Zakonnicy nie dają za wygraną…

Zakonnicy nie dają za wygraną…

W ostatnim czasie na prośbę Szpitala Jednoimiennego w Wolnicy został tam skierowany w ramach wolontariatu Salwatorianin z Bielska-Białej. Natomiast do DPS-u w Lublińcu dotrą od soboty Karmelita Bosy z Krakowa i dwóch Kombonianów z Warszawy Zatem ośrodek oblacki w Kokotku rzeczywiście nabiera cech międzyzakonnego klasztoru (są już tam Misjonarze Oblaci M.N. z Katowic oraz Świętego Krzyża i dwóch Salwatorianów z Mysłowic oraz Trzebnicy).

Dodatkowo, wobec trudnej sytuacji w DPS-ie w Legnickim Polu, udała się tam pomoc międzyzakonna składająca się z czterech zakonników: Misjonarza Oblata Maryi Niepokalanej z Gorzowa Wielkopolskiego, Franciszkanina (Reformata) z Krakowa, Franciszkanina (Bernardyna) z Krakowa oraz Benedyktyna z Tyńca. Dwóch natomiast, Misjonarz Oblat Maryi Niepokalanej i Piar, udało się z pomocą do DPS-u w Świdnicy.

Do DPS-u w Legnickim Polu w odwodzie są szykowani następni, którzy po pierwszych dwóch tygodniach będą mogli przejąć obowiązki pierwszej grupy, gdy oni udadzą się na obowiązkową kwarantannę.

Choć powoli wykruszają się zastępy wolontariuszy zakonnych z powodu ich zaangażowania do konkretnej pomocy, to jednak zjawiają się w ich miejsce nowi, jak np. 8 kleryków od Franciszkanów (OFMConv) z Krakowa oraz 5 postulantów od Franciszkanów (OFMConv) z Głogówka koło Opola. Inni zaś będą gotowi do posługi np. ok. 20, 23  czy 25 maja, gdy zakończą obecnie trwające posługi i zajęcia.

Zastępy te byłyby większe, ale czasem z przyczyn losowych (np. niedyspozycji współbrata, którego trzeba było zastąpić czy rekolekcji przed posługami itp.) niektórzy zakonnicy, zadeklarowani do wolontariatu, nie doczekali czasu swojej posługi wśród zarażonych i obecnie nie mogą jej już podjąć.

romi.

Close Menu