Przyjść do Ukrzyżowanego, aby doświadczyć oczyszczenia

„Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić. (…) Chcę, bądź oczyszczony” (Mk 1, 40b. 41b)

Drodzy Bracia i Siostry!

Jesteśmy świadkami dialogu trędowatego człowieka z Jezusem, jaki relacjonuje nam Ewangelista Marek. To dialog, który miał miejsce przeszło 2000. lat temu i czasem zadajemy sobie pytanie czy dla nas, ludzi XXI wieku, jest on również możliwy.

Odpowiedź na to pytanie wydaje się dość prosta: jest możliwy, jeśli jak człowiek trędowaty przyjdziemy do Jezusa, upadniemy przed Nim na kolana i wylejemy wszystko to, co jest w naszych sercach, wyznamy to wszystko przed Jezusem.

Dialog ten, szczególnie dla nas, przeżywających różnego rodzaju rozterki, słabości, rzeczy z którymi sobie nie radzimy albo nie radzą sobie z nimi nasi bliscy, których kochamy i na których nam zależy, staje się możliwy w obecności Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela świata i człowieka.

Dla nas ten dialog stanie się możliwy w szczególnym czasie, który będziemy przeżywali od środy popielcowej do I niedzieli wielkiego postu, gdy będziemy uczestniczyli w rekolekcjach z peregrynacją Relikwii Drzewa Krzyża Świętego z najstarszego sanktuarium w Polsce, ze Świętego Krzyża w Górach Świętokrzyskich.

Przeżywając w tym roku 70. lecie pracy Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej chcemy zaprosić Was na peregrynację relikwii Drzewa Krzyża Świętego, naznaczonego Chrystusową Przenajdroższą Krwią. Drzewa, na „którym zawisło zbawienie świata” (por. Liturgia Wielkiego Piątku).

Jako Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej chcemy Was zaprosić pod krzyż, bo tam dokonało się nawrócenie św. Eugeniusza de Mazenoda, naszego Założyciela. Tam, kiedy usłyszał słowa „Oto drzewo krzyża, na którym zawisło zbawienie świata” (por. Liturgia Wielkiego Piątku), a z Jego oczu popłynęły łzy, dokonała się przemiana Jego życia.

Jako Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej chcemy zaprosić Was pod krzyż, bo z tym krzyżem w Polsce i poza Jej granicami głosimy Chrystusa Ukrzyżowanego, który jest mocą i mądrością Bożą (por. 1 Kor 1, 18). Głosimy nie moc ludzką, ale moc Chrystusowej Krwi, z miłości przelanej za nas na drzewie krzyża.

Jako Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej chcemy Was zaprosić pod krzyż, w cień Relikwii Drzewa Krzyża Świętego, bo właśnie na Świętym Krzyżu, przy tych Relikwiach, zaczęło się dla większości z nas zakonne życie.

 

„Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić. (…) Chcę, bądź oczyszczony” (Mk 1, 40b. 41b)

Drodzy Bracia i Siostry!

Kiedy wyczekujemy zaproszonego gościa, wyglądamy jego przybycia, to najczęściej witamy go już w progu naszego domu, aby czuł się serdecznie i życzliwie przyjęty. Tak też uczynimy wobec Relikwii Drzewa Krzyża Świętego, które powitamy w naszym kościele uroczyście na Eucharystii porannej o godzinie 07.00 w Środę Popielcową. To będzie pierwsza stacja naszego jubileuszowego świętowania.

Na przyjazd zaproszonego gościa zawsze przygotowujemy, sprzątamy dom, wymiatamy kąty, chcemy by dom lśnił i błyszczał. Nakrywamy stół białym obrusem, zastawiamy najlepsze naczynia i podajemy najsmaczniejsze potrawy. Dlatego w piątek na Mszy świętej wieczornej o godzinie 19.15 chcemy u stóp Chrystusowego Krzyża uczynić Akt Przebłagania za grzechy, słabości, niewierności i zgorszenia, jakie dokonały się w Iławie w przeciągu tych 70. lat pracy Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. To będzie druga stacja naszego jubileuszowego świętowania.

Każdorazowy przyjazd gości sprawia, że wokół stołu gromadzi się cała rodzina, krewni, znajomi, przyjaciele, by wspólnie dzielić radość spotkania. Także i my chcemy wraz z innymi dzielić nasze „Te Deum” za 70. Lat pracy Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Dlatego pod przewodnictwem ks. bp. Jacka Jezierskiego w sobotę o godzinie 10.00 zgromadzą się zaproszeni goście, osoby zakonne z diecezji elbląskiej, diecezji toruńskiej i archidiecezji warmińskiej. To będzie trzecia stacja naszego jubileuszowego świętowania.

 

„Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić. (…) Chcę, bądź oczyszczony” (Mk 1, 40b. 41b)

Drodzy Bracia i Siostry!

Wydarzenie spotkania z Jezusem, jakiego doświadczył trędowaty człowiek, zmieniło całkowicie jego życie. Do tej pory odtrącony, zepchnięty na margines społeczeństwa i odrzucony, a po oczyszczeniu przez Jezusa przywrócony społeczności. Zmiana ta była jednak możliwa dlatego, że on przyniósł całe swoje życie do Jezusa, przed Nim wylał całe swoje serce, zwłaszcza ból, który w nim zagościł.

Spotkanie św. Eugeniusza de Mazenoda z Krzyżem Chrystusa w pewien Wielki Piątek w czasie Liturgii Męki Pańskiej, zmieniło radykalnie Jego życie. Odtąd poświęcił się Bogu i głoszeniu Dobrej Nowiny, stał się świadkiem Ewangelii nie swoją ludzką mocą, ale mocą Ducha Świętego.

70. lat pracy Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Iławie, najpierw przed 5. lat przy „białym” a następnie przez 65. lat przy „czerwonym kościele”, mieniło życie wielu mieszkańców naszego Miasta. Bo zadaniem Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej było, jest i będzie prowadzenie ludzi do Jezusa i Jego Krzyża, znaku największej miłości Boga wobec człowieka.

To spotkanie przy Relikwiach Drzewa Krzyża Świętego, które przed nami, może także zmienić nasze życie. Może nas oczyścić z chorób naszego serca, naszego ducha i naszego ciała, jakie przeżywamy w swojej codzienności i z jakimi sobie najzwyczajniej nie radzimy.

Trzeba tylko jednego. Trzeba przyjść do Jezusa, jak ów człowiek trędowaty z dzisiejszej Ewangelii. Trzeba upaść przed Jezusem na kolana i pokazać Mu cały ból serca. To jedyna droga doświadczenia uzdrowienia i oczyszczenia.

 

„Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić. (…) Chcę, bądź oczyszczony” (Mk 1, 40b. 41b)

Drodzy Bracia i Siostry!

Jezus daje nam ten czas, który przed nami od środy popielcowej do I niedzieli wielkiego postu. W ten sposób sam Bóg daje nam okazję szczególnego spotkania z sobą. Jezus chce nam przynieść prawdziwe oczyszczenie z „trądu”, który zaatakował nasze serca. Czy ja jednak chcę tego spotkania? Czy tego spotkania pragnę z całego serca? Czy chcę wykorzystać okazję do spotkania z Jezusem i Jego Krzyżem?

Jeśli ten czas wykorzystam, spędzę go z Jezusem, to doświadczę prawdziwego spotkania z Bogiem i oczyszczenia mojego serca. Jeśli tego czasu nie wykorzystam, zmarnuję tę okazję, to nic w moim życiu się nie zmieni. Co ewentualnie wciąż będę narzekał na to, że Bóg mi nie pomaga w mojej codzienności, a gdy On przechodził, jak zlekceważyłem Jego obecność.

To doświadczenie, jakie stało się udziałem człowieka trędowatego, św. Eugeniusza de Mazenoda i wielu ludzi, przez 70. lat pracy Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Iławie, może dokonać się u stóp krzyża i w moim życiu. To ode mnie jednak zależy czy tę okazję wykorzystam czy ją zmarnuję. Amen.

Close Menu