Mocą Bożą niweczyć podstępy szatana

Drodzy Bracia i Siostry!

Dziś towarzyszą nam dwie sceny kuszenia, jedna z początków Księgi Rodzaju ze Starego Testamentu, dotycząca historii pierwszych ludzi, a druga z Nowego Testamentu, z początków działalności publicznej Jezusa Chrystusa. Te dwie sceny zatem dotyczą zbawienia człowieka i początków działalności Jezusa, który to zbawienie ofiarowane przez Boga człowiekowi zrealizował, wprowadził w życie.

W pierwszym z tych obrazów (por. Rdz 2, 7-9; 3, 1-7) pokazany jest człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boże, a zatem mający rozum i wolną wolę, aby oceniać rzeczywistość i dokonywać wyborów, które służą jemu i innym ludziom. Człowiek, mający w sobie tajemnice Bożego życia, bo Bóg tchnął to życie w jego nozdrza, zaznający prawdziwego szczecią z Bogiem, u Jego boku w ogrodzie Eden. Człowiek, który ma wszystkiego pod dostatkiem i niczego mu nie brakuje i który z tego powodu powinien mieć bezgraniczne zaufanie do Boga.

Kiedy jednak zostaje podstępnie podważone jego zaufanie do Boga, od którego to wszystko otrzymał, kiedy zamiast Boga sam siebie zaczyna czynić punktem odniesienia oraz wchodzi w dialog z szatanem ufając swoim ludzkim możliwościom i zdolnościom, ponosi w jednej chwili największą klęskę swojego życia. Ulega podpowiedzianej pokusie, siebie stawia w miejsce Boga i staje się nieposłusznym wraz ze wszystkimi tego konsekwencjami. W rezultacie zaś traci z oczu Boga i Jego sprawy, wskazuje siebie wraz z popełnionym grzechem na nieszczęście, cierpienie i śmierć, które przynosi także swoim potomkom.

W drugim z tych obrazów (por. Mt 4, 1-11) widzimy nowego Człowieka Jezusa Chrystusa, prawdziwego człowieka ale i prawdziwego Syna Bożego, mocą Ducha Świętego w pełni zjednoczonego z Ojcem. Ten nowy Człowiek, mając wszystko w niebie u boku Ojca, ufając Mu w całej pełni, realizując plan Ojca, przychodzi na ten świat i staje się człowiekiem, by zbawić pogubionych grzechem ludzi.

W ten sposób ten nowy Człowiek doświadcza wszystkiego z wyjątkiem grzechu, ale doświadcza także pokusy na pustyni. Jednak w odróżnieniu od pierwszego człowieka, czyniąc Boga i Jego plany punktem odniesienia, mocą Słowa Bożego odrzuca proponowane mu kolejno pokusy i w ten sposób odnosi zwycięstwo w dialogu z szatanem. W ten sposób ten nowy Człowiek przynosi ludziom nadzieję i zbawienia, a co za tym idzie nowe życie poprzez zgładzenie ludzkich grzechów, bo jak śpiewamy w prefacji o Krzyży, „szatan, którzy na drzewie zwyciężył, na drzewie również został pokonany”, kiedy zawisł na nim Zbawiciel Świata.

Drodzy Bracia i Siostry!

Jeśli chcemy do końca zrozumieć te biblijne sceny, to trzeba nam zauważyć że łączy je ze sobą w jedno w formie wyjaśnienia dzisiejszego drugie czytanie (por. Rz 5, 12-19). Ten tekst św. Pawła apostoła z Listu do Rzymian wskazuje skąd na wszystkich ludzi przez jednego człowieka wszedł grzech, a z nim śmierć. Jednak pokazuje także obfitość daru łaski, udzielonego przez Jezusa Chrystusa wszystkim ludziom, którzy otwartym sercem Boga szukają, bo tylko przez zbawienie w Jezusie Chrystusie stajemy się sprawiedliwymi. Tego nie dokona nasza ludzka sprawiedliwość, która często jest niesprawiedliwa, ale sprawiedliwość Boża, co wyraźnie przypomni nam u progu Wielkanocy śpiewany „Exultet”: „O, jak przedziwna łaskawość Twej dobroci dla nas! O, jak niepojęta jest Twoja miłość: aby wykupić niewolnika, wydałeś swego Syna. O, zaiste konieczny był grzech Adama, który został zgładzony śmiercią Chrystusa! O, szczęśliwa wina, skoro ją zgładził tak wielki Odkupiciel!”.

Widzimy zatem wyraźnie, że Jezus Chrystus własnym przykładem uświęcając okres pokuty, który już od kilku dni przeżywamy, uczy nas niweczyć podstępy szatana i zwyciężać pokusy do grzechu, abyśmy nie tylko czystym sercem uczestniczyli w świętach wielkanocnych, ale w pełni ufając Bogu tak przeżyli swoje życie, by dojść do Paschy wieczystej a co za tym idzie zaznać prawdziwego i pełnego szczęścia, jakiego w głębi serca przecież pragniemy (por. Prefacja na 1 niedzielę Wielkiego Postu nr 12).

To właśnie niedzielne i świąteczne, a dla wielu także codzienne spotkanie z Chrystusem na Eucharystii, gdzie On daje nam samego siebie w swoim uzdrawiającym Ciele i w swojej uzdrawiającej Krwi, ma nas umocnić na tej drodze byśmy nie tracili z oczu ufności w miłość Boga niezależnie od okoliczności a dzięki Bożej Mocy mocą Bożego Słowa w niwecz obracali podstępy szatana i mocą tego Bożego Słowa zwyciężali pokusy do grzechu. Amen.

Close Menu