafiach, zajmujących się pracą charytatywną, ale także w ciągu pięciu lat od 1952–1957 objęło wszystkie siostry według programów przygotowanych w tym celu przez Wydział Spraw Zakonnych. Program ten obejmował katechizm, Stary i Nowy Testament, liturgikę i historię Kościoła. Bywał także poszerzany według prywatnej inicjatywy zgromadzeń. Zobowiązanie tegoż dokształcania podjęły Przełożone Wyższe na dniu skupienia w Częstochowie w 1952 r. jako wotum dla Matki Bożej Jasnogórskiej.19

Jako formy dokształcania sióstr powstały studia międzyzakonne, a mianowicie: Diecezjalny Instytut Katechetyczny – DIK w Krakowie, którego celem było przygotowanie katechetek do nauczania na stopniu podstawowym i pomocnic parafialnych; Roczny Wydział Katechetyczny – jako przygotowanie do pracy parafialnej; Wyższy Instytut Katechetyczny – WIK powstały w 1951 dla zakonnic po maturze. Powstało także przy WIK-u w 1954 roku Studium Zakonne w celu pogłębienia kwalifikacji i udzielenia pomocy młodym przełożonym, mistrzyniom nowicjatów, opiekunkom postulantek. Inną formą międzyzakonnego dokształcania było roczne Studium Społeczno-Prawne w Lublinie w 1953 roku, aby siostry mogły lepiej służyć pomocą i fachową radą swym zgromadzeniom w trudnych sytuacjach wymagających znajomości prawa dla obrony bytu domów zakonnych. W roku 1953 rozpoczęło pracę Międzyzakonne Studium Prawno-Administracyjne w Częstochowie, którego celem było przygotowanie sióstr do różnych urzędów w zgromadzeniu i do prac w parafii. Od roku 1951 funkcjonowało dla sióstr zakonnych Studium Muzyczno-Liturgiczne im. Piusa X w Międzylesiu a potem w Aninie. Chodziło o podniesienie poziomu liturgicznego muzyki i śpiewu podczas nabożeństw w zgromadzeniach zakonnych i w parafiach. Od roku 1957 istniała dwuletnia Szkoła Pielęgniarska dla sióstr. Zorganizowano także w roku 1971 Juniorat Międzyzakonny w Warszawie, którego program obejmował nie tylko dokształcanie teologiczne ale także różnego rodzaju kursy: plastyczny, pielęgniarski, kulinarny. W roku 1971 zorganizowano przy Wydziale Spraw Zakonnych Biuro Historyczne dla koordynacji praw badawczych nad historią zgromadzeń we współpracy z Instytutem Geografii Historycznej Kościoła w Polsce przy KUL-u.20

Należy zauważyć, że wdrażanie zgromadzeń do współpracy nie było rzeczą łatwą. Nie rozumiano początkowo potrzeby tej współpracy ujętej w jakieś ramy. Ksiądz Prymas często o tym wspomina mówiąc nawet o przykrościach, których ze strony sióstr doświadczał. Niektórym wydawało się, że zalecana przez Prymasa współpraca jest jakby zamachem na ich wewnętrzną autonomię zakonną. Powoli jednak opory te malały, a życie pokazywało jak ważne znaczenie miała jedność i współpraca rodzin zakonnych, korzystanie ze wzajemnych doświadczeń i pomoc Wydziału Spraw Zakonnych jako instytucji ko-ordynującej współpracę międzyzakonną.21

Istotnie, w tym okresie dokonały się ogromne zmiany w apostolskich pracach sióstr. Jak już podkreślano w związku z likwidacją dotychczasowych dzieł zakonnych siostry zostały skierowane przez Prymasa do instytucji kościelnych, głównie do pracy parafialnej. W związku z tym w miejsce dawnych wieloosobowych zespołów sióstr powstały kilkuosobowe wspólnoty. Siostry rozpoczęły masowo prace w parafiach głównie jako katechetki ale także jako organistki, zakrystianki, pielęgniarki parafialne i opiekunki ubogich. Prymas ze szczególną troską zalecał jako teren pracy w parafii – rodziny, zwłaszcza wielodzietne. Zmieniał się styl pracy sióstr, z pracy zespołowej przechodziły one na indywidualne usługi na rzecz środowiska. Miało to wpływ na życie wspólnotowe, gdyż nowy rodzaj pracy i nowy jej rytm utrudniał prowadzenie regularnego trybu życia we wspólnocie.

Przypisy:
1. Ks. dr hab. Czesław Parzyszek SAC – pallotyn i wykładowca na UKSW (adiunkt),w Instytucie Teologii Apostolstwa oraz w WSD w Ołtarzewie. Od 1981 r. pracuje w Zarządzie Prowincjalnym Księży Pallotynów Prowincji Chrystusa Króla w Warszawie. Od 1996 r. jest konsultorem Komisji Episkopatu ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Od 2002 r. jest członkiem Krajowej Rady Duszpasterstwa Powołań, a od 2008 jest członkiem Krajowej Rady Koordynacyjnej Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego w Polsce.
2. Jan Paweł II o Kardynale Wyszyńskim, w: Człowiek niezwykłej wiary, Warszawa1984, s. 31–32.
3. Por. K. Dębowska, Kardynał Stefan Wyszyński Prymas Polski a zakony żeńskie, „Biuletyn KWPŻZZ” nr 14(2001), s. 16–27; G. Bartoszewski, Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński a męskie Instytuty Życia Konsekrowanego i Stowarzyszenia Życia Apostolskiego, „Biuletyn Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce” V(2001), nr 43, s. 55–65. Powyższe materiały przyczyniły się również do opracowania niniejszego artykułu.
4. W archiwum Wydziału Spraw Zakonnych znajduje się pokaźna ich dokumentacja. Cztery tomy przemówień i dwa potężne tomy wspomnień długoletniej pracownicy Wydziału Spraw Zakonnych od początku lat 50-tych – s. Adeli Łączka, urszulanki UR. Por. K. Dębowska, Kardynał Stefan Wyszyński Prymas Polski a zakony żeńskie, art. cyt., s. 16; G. Bartoszewski, Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński a męskie Instytuty Życia Konsekrowanego i Stowarzyszenia Życia Apostolskiego, art. cyt., s. 55.
5. Pojęcie „życie konsekrowane” czy „osoby konsekrowane” pojawiło się w Kodeksie Prawa Kanonicznego z 1983 r., a potem w adhortacji apostolskiej Jana Pawła II Vita consecrata. Za czasów Prymasa Tysiąclecia posługiwano się pojęciem „życie zakonne”. Dlatego w dalszej części artykułu będziemy się posługiwać terminem „życie zakonne”, „zakon”, „zakonnice”, „zakonnicy”.
6. Niełatwą rzeczywistość, która powstała po wojnie w Europie Środkowo-Wschodniej symbolicznie określa znane wyrażenie, że było to życie za żelazną kurtyną.
7. Dla ilustracji uderzeń w Kościół ze strony władzy ludowej warto przytoczyć przynajmniej kilka jej decyzji, np.: rozporządzenie ministra skarbu o obowiązku prowadzenia ksiąg podatkowych przez duchownych (sierpień 1949); rozporządzenie ministra finansów o zobowiązaniu kościelnych osób prawnych do prowadzenia ksiąg rachunkowych i księgi inwentarzowej (20 II 1962 r., uchylone w 1972 r.); przejęcie przez państwo w używanie szpitali kościelnych i zakonnych (21 IX 1949 r.); ustanowienie przymusowego zarządu państwowego nad kościelną organizacją Caritas (23 I1950 r.); przejęcie gruntów rolnych należących do parafii przez gospodarstwa uspołecznione (9 II 1953 r., uchylone 13 VII 1957 r.); dekret o obsadzie stanowisk kościelnych (9 II 1953 r., uchylony 8 XII 1956 r.). Por. K. Dębowska, Kardynał Stefan Wyszyński Prymas Polski a zakony żeńskie, art. cyt., s. 17; G. Bartoszewski, Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński a męskie Instytuty Życia Konsekrowanego i Stowarzyszenia Życia Apostolskiego, art. cyt., s. 55–56.
8. W Memoriale czytamy m.in.: Odpowiedzialność wobec Boga, społeczeństwa i historii wymaga, aby przynajmniej główniejsze z nich (groźnych negatywów) wymienić bez osłon i określić dokładniej. Były to: usuwanie religii ze szkoły a Boga z serc młodzieży; polityczna presja, próby i środki dywersji wśród duchowieństwa (prowadzenie akcji rozłamowej, powołanie Komisji Księży przy Zarządzie Głównym ZBoWiDu we wrześniu 1949 roku rekrutującej się z tzw. księży patriotów, przemienionej na Komisję Intelektualistów i Działaczy Katolickich przy Polskim Komitecie Obrońców Pokoju, wciąganie księży do państwowego Caritas i Pax); bezwzględne niszczenie prasy oraz wydawnictw katolickich, ostra cenzura pism; ingerencja w sprawy Kościoła i próba jego krępowania; szczególnie ciężka dola Kościoła na Ziemiach Zachodnich. Por. K. Dębowska, Kardynał Stefan Wyszyński Prymas Polski a zakony żeńskie, art. cyt., s. 17; G. Bartoszewski, Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński a męskie Instytuty Życia Konsekrowanego i Stowarzyszenia Życia Apostolskiego, art. cyt., s. 56. W konsekwencji tego oświadczenia Episkopatu i protestu Prymasa w związku z procesem bp. Cz. Kaczmarka z Kielc nastąpiło aresztowanie Prymasa i internowanie go kolejno w Rywałdzie, Stoczku Warmińskim, Prudniku i ostatecznie w Komańczy. Por. K. Dębowska, Kardynał Stefan Wyszyński Prymas Polski a zakony żeńskie, art. cyt., s. 17; G. Bartoszewski, Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński a męskie Instytuty Życia Konsekrowanego i Stowarzyszenia Życia Apostolskiego, art. cyt., s. 56.
9. Por. M. P. Romaniuk, Życie, twórczość i posługa Prymasa Tysiąclecia, t. I,[bmirwyd.], s. 607–621.
10. Por. G. Bartoszewski, Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński a męskie Instytuty Życia Konsekrowanego i Stowarzyszenia Życia Apostolskiego, art. cyt., s. 61. Dla ilustracji tego procesu warto przytoczyć kilka cyfr. W okresie 1949–1967 zlikwidowano ponad80 szkół zakonnych, 263 domy dziecka, 680 przedszkoli, 73 świetlice, 46 żłobków. Z 276 szpitali, w których siostry pracowały do roku 1967 zostały tylko w 93. Szpitale zakonne upaństwowiono. Por. K. Dębowska, Kardynał Stefan Wyszyński Prymas Polski a zakony żeńskie, art. cyt., s. 18.
11. Walka ze zgromadzeniami przybrała w Polsce szczególnie ostry kurs na Śląsku, który uczyniono poligonem doświadczalnym idąc za wzorem posunięć wobec zakonów w innych krajach bloku. W ramach tych doświadczeń dokonano w roku 1954wywozu ponad 1500 sióstr z 323 domów zakonnych z terenu województwa katowickiego, opolskiego i wrocławskiego do obozów w Staniątkach, Stadnikach, Wieliczce (woj. krakowskie), w Dębowej Łące (woj. bydgoskie), w Gostyniu Wlkp. i Kobylinie (woj. poznańskie). Akcję tę określano kryptonimem X2. Por. J. Swastek, Rządcy Archidiecezji Wrocławskiej w latach 1945-1995, Wrocław 1998, s. 59–60.
12. Por. K. Dębowska, Kardynał Stefan Wyszyński Prymas Polski a zakony żeńskie, art. cyt., s. 18.
13. Por. K. Dębowska, Kardynał Stefan Wyszyński Prymas Polski a zakony żeńskie, art. cyt., s. 18; G. Bartoszewski, Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński a męskie Instytuty Życia Konsekrowanego i Stowarzyszenia Życia Apostolskiego, art. cyt., s. 61. Szczegółowy opis działań i instytucji powstałych z inspiracji Prymasa przedstawia w swych Wspomnieniach w cz. I i II s. Adela Łączka. Jako bliska współpracownica Prymasa w Wydziale Spraw Zakonnych wiedziała, że nie obce były Prymasowi inspiracje płynące z Rzymu z przygotowywanej tam odnowy zakonów, czego dowodem były zakonne kongresy. W 1950 roku odbył się I Światowy Kongres Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich pod hasłem accomodata renowatio. W 1951 r. – Kongres Zakonów Nauczających, na którym postulowano pogłębienie wykształcenia zawodowego i teologicznego zakonnic a także tworzenie junioratów jako przedłużenia formacji nowicjackiej. W 1952 roku miał miejsce Kongres Przełożonych Wyższych Zgromadzeń Zakonnych Żeńskich. Ponadto odbywały się krajowe zjazdy za-konne, na których podejmowano problematykę odnowy. Sam Papież zalecał zakonom wyjście ze swoistego odosobnienia i ożywienie ich apostolstwa uważając to za wymóg chwili. Było rzeczą jasną dla wszystkich, że podjęcie tegoż apostolstwa wymaga lepszego przygotowania pedagogicznego i teologicznego. Por. K. Dębowska, Kardynał Stefan Wyszyński Prymas Polski a zakony żeńskie, art. cyt., s. 18–19.
14. Por. G. Bartoszewski, Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński a męskie Instytuty Życia Konsekrowanego i Stowarzyszenia Życia Apostolskiego, art. cyt., s. 57.
15. Por. K. Dębowska, Kardynał Stefan Wyszyński Prymas Polski a zakony żeńskie, art. cyt., s. 22–23; G. Bartoszewski, Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński a męskie Instytuty Życia Konsekrowanego i Stowarzyszenia Życia Apostolskiego, art. cyt., s. 57–58.
16. Por. G. Bartoszewski, Sługa Boży Kard. Stefan Wyszyński a męskie Instytuty Życia Konsekrowanego i Stowarzyszenia Życia Apostolskiego, art. cyt., s. 59.
17. W maju 1960 r. Prymas zatwierdził „Normy regulujące pracę międzyzakonną żeńskich stanów doskonałości w Polsce”. Odtąd można już mówić o faktycznym istnieniu Konferencji Przełożonych Wyższych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych. Kongregacja zakonów kanonicznie erygowała ją dopiero w październiku 1970 r. i zatwierdziła jej statut. W styczniu 1976 r. udoskonalono statut konferencji i przyznano jej wewnętrzną autonomię. Por. J. Bar, Konferencje Wyższych Przełożonych zakonów w Polsce, „Prawo Kanoniczne” 23(1980) nr 3–4.
18. Por. K. Dębowska, Kardynał Stefan Wyszyński Prymas Polski a zakony żeńskie, art. cyt., s. 19.
19. Szczegółowe sprawozdanie na temat tegoż dokształcania zamieszcza s. Adela Łączka w swoich wspomnieniach w t. II.
20. Na życzenie i z błogosławieństwem Prymasa podjęto opracowanie wkładu polskich zgromadzeń zakonnych żeńskich w życie narodu w latach 1939–1947. Owocem wspólnego wysiłku jest 16 tomowa seria wydana na KUL-u: „Żeńskie Zgromadzenia Zakonne w Polsce w latach 1939–1947”. Ksiądz Prymas żywo interesował się tymi instytucjami i 8 VI 1956 r. pisał z Komańczy: „Instytuty zakonne wyprzedzają znacznie swoją inicjatywą to, co podjęte zostało na Zachodzie pod wyraźnym tchnieniem Stolicy Świętej; jest więc w Kościele wielka potrzeba pogłębienia życia umysłowego i uświadomienia kościelnego Rodzin zakonnych, potrzeba, która zda się zapowiadać dalsze wymagania, jakie Kościół postawi zakonom”. Wspomnienia, cz. II, s. 290.
21. Bardzo znamienne jest to, co z perspektywy dziesięciu lat pisał Ksiądz Prymas jeszcze z Komańczy. „… w początkach (…) praca ta budziła więcej obaw niż przy-puszczaliśmy. Zadawniony indywidualizm, nieokreślone lęki i obawy wysuwane przez ludzi małodusznych, nie rozumiejących potrzeb czasu, jakaś podwórkowość życia i wiele innych przyczyn sprawiły, że praca szła powoli. Doświadczenie wykazało, że na tej współpracy wewnętrzna spoistość Rodzin Zakonnych w ramach ich własnych zadań nie ucierpiała, co więcej, podniósł się autorytet przełożonych zakonnych, których Kościół wezwał do żywszej współpracy a uczestniczki dni skupienia przywoziły do własnych domów jakby dopływ świeżej krwi, wspólnej pracy tylu umysłów i serc ożywionych miłością Chrystusa i gotowych dać dusze swoje za Kościół i jego święte prawa (12 VII 1956 r.). Por. K. Dębowska, Kardynał Stefan Wyszyński Prymas Polski a zakony żeńskie, art. cyt., s. 21.

Za: Warszawskie Studia Pastoralne 11, s. 38-49

Close Menu