Znaczenie klauzury zewnętrznej…

Znaczenie klauzury zewnętrznej i jej rodzaje w świetle nowego dokumentu

 

(Wygłoszona u Sióstr Wizytek w Warszawie, 26.11.2019 roku, w ramach cyklu „Jak wprowadzić w życie wytyczne nowych dokumentów dotyczących życia kontemplacyjnego: nową Konstytucję Apostolską papieża Franciszka «Vultum Dei querere» i nową instrukcję wykonawczą do niej «Cor orans» – 7 spotkań)

Drogie Siostry!

Na zakończenie spraw związanych z klauzurą, a zwłaszcza po dokładnym omówieniu kwestii klauzury papieskiej i zasad jej dotyczących oraz relacji pomiędzy klauzurą zewnętrzną i klauzurą serca, niezbędnymi do realizacji powołania mniszki klauzurowej i przygotowania odpowiedniego gruntu dla ziarna Słowa Bożego, by móc je owocnie rozważać, wracamy znów do ogólnych zagadnień dotyczących klauzury.

Dziś podejmiemy temat „znaczenie klauzury zewnętrznej i jej rodzaje w świetle nowego dokumentu”. Będzie to pewne z jednej strony uzupełnienie tego, co zawierała konferencja 3, gdzie szczegółowo dotknęliśmy samego podziału na klauzurę papieską, konstytucyjną i monastyczną a z drugiej strony rozszerzenie tych zagadnień (por. CO 172-218).

Dziś przez chwilę, bardziej w celu poznawczym i zaspokojenia pewnej ciekawości, przyjrzymy się normom szczegółowym dotyczącym klauzury konstytucyjnej i monastycznej, aby w świetle informacji na temat klauzury papieskiej zobaczyć jakie są między tymi rodzajami klauzury różnice.

Klauzura konstytucyjna realizowana jest we wspólnotach łączących w swoim życiu konsekrowanym kontemplację z szerszą gościnnością lub jakąś formą działalności zewnętrznej (CO 204). Zastąpiła ona wspominaną już wcześniej tzw. małą klauzurę papieską z czasów papieża Piusa XII (CO 205). Obejmuje te części klasztoru, ogrodu i terenów uprawnych, które są zarezerwowane dla mniszek i gdzie osoby z zewnątrz są wpuszczane w wyjątkowych sytuacjach (CO 206).

Klauzura ta ma być przestrzenią milczenia, skupienia, nieustannego poszukiwania oblicza Boga ze szczegółowym uwzględnieniem sytuacji formalnej i personalnej oraz rodzaju posługi danego klasztoru (CO 206). Jej charakter i zasady są opisane w konstytucjach zgromadzenia zakonnego, które zostały zatwierdzone przez Stolicę Apostolską (CO 207).

Klauzura monastyczna, jako trzecie pojęcie klauzury wprowadzone przez św. Jana Pawła II w „Vita consercata” (VC 59), jest rodzajem ściślejszej klauzury, którą można umieścić pomiędzy klauzurą zwykłą we wszystkich zakonach a klauzurą papieską zakonów kontemplacyjnych i w pewien sposób porównać do klauzury konstytucyjnej (CO 208).

Pojęcie to wcześniej było stosowane bardziej do klauzury mnichów, która była ściślejsza niż klauzura ogólnozakonna, ale mniej ścisła niż klauzura papieska i porównywalna do klauzury konstytucyjnej (CO 209). Pozwala ona w klasztorach mniszek łączyć sprawowanie kultu Bożego z szerszą możliwością przyjmowania osób z zewnątrz i gościnnością (CO 210, por. VDQ 31).

Szczegółowe zasady jej dotyczące określają w tym wypadku konstytucje lub kodeksy prawa własnego danego instytutu zakonnego, jako realizacji w niej szczególnej formy klauzury konstytucyjnej (CO 211). Zapewne z tego powodu w dokumentach pojawiają się wspólne normy szczegółowe dotyczące klauzury konstytucyjnej oraz monastycznej i nie spotyka się specjalnego rozróżnienia w tym względzie (por. CO 212-218). Jakie są zatem te wspólne normy, na tle których można zobaczyć unikalność klauzury papieskiej.

Wyższa przełożona za zgodą swojej rady na piśmie określa zasięg klauzury konstytucyjnej oraz decyduje o ograniczeniu lub modyfikacjach w tym względzie, dokonywanych dla słusznej przyczyny (CO 212). Mniszki, nowicjuszki i postulantki są zobowiązane do przebywania w klauzurze i nie mogą jej opuszczać poza przypadkami opisanymi przez prawo. Tak samo do klauzury konstytucyjnej nie może wchodzić osoba postronna, poza prawnie uregulowanymi przypadkami i zawsze za wyraźną zgodą przełożonej wyższej (CO 213).

W ramach czynności liturgicznych oraz dzielenia się Słowem Bożym metodą „lectio divina” w innym miejscu klasztoru niż kościół czy kaplica, mniszki mogą wyjść za klauzurę, ale muszą pozostawać w klasztorze a wierni uczestniczący w tych wydarzeniach nie mogą wchodzić do klauzury (CO 214).

W tym kontekście ważna jest, co jest podkreślane bardzo mocno w ostatnich dokumentach w odniesieniu do wszystkich rodzajów klauzury, odpowiedzialność pojedynczych mniszek wobec zachowania zewnętrznych norm klauzury wraz ze szczegółowymi przepisami jej dotyczącymi, aby w ten sposób chronić wewnętrzną wartość klauzury i jej fundament. Jest to konieczne, by tak przeżywana klauzura była źródłem życia i świadectwem obecności Boga, a realizacja tego zadania następuje poprzez ogromny szacunek dla skupienia i milczenia (CO 215).

Za pozwoleniem przełożonej wyższej do klauzury konstytucyjnej mogą wchodzić: osoby pełniące funkcje konieczne dla wspólnoty w aspekcie duchowym, formacyjnym i materialnym; mniszki innych wspólnot goszczące w danych klasztorze chwilowo lub na dłuższy czas oraz osoby rozeznające swoje powołanie (CO 216). Natomiast na wyjście z klauzury konstytucyjnej pozwolenia udziela wyższa przełożona jedynie dla słusznej przyczyny i wg norm zawartych w „Cor orans” (CO 217).

Wyższa przełożona także wyznacza i mianuje mniszkę pełniącą funkcję furtianki oraz osobę zajmującą się gośćmi; zezwala mniszkom klasztoru na wykonywanie prac przy dziełach czy też w pracowniach lub pomieszczeniach poza formalną klauzurą. Ona też określa nie tylko miejsce, ale i czas tego pobytu za klauzurą (CO 218).

Drogie Siostry!

Jednak niezależnie od rodzaju klauzury (papieskiej, konstytucyjnej, monastycznej) jest ona w swojej zewnętrznej formie rzeczywistością, która składa się z takich 4 podstawowych aspektów.

Po pierwsze jest znakiem. Zatem pokazuje, wskazuje na Jezusa Chrystusa oraz wartości ewangeliczne. Ten zaś znak musi być dobrze odczytany, ale aby tak się stało potrzebne są dwie rzeczy. Musi być to znak wyraźny, nie zabrudzony, nie zachlapany czy wypłowiały – jednym słowem dobrze widoczny. Z drugiej jednak strony odbiorca, który spotyka się z tym znakiem musi wiedzieć co on oznacza czyli umieć go zinterpretować. Podobnie zresztą, jak ze znakami drogowymi, kiedy jedzie się samochodem: nie wystarczy tylko znać, ale trzeba też wiedzieć do czego zobowiązują.

Po drugie jest przywilejem. Nie jest to rzeczywistość, która każdemu się należy, bo nie każdy jest do tej rzeczywistości powołany. Nie tylko do zrozumienia tego specyficznego powołania, ale przede wszystkich dla życia jego duchem, codziennego kroczenia tą drogą. Warto w tym miejscu też wspomnieć o tym, że jest to dar dany z łaski Bożej człowiekowi, a nie jest tylko samym wyborem człowieka, gdyż człowiek jedynie odpowiada na Boże wezwanie.

Po trzecie jest ochroną. Klauzura wtedy broni przed grożącym niebezpieczeństwem realnym lub potencjalnym, ma swoje określone zasady i procedury jak reagować w sytuacjach kryzysowych (szczegółowe zasady dotyczące poszczególnych form klauzury: papieskiej, konstytucyjnej, monastycznej). W pewien sposób przypomina firmę ochroniarską, której zadaniem jest strzeżenie powierzonego jej ochronie obiektu i osób.

Wreszcie po czwarte jest specyficzną formą oderwania od świata, realizowaną za klauzurową kratą, choć nie tylko ona jest znakiem tego oddzielenia. Musi być jednak dostosowana do warunków: miejsca życia danej wspólnoty i czasu, jaki ona przeżywa. Szczegółowo mówi o tym jeden z dokumentów Soboru Watykańskiego II, a mianowicie „Dekret o przystosowanej do współczesności odnowie życia zakonnego «Perfectae caritatis»” z 28.10.1965 roku.

„Klauzura papieska winna być zachowana w klasztorach mniszek oddanych jedynie życiu kontemplacyjnemu, lecz trzeba ją przystosować do aktualnych warunków czasu i miejsca, a zwyczaje przestarzałe, po wysłuchaniu zdania odnośnych klasztorów, winny być zniesione. Inne natomiast mniszki, oddające się zgodnie z regułą dziełom apostolskim poza klasztorem, mają być wyjęte spod klauzury papieskiej, aby mogły lepiej wypełniać powierzone sobie zadania apostolskie, zachowując jednak klauzurę stosownie do przepisów konstytucji” (PC 16).

Stąd też, w kontekście poszczególnych rodzajów klauzury: papieskiej, konstytucyjnej i monastycznej, zachęta nowych dokumentów do przemyślenia rodzaju praktykowanej klauzury, tam gdzie to jest obecnie konieczne, gdyby miała ona odbiegać od formy dotychczas stosowanej (VDQ 31; art. 10 § 1 i 2). W tym kontekście teoretycznie jest możliwe, że w ramach jednej rodziny zakonnej lub federacji, ze względu na odmienne warunki funkcjonowania, istnieć mogą różne formy klauzury: papieska, konstytucyjna i monastyczna (jak np. obecnie u Sióstr Miłosierdzia w Świnicach Warckich, miejscu urodzenia św. s. Faustyny, gdzie jest gałąź czynna i kontemplacyjna tego samego zgromadzenia, połączone wspólną kaplicą dwa skrzydła tego samego budynku, w których osobno żyją siostry czynne i klauzurowe).

Ciekawym tekstem o klauzurze mniszek klasztorów kontemplacyjnych jest artykuł Moniki Manke z Wydziału Teologicznego w Ołomuńcu na Morawach w Czechach, gdyż patrzy trochę z innej perspektywy niż ta, w której zazwyczaj się obracamy. Nosi on tytuł „Klauzura mniszek po Konstytucji Apostolskiej «Vultum Dei querere»” i ukazał się w piśmie „Kościół i prawo” z 2017 roku1. Omówiono tam wytyczne dokumentu w kontekście klauzury klasztorów mendykanckich, a dokładnie dominikanek, ale zawiera wiele ciekawych myśli ogólnych, dlatego warto do niego sięgnąć i kilkoma cytatami z niego dziś się posłużę.

Klauzura jest wzbogaceniem a nie przeszkodą w życiu religijnym wspólnot kontemplacyjnych i musi być oparta o realne możliwości i warunki danego klasztoru (VDQ 31). Dlatego mniszki zawsze są wezwanie o rewizji swojego sposobu patrzenia na klauzurę w poszczególnych klasztorach danego instytutu w odniesieniu do tradycji własnej zakonu. Tylko bowiem wtedy klauzura nie jest martwą i bezduszną literą, ale żywą rzeczywistością, która pociąga i rodzi nowe powołania.

Klauzura to nie tylko miejsce czy przestrzeń, ale pewien charakterystyczny styl życia. Wykracza zatem jej funkcjonowanie poza obręb tylko materialny i formalny, a gdyby jedynie tak była traktowana, to będzie zwykłym „faryzeizmem”. Ma w sobie dwa podstawowe zadania. Pierwszym jest ochrona życia wspólnotowego a drugim ochrona prywatności wspólnoty. To jednak służy głównemu celowi, jakim jest rzeczywiste wsparcie w ten sposób kontemplacji.

Klauzura nie jest i nie może być przestrzenią jedynie negatywnego zamknięcia wobec świata, ale świadomie i dobrowolnie dokonanym wyborem, który uzdalnia do włączenia świata w serce i modlitwę mniszki klauzurowej, by z jednej strony przedstawić ten świat Panu, ale w drugiej strony by modlić się o jego uświęcenie. Zatem chodzi nie o izolację za pomocą klauzury, ale o duchową wspólnotę z Bogiem, współsiostrami i innymi ludźmi dla dobra Kościoła i świata.

Pięknie opiszę tę rzeczywistość „Vita consecrata” w przywoływanym już numerze 59 (por. CO 164): „Przyjęta jako dar i wybrana jako dobrowolna odpowiedź miłości, jest miejscem duchowej komunii z Bogiem oraz z braćmi i siostrami, w którym ograniczoność przestrzeni i kontaktów zewnętrznych sprzyja wewnętrznemu przeżywaniu wartości ewangelicznych (por. J 13, 34; Mt 5, 3. 8)” (VC 59).

Drogie Siostry!

Sensem klauzury, we wszystkich jej rodzajach, jest zbliżenie się co samotności Chrystusa realizowanej zwłaszcza od modlitwy w Ogrójcu aż po krzyż, by w ten sposób oddać się całkowicie Bogu i Jego sprawom za zbawienie wszystkich ludzi. Ten duchowy wymiar klauzury realizuje się na 3 podstawowych płaszczyznach.

Pierwszą z nich jest aspekt ogólnoreligijny, nawiązujący do ziemi obiecanej lub czasem w literaturze duchowej do puszczy. Zatem w ten sposób patrząc, klauzura staje się miejscem uprzywilejowanego spotkania pomiędzy człowiekiem a Bogiem i całkowitego ukierunkowania swojego życia na Boga.

Wspominany wyżej artykuł, powołując się na czeskie opracowanie Mariana Zawady „Klauzura v klášterech” z 2002 roku2 wskazuje: „Podobnie jak zasłona świątyni w Jerozolimie oddziela to, co najświętsze, od dostępu ogółu, tak też klauzura wyznacza granice tego, co nieprzekraczalne. Oddziela dwa światy, dwa różne sposoby życia, dwie prawdy. Za jej progiem znajduje się wejście w życie z Bogiem. Na osobę konsekrowaną opada boska zasłona i skrytość staje się teofanią i źródłem siły”3. Do tego obrazu zasłony dziś jeszcze na chwilę wrócimy w naszych dalszych rozważaniach.

Drugą płaszczyzną jest aspekt antropologiczny, nawiązujący do drogi wolności. Przejścia drogi od posiadania rzeczy, zniewolenia sobą i zewnętrznymi więzami na rzecz wolności, do jakiej wyswobodził nas Chrystus. Wtedy spełnia się funkcja ochronna, prewencyjna klauzury a samotność postrzegana jest nie jako uciążliwość, ale dar, bo dzięki niej odbywa się spotkanie mojego wewnętrznego „ja” i epifania czyli objawienia się Boga.

Wreszcie ostatnia, trzecią płaszczyzną jest aspekt teologiczny, związany z przestrzenią osamotnienia i ciszy dla kontemplacji oblicza Pana. To świadome i dobrowolne ofiarowanie się mniszki Bogu jako realizującej drogę Chrystusa, Paschę Pana, przechodzenia ze śmierci do życia, od grzechu do łaski Bożej.

Wspomniany już artykuł tak opisuje tę rzeczywistość: „Przez ten niezwykły dialog z Bogiem w milczeniu i samotności zakonnicy i mniszki, oddani kontemplacji, głoszą śmierć Pana, aż przybędzie. Głoszą ją tym bardziej, im bardziej ich życie poświęcone jest wyłącznie i zupełnie szukaniu Boga, poprzez ukierunkowanie na niebieskie Jeruzalem i antycypację eschatologicznego Kościoła w oglądaniu Boga”4.

Wszystkie te 3 aspekty mają jednak jeden cel, gdyż prowadzą do koncentrowania się na sprawach Bożych, otwierania na modlitwę kontemplacji i pokutę. Prowadzą do rzeczywistego upodobnienia się do Jezusa Chrystusa, który zawsze szukał ustronnego miejsca dla modlitwy. Dają okazję rzeczywistego a nie tylko formalnego spotkania Oblubieńca-Umiłowanego i prowadzą do duchowej płodności na wzór Maryi.

Wspominany artykuł tak opisuje tę rzeczywistość: „W samotności, w której oddają się modlitwie, bynajmniej nie zapominają o swoich braciach. Chociaż bowiem odsunęli się od częstego obcowania z nimi, nie uczynili tego, by szukać spokoju dla własnej wygody, ale po to, by w sposób bardziej powszechny podzielać ich trudy, cierpienia i nadzieje”5.

W ten sposób klauzura staje się miejscem zbawienia na dwa uzupełniające się sposoby. Po pierwsze jest miejscem zbawienia dla mniszek, które są w niej zamknięte. Po drugie dla osób z mniszkami powiązanych i tych, za które one czują się odpowiedzialne. W tym kontekście warto zadawać sobie pytanie nie tylko o własne zbawienia czy zbawienie tych, którzy są z klasztorem związani poprzez wymierne korzyści, jakie to związanie przynosi, ale także i za kogo i w jakiej mierze czujemy się jako klasztor odpowiedzialni w sposób bezinteresowny.

Tutaj też dotykamy ascetycznego wymiary klauzury, o którym mówią dokumenty, a także wezwania do pokuty, w sposób szczególny skierowanego do mniszek klauzurowych. Objawia się ono poprzez dobrowolne zrzeczenie się częstych wizyt oraz silnych więzi rodzinnych, ale nie oznacza całkowitego zrezygnowania z tych relacji. Dalej objawia się w minimalizacji impulsów zewnętrznych, płynących zza kraty, rezygnacji z aktywnego udziału w życiu społecznym i zewnętrznej działalności wspólnoty Kościoła. Tylko bowiem w ten sposób mniszki klauzurowe mogą wszystko uświęcić.

Drogie Siostry!

Co zatem znosi w aspekcie negatywnym i przynosi w aspekcie pozytywnym klauzura? Znosi czyli usuwa wszystko, co stanowi rozproszenie dla ducha. Zatem choć przybiera aspekt negatywny, to jednak służy pozytywnie życiu klauzurowemu. Przynosi natomiast ułatwienie kontaktu z Bogiem i żywej modlitwy kontemplacyjnej, dzięki przeżywanej w sposób dojrzały atmosfery wyciszenia, skupienia i spokoju.

Widać też, obserwując funkcjonowanie różnych klasztorów klauzurowych nawet w ramach jednej rodziny zakonnej czy federacji, że klauzura jest jedna, ale nie jednolita. Każdy bowiem klasztor kontemplacyjny różni się drobnymi szczegółami w przestrzeganiu wybranego rodzaju klauzury, niezależnie od jej formy (papieskiej, konstytucyjnej, monastycznej), ale zachowuje jej podstawowe zasady wspólne dla wszystkich klasztorów danej rodziny zakonnej czy federacji. Różnicy tej nie dostrzega się do momentu, kiedy w klasztorze na pewien czas nie pojawią się siostry z innego klasztoru, które pokazują że zwyczaje miejscowe nie są wszędzie te same (np. doświadczyły tego ostatnio w wielu klasztorach Siostry Karmelitanki, gdy trzeba było wesprzeć personalnie słabiej funkcjonujące klasztory i „wypożyczyć” do nich siostry).

Co zatem różni między sobą te trzy rodzaje klauzury: papieską, konstytucyjną i monastyczną? Klauzura papieska jest bardziej zamknięta a związane z nią przepisy są bardziej restrykcyjne. Natomiast klauzura konstytucyjna i monastyczna są bardziej otwarte, mniej zamknięte i posiadają mniej restrykcyjne przepisy związane z ich realizacją. Jednak wszystkie zachowują tego samego ducha, który ma służyć kontemplacji.

Warto też pamiętać, że klauzura nie jest wartością sama w sobie, ale jest środkiem do celu, jakim jest kontemplacja. Zatem ma służyć poszukiwaniu zjednoczenia z Bogiem oraz prowadzenia życia modlitwy w klimacie skupienia, ciszy i samotności.

To tak, jak Mojżesz, który w Namiocie Spotkania, szczególnym miejscu obecności Boga, rozmawiał z Panem „jak się rozmawia z przyjacielem”, a kiedy na zewnątrz ukazywał się ludowi Jego twarz promieniała „Boskim blaskiem”, że nawet musiał ją sobie zakrywać. Te dwa rozdziały Księgi Wyjścia (Wj 33-34) są bardzo ważne w medytacji czy taka jest również moja modlitwa, spotkanie z Panem oraz moje promieniowanie wobec współsióstr i innych ludzi, którzy przy klauzurowej kracie szukają duchowego umocnienia.

Słowa Księgi Wyjścia pięknie nawiązują do obecnego w niektórych klasztorach klauzurowych zwyczaju nie tylko zewnętrznego znaku kraty, jako elementu mówiącego o oddzieleniu od świata, ale też zasłony, która jest za kratą, w okienku furty czy też welonu nakładanego na twarz w czasie rozmowy przez kratę z osobami z zewnątrz. Za tym jednak zewnętrznym gestem musi iść coś więcej, właśnie związane z historii Mojżesza, jego modlitwą i wychodzeniem do ludu z Bożym przesłaniem, by było możliwe osobiste zaangażowanie się konkretnej mniszki klauzurowej.

W tym miejscu nie można nie wspomnieć o ważnym aspekcie, jakim jest formacja do klauzury i jej przeżywania w sposób właściwy, niezależnie od praktykowanego rodzaju klauzury: papieskiej, konstytucyjnej czy monastycznej. Zapewne te wskazane za chwile elementy pojawią się także w najnowszym dokumencie o formacji we wspólnotach kontemplacyjnych „Sztuka poszukiwania oblicza Boga”, który został wydany 21.11.2019 roku. Za jakiś czas, kiedy pojawi się polskie tłumaczenie tego dokumentu, pewnie poprowadzi nas ten dokument drogą spotkań formacyjnych, w rozszerzonej w tym względzie tematyce.

Jakie są zatem elementy tej formacji do klauzury? Najpierw jest to formacja do twórczej wierności (VDQ 35, CO 231), która wiąże się z ascetycznym wymiarem życia kontemplacyjnego, by się w tym było osobą świadomie przeżywającą konsekrację a nie jedynie z postawą zwykłego cierpiętnictwa, która rodzi zmierzłość, zgorzknienie i wieczne niezadowolenie.

Dalej potrzeba w tym względzie formacji do upodobnienia się do Jezusa Chrystusa, które Kościoły Wschodnie nazwą „przebóstwienie” czyli takim przeniknięciem człowieka łaską Boga, że człowiek zaczyna się z Bożymi wartościami utożsamiać i stanowi z nimi jedno (VDQ 13, CO 222). Z tym zaś związana jest formacja do prawdziwego spotkania z Panem (CO 221) i wzajemnej pomocy sobie na tej drodze rozwoju duchowego (CO 240-241).

Wreszcie ostatnim elementem tej formacji jest dążenie do całościowego rozwoju na dwóch płaszczyznach. Pierwsza z nich to integralny rozwój ludzkiego, chrześcijańskiego i monastycznego życia oraz powołania (CO 224). Drugim natomiast pełnia rozwoju psychicznego, moralnego, emocjonalnego i intelektualnego (CO 225).

O. prof. Jacek Salij OP, w odpowiedziach w rubryce „Szukającym drogi” w miesięczniku „W drodze”6, odpowiadając na zarzuty dotyczące bezsensowności klauzury i takiego sposoby życia oraz funkcjonowania, posługuje się ciekawie dwoma obrazami biblijnymi, które się wzajemnie uzupełniają i rozumiane razem wyrażają rzeczywistość klauzury w sposób doskonały.

Pierwszy z nich to obraz Marii z Betanii, która wonnym olejem namaszcza nogi Pana, czemu sprzeciwia się zdrajca Judasz. Przypomina ta ewangeliczna scena w kontekście życia klauzurowego, że Bóg jest wart miłości ponad wszystko, bezinteresownego wylewania oleju wonności modlitwy i kontemplacji na stopy Pana (por. J 12, 1-11).

Drugim obrazem jest targowanie się Abrahama z Bogiem o uratowanie Sodomy i Gomory. Chodzi o to, aby znalazła się tam odpowiednia ilość osób sprawiedliwych, którzy żyją sprawami Bożymi, by w ten sposób uratować te miasta. W tym kontekście ofiara składana Bogu w kontemplacji poprawia ten bilans sprawiedliwych we współczesnym świecie (por. Rdz 18, 20-32). Ten tekst ostatnio nawet pojawił się w ramach Słowa Bożego w liturgii mszalnej dnia powszedniego.

Drogie Siostry!

Niedługo adwent i nowy rok duszpasterski „Wielka Tajemnica wiary”, nawiązujący do Eucharystii oraz rocznica nie tylko 100. lecia kanonizacji Wizytki św. s. Małgorzaty Marii Alacoque, ale też 100. lecia urodzin św. Jana Pawła II. Warto więc spojrzeć na jego myśli o klauzurze, które przekazywał w czasie spotkań z siostrami klauzurowymi.

Jedna z nich, nawiązywała do myśli siostry klauzurowej św. Teresy Benedykty od Krzyża (Edyty Stein), którą wyniósł na ołtarze i uczynił Patronką Europy: „Żyć życiem Eucharystii – to wyjść całkowicie z ciasnoty własnego życia i wzrastać w nieskończoność życia Chrystusowego” (św. Teresa Benedykta od Krzyża, Autobiografia).

Słowa te przytoczył św. Jan Paweł II w 1987 roku w czasie spotkania z siostrami klauzurowymi w warszawskiej katedrze (08.06.1987), gdzie zapewne niektóre z sióstr, z klasztoru Wizytek na Krakowskim Przedmieściu, były obecne. W czasie tego przemówienia, w kontekście Eucharystii pojawiły się następujące dwie ważne myśli: „Za klauzurą nie ogląda się ludzi. Za klauzurą się miłuje” oraz, w nawiązaniu do przemówienia na spotkaniu sióstr klauzurowych w Lisieux (02.06.1980) „Życie konsekrowane, kontemplacyjne, ofiarnicze rodzi się w szczególnej mierze z Eucharystii”7.

W nawiązaniu do naszych rozważań o klauzurze widać bardzo wyraźnie, że szczęście w odosobnieniu klauzury, niezależnie od jej praktykowanego rodzaju, leży we właściwym rozumieniu tego tak specyficznego powołania. Jest to, jak podkreśla jeden z socjologów „emigracja do świata klauzurowego”8 czyli wędrowanie za poszukiwaniem lepszego miejsca w otaczającym świecie do życia i funkcjonowania.

I wreszcie na koniec, tradycyjnie, prawo własne Sióstr Wizytek, a tym razem dokładnie „Konstytucje Zakonu Nawiedzenia NMP”. Najpierw konstytucja 2 (s. 98), która mówi o rozróżnieniu w charyzmacie spuścizny aktualnej, którą dalej należy kontynuować i nieaktualnej, która wynika z uwarunkowań historycznych i należy te elementy porzucić, jako nie przystające do dzisiejszych warunków.

Choć teoretycznie możliwe jest w świetle nowych dokumentów funkcjonowanie rożnych rodzajów klauzury, to jednak trudno to sobie wyobrazić w praktyce. Tymczasem od wielu już lat konstytucja 142 § 2, p. 1-4 (s. 230-232) mówi właśnie o tym połączeniu w ramach jednego zgromadzenia zakonnego czy też jednej federacji a może nawet jednego klasztoru.

Wreszcie dwie ostatnie myśli z tego prawa: ukazanie kontemplacji i klauzury jako pierwszego rodzaju ascezy w konstytucji 49 (s. 136) oraz o kwestii dania dobrowolnej a nie przymusowej odpowiedzi na wezwanie Boga w życiu klauzurowym w konstytucji 118 (s. 209).

Zalecana lektura uzupełniająca (tylko wskazane części dokumentów):
Wskazane w konferencji teksty, szczególnie prawa własnego, a zwłaszcza:
– Konstytucje Zakonu Nawiedzenia NMP” (konstytucja 2 – s. 98, konstytucja 49 – s. 136, konstytucja 118 – s. 209, konstytucja 142 § 2, p. 1-4 – s. 230-232);
Teksty biblijne: Wj 33-34; J 12, 1-11; Rdz 18, 20-32;
Papież Franciszek, „Vultum Dei querere” (nr 13, 31, 35 oraz „Zakończenie i regulacje prawne” w ostatniej części: artykuł 10 § 1 i 2);
Kongregacja ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, „Cor orans”. Instrukcja wykonawcza do Konstytucji Apostolskiej „Vultum Dei querere” o żeńskim życiu kontemplacyjnym (164, 172-218, 221-222, 224-225, 231, 240-241);
Papież Jan Paweł II, „Vita consecrata” (nr 59);
Sobór Watykański II, Dekret o przystosowanej do współczesności odnowie życia zakonnego „Pefectae caritatis” (nr. 16).

Przypisy:
1. Por. Menke Monika, Klauzura mniszek po «Vultum Dei querere», w: Kościół i prawo 6(19)2017, nr 1, s. 91-114. Dostęp: https://www.kul.pl/files/387/public/kip_6_19_2017_nr_1/s_091_114_art_menke.pdf [10.11.2019].
2. Zob. Zawada Marian, Klauzura v klašterech, w: In Řeholní formace [ed. Jerzy Gogola], Olomouc: Matice cyrilometodějská, Olomouc 2002, s. 739-804.
3. Tamże, s. 769, 774.
4. Tamże, s. 775, 778.
5. Tamże, s. 784.
6. Zob. Salij Jacek OP, Nadsens, który czasem wydaje się bezsensem, w: W szukającym drogi, dostęp: http://mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_61.htm [11.11.2019].
7. Zob. https://www.zyciezakonne.pl/dokumenty/kosciol/jan-pawel-ii/jan-pawel-ii-przemowienia-i-homilie/jan-pawel-ii-przemowienia-i-homilie-do-osob-konsekrowanych-w-polsce/1987-06-08-warszawa-do-siostr-klauzurowych-20141/
8. Zob. Emilia Zimnica-Kuzioła, Emigracja do świata klauzurowego – na podstawie relacji sióstr zakonnych, w: Acta Universitatis Lodziensis, Folia sociologica 53/2015, s. 71-91. Dostęp: http://cejsh.icm.edu.pl/cejsh/element/bwmeta1.element.hdl_11089_15710/c/071_091_kuziola.pdf [11.11.2019]

Close Menu