Przykazania zostały dane przez Boga dla naszego dobra

Drodzy Bracia i Siostry!

Słowo Boże przypomina “Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę, nierozważnego uczy mądrości. Jego słuszne nakazy radują serce” (por. Ps 19). I właśnie w świetle tych słów trzeba nam patrzeć na Przykazania Boże, jako na dar jaki otrzymujemy od Boga dla naszego dobra.

Dekalog to 10. słów, jakie daje nam Bóg, 10. ważnych słów o nas samych. Zostały one objawione Narodowi Wybranemu na Górze Synaj za pośrednictwem Mojżesza, choć nie obyło się tu bez kłopotów. Bóg przekazał swoje przykazania na 2. kamiennych tablicach, które Mojżesz rozbił schodząc z góry, widząc jak szybko Naród Wybrany odszedł od Boga podczas jego nieobecności.

Jeśli na Dekalog spojrzymy nie jako na niemiłosierny ciężar, ale jako na dar miłosierdzia Boga dla człowieka, do dostrzeżemy, że te 2. niepozorne tablice porządkują ludzkie życie i stają się jego podstawą. Pierwsza tablica bowiem porządkuje relację człowieka do Boga, a druga relację pomiędzy ludźmi.

Św. Jan Paweł II, kiedy po odzyskaniu przez Polskę wolności w 1989 roku, przyjechał do naszej Ojczyzny z pielgrzymką w 1991 roku, przywiózł nam jak współczesny Mojżesz na nowo tablice Dekalogu. Powiedział wtedy m.in.:

Oto Dekalog: dziesięć słów. Od tych dziesięciu prostych słów zależy przyszłość człowieka i społeczeństw. Przyszłość Narodu, Państwa, Europy i Świata

(por. Homilia na Mszy świętej w Koszalinie, 01.06.1991).

Poranne nauki misyjne, w tych dniach aż do środy, pokażą nam aktualność tych prostych słów. Pokażą, że nie są one sprawą przeszłości, ale teraźniejszości i przyszłości. Sam Jezus nie uznał w Ewangelii, że są one nieaktualne, gdyż nie przyszedł ich znieść, ale – jak sam mówił – przyszedł wypełnić. Z nimi związana jest dodatkowo obietnica, że kto wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w Królestwie Niebieskim (por. Mt 5, 17-19).

Drodzy Bracia i Siostry!

Pierwszą Dobrą Nowiną, jaką niesie nam Słowo Boże, a dotyczącą Dekalogu jest to, że przykazania zostały dane nam przez Boga dla naszego dobra, a nie dla naszego pognębienia.

Jeśli tak na nie spojrzymy, to przyjmując w ten sposób przykazania, będziemy liczyli się z wolą Boga, która zawsze chce dobra i szczęścia człowieka, naszego szczęścia. Być dzieckiem światłości, to podjąć drogę odejścia od grzechów, które są uczynkami ciemności i podjęcie drogi Bożej łaski czyli wejście na drogę bycia synami światłości (por. Obrzędy chrztu świętego).

Tak pojęte przykazania są darem dla ludzi o otwartym sercu, które powodują w nim powstanie prawdziwego owocu przemiany, jak w wypadku św. Pawła Apostoła, którego przemieniło spotkanie z Bożą miłością. On uważał, że wypełnia doskonale Boże przykazania, a to spotkanie pokazało Mu, że może zewnętrznie tak jest, ale wewnętrznie nie o to chodzi. Bóg bowiem objawił Mu, że nie jest sprawiedliwy w oczach Boga, choć sam za sprawiedliwego się uważa.

Dlatego, gdy św. Paweł zaczyna po swoim nawróceniu głosić Ewangelię, to widać jak zmieniło się Jego patrzenie na Boga i Jego sprawy pod wpływem Bożej miłości. W Nim rodzi się pragnienie, aby to Jego doświadczenie stało się udziałem innych ludzi, by ta przemieniająca rzeczywistość zamieszkała wśród ludzi (por. Dz 16, 11-15).

Jednak, gdy w ten sposób zaczniemy patrzeć na przykazania, to zobaczymy, że nie są one jakąś martwą literą, ale najważniejszy jest w nich duch czyli zawarty tam Boży plan dobra i szczęścia człowieka (por. J 15,26-16, 4a).

Pocieszenie, jakie daje Bóg przez Ducha Prawdy wiedzie do poznania jej nie w jakimś fragmencie, ale w całości. W ten sposób Duch Święty jest tym, który prowadzi nas do całej prawdy i przypomina o Bożych Przykazaniach, tych 10. słowach Boga do mnie.

Drodzy Bracia i Siostry!

Nie możemy nie zauważyć też tego, że przykazania i ich przestrzeganie prowadzą do świadectwa, jak w wypadku św. Pawła Apostoła, gdy spotkał na drogach życia Jezusa.

To właśnie Jezus daje nam moc wiary i świadczenia o niej. On daje moc niezałamywania się, zwłaszcza wtedy, gdy przychodzi godzina próby, toczenia walki z samym sobą, aby być wierny tym słowom Boga, by nie ulec własnej słabości i umieć skorzystać z danej mi łaski Boga.

Walka, jaka toczy się w nas, wobec tych 10. słów Boga, jakimi są przykazania, to walka o odparcie pokus. Odrzucenie tego, aby pójść drogą łatwą, ale wiodącą do zguby i podjęcie trudu, by pójść drogą wymagającą, choć nie jest ona prosta i łatwa. Jezus nieustannie o tym przypomina i do takiego dobrego wyboru dopinguje (por. Mt 7, 13-14).

Co otrzymamy w zamian, gdy będziemy wierni doskonałemu Prawu Bożemu, jakim jest Dekalog. Najpierw ono pokrzepia duszę czyli daje nam moc, w którą wyposaża nas sam Bóg. Dalej uczy nas mądrości, nie wystudiowanej, wyuczonej, ale ofiarowanej nam przez Boga. I wreszcie raduje serce czyli przynosi nadzieję i pokój, bo przestrzeganie Dekalogu niesie ze sobą spokój serca i brak wyrzutów sumienia.

Dziś – kiedy zatrzymujemy się nad Bożymi Przykazaniami – Jezus mówi do nas, tak jak kiedyś do bogatego młodzieńca: “Jeśli chcesz osiągnąć życie wieczne, zachowuj przykazania” (por. Mt 19, 17). Nasz Bóg miłości chce prowadzić nas drogą życia. On chce, aby zasiane przez Niego w naszych sercach ziarno słowa wydało owoc życia wiecznego. Amen.

Close Menu