Przejść drogę życia z Bogiem

Drodzy Bracia i Siostry!

Kiedy dziś kończymy czas naszej misji świętej, to trzeba nam najpierw odczytać znaki czasu, jakie daje nam Bóg. Naszą misję rozpoczęliśmy w Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata na koniec roku duszpasterskiego, który wzywał nas “Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”.

Kończymy ten czas w nowym roku duszpasterskim, który przeżywamy pod hasłem “Nowe życie w Jezusie Chrystusie”. Ten znak pokazuje na zarazem owoc, jaki ma wydać misja w naszym życiu, jak i codzienną drogę, którą mamy pokonywać z Bogiem.

Kiedy dziś kończymy czas naszej misji świętej, to trzeba nam następnie odczytać przesłanie Słowa Bożego, które jest do nas kierowane w tę I niedzielę adwentu. Co zatem dziś mówi nam Bóg?

On wypełnia swoje obietnice dotyczące zbawienia, bo jest wierny swojemu słowu. On obdarza nas ludzi Bożą sprawiedliwością, bo On jest sprawiedliwością Bożą (por. Jr 33,14-16).

On składa nam, na koniec a zarazem początek drogi, szczególne życzenia: spotęgowania wzajemnej miłości, utwierdzenia serca na drodze świętości wobec Boga, gdyż mówi “stawajcie się doskonalszymi” (por. 1 Tes 3,12-4,2).

Wreszcie Bóg wlewa nadzieję w serca i zachęca do odwagi w Jego Imię. Zachęca, aby serce nie było ociężałe, ale pełne gotowości, czuwające, by móc rozpoznać przyjście Boga. On dziś zachęca “nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (por. Łk 21,25-28.34-36).

Drodzy Bracia i Siostry!

Kiedy na zakończenie misji świętej próbujemy zadać sobie pytanie czym był ten szczególny czas, to odpowiedzi będzie wiele, bo każdy zwróci uwagę na inne rzeczy. Zatem tych odpowiedzi mogłoby być wiele i to bardzo wiele.

Jednak przede wszystkim czas misji był po to, aby dzięki Bożemu światłu lepiej zrozumieć swoją wiarę. Ten czas był po to, aby doświadczyć Bożej miłości i w ten sposób zaznać prawdziwego pokoju serca. Był to czas doświadczenia przebaczenia grzechów i zbawienia, jakie z wysokości krzyża dał nam Miłosierny Pan.

Wreszcie ten czas misji był po to, aby wyznać wiarę w moc Jezusa: samemu w nią uwierzyć i być gotowym zanieść tę prawdę innym. Dlatego choć dziś kończymy czas misji, to jednak nasza misja się nie kończy, ale zaczyna dawaniem świadectwa i podążaniem wciąż na nowo każdego dnia drogą świętości. Po co nam potrzebna jest ta droga? Po co mamy na niej iść codziennie z Bogiem?

Jezus Miłosierny chce nas nauczyć prawdziwego bycia człowiekiem i to nie byle jakim, ale człowiekiem szczęśliwym, spełnionym. Jezus chce nas nauczyć bycia prawdziwym chrześcijaninem i to chrześcijaninem szczęśliwym i spełnionym. Jezus wreszcie chce nas prowadzić drogą świętości i w ten sposób dać nam pełnię szczęścia w życiu wiecznym. Amen.

Close Menu