Podjąć wysiłek przemiany (1)

Drodzy Bracia i Siostry!

Niezależnie od tego czy mieszkamy w domu wolnostojącym czy mieszkaniu np. w bloku, to wiemy że co jakiś czas potrzebny jest tam remont, zarówno zewnętrzny, jak i wewnętrzny. Rozpoczynamy te remonty, choć przynoszą one bałagan i utrudnienia w naszym życiu, po to aby dom był piękniejszy, funkcjonalniejszy i wygodniejszy oraz by dobrze się nam w nim mieszkało.

Możemy tego remontu dokonać na własną rękę, jeśli mamy ku temu zdolności i narzędzia, a przede wszystkim chcemy trochę zaoszczędzić pieniędzy. Możemy także za większe pieniądze zlecić to jakiejś firmie, która zrobi za nas wszystko. Niezależnie od tego, zawsze chcemy, aby efekt końcowy był taki, jaki został przez nas wymarzony.

To samo tyczy się porządków, które w domu robimy. Choć bowiem sprzątamy w nim regularnie, to wiemy że od czasu do czasu potrzebne są gruntowniejsze porządki. Czynimy to po to, aby w naszym mieszkaniu czy domu panował ład, porządek i żeby przed innymi się nie wstydzić.

Kiedy zabieramy się za jakieś porządki lub pranie, to szukamy najskuteczniejszych środków, które pozwolą nam to uczynić dobrze, a jednocześnie nie będą zbyt drogie. W tych poczynaniach np. w wypadku samochodu mamy wybór między automatyczną myjnią samochodową a ręcznym pucowaniem. W praniu między proszkiem polskim a zagranicznym. Czasem między sobą wymieniamy się opiniami, jakie sposoby radzenia sobie z określonymi rzeczami są najskuteczniejsze.

Drodzy Bracia i Siostry!

Podobnie jest z naszą wiarą, która oprócz stałego dbania o nią, potrzebuje też gruntowniejszego pochylenia się nad nią, jak w wypadku remontu, przedświątecznych porządków, skuteczniejszego prania czy utrzymania w czystości samochodu.

Dziś Słowo Boże, w tę 25. niedzielę zwykłą, zachęca nas właśnie do takiego działania przez proroka Izajasza: “Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko. Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, i do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu” (por. Iz 55, 5-9).

Czas misji, którą dziś rozpoczynamy, to czas nawrócenia i to czas na okazję do nawrócenia dla każdego bez wyjątku. I tego bardzo zaangażowanego w sprawy wiary, i tego, który tymi sprawami za wiele się nie interesuje lub nawet nie czyni tego wcale. Przypomina nam o tym psalmista, gdy woła “Pan bliski wszystkim, którzy Go wzywają” (por. Ps 145, 18a).

Może rodzić się w nas pytanie: po co ten wysiłek podejmować, czy on jest konieczny? I tu z odpowiedzią przychodzi nam św. Paweł Apostoł, gdy pisze: “Niech Chrystus będzie uwielbiony…: czy to przez życie, czy przez śmierć. Dla mnie bowiem żyć to Chrystus, a umrzeć to zysk. (…) Tylko sprawujcie się w sposób godny Ewangelii Chrystusowej” (por. Flp 1, 20c-24. 27a).

Dziś Bóg pierwszy raz wychodzi, aby nas spotkać i sprowadzić nas do siebie, jak robotników do pracy w swojej winnicy. Będzie to czynił w następnych dniach naszej Misji Świętej, tak jak co pewien czas czynił w Ewangelii, którą dziś słyszymy. Będzie dawał nam nieustannie okazję, byśmy skorzystali z tego Jego zaproszenia. Dla Niego bowiem nie ważny jest czas naszego życia oraz to, kiedy na to zaproszenie odpowiemy, ale już sama chęć odpowiedzi na to zaproszenie, taka szczelina, przez którą może wedrzeć się Jego łaska (por. Mt 20, 1-16a).

Drodzy Bracia i Siostry!

Boża promocja trwa zawsze i zawsze jest dla nas dostępna. Ona nie kończy się, jak promocje, które każdego dnia spotkamy w sklepie, myjni, aptece, sklepie budowlanym czy firmie remontowej.

Skoro ta Boża promocja jest najlepszą z możliwych, to nie oglądajmy się na innych, na ich wysiłek, nie porównujmy się do nich, ale włóżmy swój wysiłek – taki na jaki nas stać – by móc zobaczyć efekty, jakie daje łaska Boga.

Na początku tej Misji Świętej, którą dziś rozpoczynamy, prośby jedynie o jedno, abyśmy byli otwarci na moc Bożego Słowa. Módlmy się o to słowami zaczerpniętymi z Dziejów Apostolskich, a śpiewanymi dziś przed Ewangelią: “Otwórz, Panie, nasze serca, abyśmy uważnie słuchali słów Syna Twojego” (por. śpiew przed Ewangelią, Dz 16, 14b). Amen.

 

Close Menu