Jakie są aktualne wytyczne dla formacji mniszek?

Refleksje na marginesie dokumentu Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego „Sztuka poszukiwania oblicza Boga. Wytyczne dla formacji mniszek kontemplacyjnych”, z 21.11.2019 roku1, który jest już kolejnym dokumentem nt. mniszego życia kontemplacyjnego w ostatnim czasie i którego tłumaczenie w najbliższym czasie prawdopodobnie wkrótce wreszcie się ukaże.

Drogie Siostry!

Dokument „Sztuka poszukiwania oblicza Boga. Wytyczne dla formacji mniszek kontemplacyjnych” składa się ze 168 punktów, ale na samym początku nawiązują do znanej nam już bardzo dobrze i wydanej w języku polskim Konstytucji Apostolskiej papieża Franciszka „Vultum Dei querere”2, a także w pewien sposób dotykają spraw związanych z formacją, ale przedstawionych dość ogólnie w instrukcji wykonawczej „Cor orans”3, wydanej przez Kongregację ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego i przetłumaczonej oraz wydanej w języku polskim. Zresztą nowy dokument wprost cytuje „Vultum Dei querere” z jego początków i zapisane tam zostały słowa papieża Franciszka (VDQ 1)4.

Wprowadzenie do tego dokumentu, obejmujące pierwsze 4 punkty (SPOB 1-4), mówi o konieczności formacji w wypadku każdej mniszki klauzurowej z osobna, jak i całych wspólnot, gdyż celem i zadaniem życia klauzurowego jest właśnie „poszukiwanie Bożego Oblicza, świadczenie o Nim i kontemplowanie Go”, a jednocześnie wskazywanie drogi całej wspólnocie wierzących (SPOB 1). Pochwalając zrodzone w klasztorach kontemplacyjnych dobre owoce skupienia na Chrystusie jako pierwszej i jedynej miłości, uprzywilejowuje formację jako niezbędny proces do ożywienia i i wspierania w dalszym ciągu rozwoju życia monastycznego (SPOB 2).

Co prawda formacja nie jest jedynie związana z życiem klauzurowym, bo ciągle potrzebuje jej współczesny świat, by posługując się rozumem, sercem oraz praktyką komunii, oceniać ograniczenia i pojawiające się podziały, by nie skupiać się egoistycznie na sobie. Ta optyka potrzebna jest też żeńskim wspólnotom mniszek kontemplacyjnych, by dostrzec wartość współpracy między autonomicznymi klasztorami, co rodzi nadzieję na przyszłość i rozwój. W ten sposób komunia staje się płodna oraz jest żywotnym i twórczym klimatem formacji (SPOB 3).

Wydane przez Kongregacje wytyczne mają zmierzać właśnie ku takiemu celowi, by wskazać proste punkty odniesienia dla formacji mniszek klauzurowych. Dokument bowiem daje konkretne narzędzia do pełnego, kompleksowego rozwoju osoby poszczególnych mniszek klauzurowych, by przez formację ludzką i duchową umocnić i osiągnąć pełną dojrzałość w Chrystusie. By jednak tak się stało, podobnie jak w wypadku rzemieślnika wytwarzającego swoje wyroby, potrzebny jest odpowiedni czas (SPOB 4).

Drogie Siostry!

Druga część dokumentu, obejmująca w sumie 12 punktów (SPOB 5-16), dotyka podmiotu w procesie formacji. Zaproponowany dokument ma wprowadzić w metodologię „szkoły służby Panu”, zakorzenionej w trwałym i stabilnym miejscu klasztoru, gdzie proces formacji dokonuje się w ciszy, w sposób świadomy i w wierności charyzmatowi danej rodziny zakonnej, a przede wszystkim bez obłudy. Proces ten jednak nigdy się nie kończy, nie można go ograniczyć jedynie do przekazania czy nawet poznania oczekiwanych postaw i zachowań, ale ma być towarzyszeniem osobie formowanej, aby stała się „doskonałym człowiekiem”, w pełni dojrzałym w sensie ludzkim, chrześcijańskim i monastycznym (SPOB 5).

Proces formacji, jakiemu poddaje się mniszka klauzurowa, ma być świadomym wyborem i siłą życiową każdej powołanej, bo ofiaruje w całej pełni możliwość jednoczesnego rozwoju ludzkiego i duchowego, które rozgrywa się w odpowiednio formowanym sumieniu i daje możliwość pełnej świadomości własnego życia i odpowiedzialnością za nie, mimo często pojawiających się burz myśli, emocji i uczuć. Celem jest zatem tutaj szukanie Oblicza Boga, życie Ewangelią oraz pielęgnowanie relacji z Panem, z sobą i siostrami oraz ludźmi, którzy przychodzą do klauzurowej kraty. Tylko w ten sposób mniszka klauzurowa może poznawać, wierzyć, kochać i w ludzki sposób odnosić się do rzeczywistości ziemskiej i rzeczywistości nadprzyrodzonej (SPOB 6).

W tej pierwszej części 5 punktów poświęconych jest rozwojowi własnego sumienia (SPOB 7-11), a kolejne 5 tożsamości bycia uczennicą Pana (SPOB 12-16). Formowanie własnego sumienia bowiem nie jest rzeczywistością prostą i statyczną, czyli raz na zawsze w człowieku wypracowaną, ale dokonuje się w nim rozwój lub też degradacja w zależności od uważności w jego formowaniu. Rozwój mniszki klauzurowej polega w tym względzie na tym, aby być uważną, inteligentną, racjonalną i odpowiedzialną, a jednocześnie polegającą na ciągłym budowaniu i modyfikacji (SPOB 7).

Mniszka klauzurowa, każda osobiście, jest podmiotem formacji, by w świadomości siebie i w wyborze podjętym nie z przymusu, ale z wolności, nie biernie ale kreatywnie współpracować z zaproponowanymi metodami formacyjnymi, specyficznymi dla danej  rodziny zakonnej, klasztoru czy wspólnoty. Postęp w życiu monastycznym uzależniony jest bowiem od życia w zgodzie z własnym sercem, w którym odważnie przyjmuje się pragnienia i niepokoje, jakie na tej drodze towarzyszą. Tak rozumiana droga formacji ma angażować mniszkę klauzurową i być dla niej piękną wartością na początkowym etapie życia monastycznego. By tak się jednak stało potrzeba przez całe życie świadomości drogi i uczciwości wobec Boga, wobec siebie, sióstr a zwłaszcza formatorek (SPOB 8).

Nie można też uciekać przed surowością czy trudnościami monastycznego życia klauzurowego, ale trwać na tej drodze. Wymaga ta droga nieustannego nawracania się, przemiany i oświecenia, gdzie moc Ducha Świętego czyni z niewolników grzechu prawdziwe dzieci Boga. Nie chodzi tutaj o samo umartwianie się dla umartwiania, ale przemianę w Kontemplowanego, by życie przeżywać jako oddanie, które związane jest z umieraniem dla siebie, by w sercu przemienionym miłością i mocą Ducha Świętego, w wielkiej wolności umieć dawać siebie innym: Bogu i ludziom (SPOB 9).

Przyjęcie spokojnie i odważnie przemian, które w sposób zamierzony a czasem nawet niezamierzony, znaczą życie człowieka, ma czynić z mniszki klauzurowej osobę świadomą drogi, którą przemierza realizując swoje powołanie umiłowania jedynego Dobra, jakim jest Bóg (SPOB 10). Podejmując proces formacji swojego sumienia mniszka klauzurowa rozumie, że jest to długi proces doskonalenia, związany z jej właściwymi predyspozycjami, który owocuje. To świadomość, że w „naczynia gliniane” nabiera się Bożej łaski (SPOB 11).

Głównym nurtem i celem formacji mniszki klauzurowej jest zyskanie tożsamości uczennicy Pana, w ramach swojego specyficznego powołania ewangelicznego i charyzmatycznego, by w ten sposób harmonijnie rozwijać swoje człowieczeństwo. To droga upodobnienia się do Chrystusa, z „przyswojeniem sobie myśli i uczuć Chrystusa względem Ojca” włącznie. Nie zamyka się ona w formacji początkowej, ale trwa przez całe życie czyli dotyczy formacji ciągłej, permanentnej, gdzie trzeba się nauczyć planować poszczególne kroki na tej drodze (SPOB 12).

Ta droga formacji ma zrodzić „kobietę duchową”, w której codziennych wyborach i stylu życia widoczna jest realizacja rad ewangelicznych. Potrzeba tutaj jednak autoformacji, umiejętności, by na zwór rzemieślnika odtwarzającego produkt, iść śladami Maryi podążającej w pielgrzymce wiary i zjednoczonej z Jezusem aż po krzyż. To oznacza stopniowe przyjmowanie tożsamości kontemplacyjnego życia monastycznego, czyli wyłącznego oddania się Oblubieńcowi, który umiłowany jest ponad wszystko, jak w wypadku Kościoła-Oblubienicy ze swoim Panem-Oblubieńcem (SPOB 13).

Ta droga codziennie rozpoczyna się na nowo w życiu „uczennicy Pana”, by w sposób płodny i stały wchodzić na „świętą ziemię Boga”, by dzięki temu uniknąć zatwardziałości serca. Trwały, niezawodny i owocny proces formacji nie może się rozpocząć bez uświadomionego i spokojnego kontaktu z otaczającą rzeczywistością, bez uległości, bez pokory oraz cichości serca (SPOB 14). Ofiarując się całkowicie z miłości wobec Pana i Kościoła mniszka klauzurowa doświadcza że autentyczna formacja jest wymagająca i często także rygorystyczna. Wtedy bowiem staje w prawdzie wobec siebie o samej sobie i tym, jak konkretnie wygląda życie we wspólnocie. Rodząca się w ten sposób wolność pozwala świadomie adorować Pana, uzasadnić nadzieję wiary i wnieść swój własny wkład w życie wspólnotowe (SPOB 15).

Ta droga, którą mniszka klauzurowa przebywa by zjednoczyć się z Panem i Go kontemplować, realizuje się w sposób stopniowy i okupione jest wysiłkiem, jak wejście po schodach czy na jakąś wysokość, dzięki osobistej świadomości łaski Boga i otwartości na nią. Dzieje się tak od towarzyszenia powołaniowego, na początku tej drogi, aż po gotowość spotkania z Panem w najważniejszym momencie, jakim jest śmierć (SPOB 16).

Drogie Siostry!

Kolejna część dokumentu, mówiąca o formacji do życia kontemplacyjnego, dotyczy podmiotu i wymiarów formacji kontemplacyjnej mniszki klauzurowej i zwarta jest aż w 36 punktach (SPOB 17-50). Szukać Bożego Oblicza i wstąpić na Górę Pana, by Go rzeczywiście zobaczyć, to włączyć w to uwagę, intencje, myśli, namiętności i uczucia, a zatem wszystko co jest we wnętrzu. Powołanie do kontemplowania Pana, zgodnie z własnym charyzmatem, zyskuje trwały sens i nabiera szczególnego znaczenia w kontemplacyjnych wspólnotach monastycznych (SPOB 17).

Monastyczne życie kontemplacyjne to życie radykalnie ukierunkowane na nigdy niekończące się poszukiwanie Oblicza Boga. Dlatego formacja w tym względzie domaga się zintegrowania wysiłków związanych z tym stylem życia w wymiarze osobistym i wspólnotowym (integracja wewnętrzna osoby i wspólnoty zakonnej). Nie może tu być mowy o jakimś przeciwstawianiu sobie poszczególnych elementów formacji: intelektualnej i emocjonalnej, indywidualnej i wspólnotowej, osobistej i społecznej, aktywnej i seksualnej (SPOB 18).

W monastycznym życiu klauzurowym niezbędnym elementem jest wychowanie do życia kontemplacyjnego, które związane jest z towarzyszeniem danej osobie by „myślenie, miłowanie i działanie wg Ducha stały się normą życia”, które będzie widoczne w głęboko ewangelicznym stylu jego przeżywania. Towarzyszenie to ma być uważne na konkretną rzeczywistość każdej osoby (SPOB 19).

Towarzyszenie jednak nie tylko obejmuje siostry w formacji początkowej, ale wymaga także szczególnej uwagi wobec sióstr w pierwszych latach po profesji wieczystej/uroczystej oraz tych sióstr, które przeżywają rozmaitego rodzaju trudności na drodze życia kontemplacyjnego. Jeśli w czasie tego towarzyszenia okaże się, że konieczna jest w tym towarzyszeniu pomoc duchowa i psychologiczna, to należy po te narzędzia sięgnąć (SPOB 20).

Towarzyszenie jednak o tyle jest owocne, jeśli oparte jest o atmosferę zaufania i wzajemnej zażyłości, na zasadzie obrazu matki-formatorki, która „karmi i kocha” siostrę, której towarzyszy. Ważne jest w tym względzie, aby towarzysząc poszczególnym siostrom przyjąć postawę „słuchającej towarzyszki drogi”, przyjmując osobę której się towarzyszy taką jaką ona jest, by w klimacie zaufania i bezpieczeństwa ugruntowywać w niej pozytywne wzorce zachowań (SPOB 21).

Tylko na tak zbudowany fundamencie i wytworzonym klimacie siostra, której się towarzyszy, będzie w stanie wyjawić swoje potrzeby, otworzyć swoje serce przed przełożoną, która nie jest tą która panuje, ale postawiona jest siostrom po to, aby dzielić z nimi drogę naśladowania Chrystusa, wspólną radość realizacji tego samego powołania (SPOB 22).

Tak pojęte towarzyszenie ma prowadzić do pomocy czy podtrzymywania sióstr w integralnym wzroście osobowym, dojrzałości ludzkiej i powołaniowej. Domaga się wrażliwości i szacunku wobec niepowtarzalności każdej z sióstr, odpowiedniego przygotowania formatorki pod względem duchowym i pedagogicznym, która ma sama za sobą doświadczenie osoby, której towarzyszono na drodze wzrostu w powołaniu a przede wszystkim przekazywać radość życia naznaczonego przynależnością do Boga w określonym charyzmacie monastycznego życia kontemplacyjnego (SPOB 23).

Siostra, która na etapie formacji pierwszej ma taką formatorkę, a w ramach formacji ustawicznej taką rolę pełni wobec niej przełożona wyższa, musi mieć na względzie że droga ta musi przebiegać poprzez uświadomienie sobie własnej słabości i kruchości, które niejako jest „przymusem całkowitym pozbawieniem własności”, by mocą łaski Bożej przywrócić w osobie właściwe Boże wartości. To doga odkrycia potrzeby zbawienia, przebaczenia i światła, jakie daje Bóg, bo tylko wtedy może rozpocząć się autentyczny proces formacyjny (SPOB 24).

Drogie Siostry!

Kolejnych 8 punktów (SPOB 25-31) w ramach tego działu mówi o integralnym wymiarze życia każdego człowieka. Chodzi zatem o poznanie swojego „najprawdziwszego człowieczeństwa”, poznanie prawdy o sobie w obliczu własnych talentów/darów ale i ograniczeń. Takie spojrzenie na siebie, w duchu maryjnego Magnificat, wspomaga w procesie osiągnięcia wewnętrznej wolności, aby dzięki temu realizować swoją konsekrację spójnie i uczciwie, z pogodą ducha i radością, wspaniałomyślnością i miłością. Dotyczy to zarówno relacji wewnątrz wspólnoty kontemplacyjnej, jak i kontaktów zewnętrznych, bo formacja nie wyda swoich owoców „jeśli zabraknie życia, które jest odbiciem powołania”, bo chodzi o to, aby zrealizować Boży plan wobec danej osoby konsekrowanej (SPOB 25).

Poznanie siebie, jakie ma na celu proces formacyjny, ma szczególne znaczenie zwłaszcza w wymiarze ascetycznym, który jest esencją życia kontemplacyjnego, jego owocem a zarazem koniecznością, by odpowiedzieć miłością na miłość Boga. To doga pomocy rozkwitnięcia w pełni i zaowocowania zintegrowanego człowieczeństwa, aby życie kontemplacyjne nie prowadziło do zamknięcia się w niedojrzałości i egocentryzmie czy też przesadnej sakralności lub elementach przestarzałych. Dlatego ważne jest zaakceptowanie przez każdą siostrę siebie jako osoby, która żyje i działa w określonym czasie historycznym, a także świadomości i przyjęcia prawdy o własnych ograniczeniach i zranieniach (SPOB 26).

To towarzyszenie, jakie jest niezbędne w procesie formacyjnym mniszki klauzurowej jako osoby konsekrowanej czyli całkowicie Bogu poświęconej, potrzebuje pojednania z sobą zarówno w formacji początkowej, jak i ustawicznej. Co to oznacza? „Świadomość siebie, własnej cielesności, kobiecości, uczuciowości”, ukierunkowanych na wybór powołaniowy (SPOB 27). Wymiar ludzki, którego dojrzałość jest wymagana od mniszki klauzurowej, realizuje się zawsze w relacji i dlatego proces formacyjny ma zwracać uwagę na 3 ważne aspekty, których nie można pominąć.

Najpierw chodzi relację z sobą samą: ponowne odczytanie przeszłości i pojednanie z własną przeszłością, by dać poczucie prawdziwej wolności i pozwolić w aktualnej sytuacji odkrywać działanie Boga w historii życia codziennego; nauczyć się w wydarzeniach codziennego życia odczytywać działanie Boga, który może wszystko uczynić nowym; nabycie właściwej troski i szacunku wobec siebie, swoje wnętrze i ciało, aby w realizacji powołania wykorzystać swoją kobiecość; przezwyciężyć wszelkie formy zależności czy też uzależniania np. od jakiejś osoby czy środków komunikacji społecznej, poprzedniego stylu życia i funkcjonowania, aby przyjąć za swój styl życia wspólnoty monastycznego życia kontemplacyjnego, którą się wybrało.

Drugim aspektem jest relacja ze współsiostrami i innymi ludźmi: odkrywanie smaku i konieczności życia wspólnotowego oraz znaczenie przynależności do wybranej wspólnoty zakonnej; darmowość i dawanie siebie w relacji do innych z jednoczesnym przyjmowaniem innych jako daru Boga; dbanie o wartości ludzkie konieczne dla przeżywania relacji; nabywanie konstruktywnej krytyki, która swoje źródło ma nie w ludzkim krytykanctwie, ale w wierze w Boga; rozwijanie umiejętności komunikowania się, dostosowując odpowiednio słowo i milczenie oraz w sposób odpowiedni radzenie sobie z konfliktami, które z całą pewnością we wspólnocie będą; solidaryzowanie się z ubogimi na wzór Jezusa, który umiłował ubogich, poprzez ofiarowanie im swojej modlitwy i gestów miłości.

Wreszcie trzecim aspektem jest relacja ze stworzeniem, jak to określa dokument. Chodzi tutaj o: umiejętność używania rzeczy z umiarem i szacunkiem, pozwalającej odrzucić dzisiejszą mentalność „użyj i wyrzuć”; nauczenie się czerpania z natury inspiracji do kontemplacji, modlitwy i oddania chwały Bogu, a przez to widzenia piękna Bożego stworzenia i szacunku wobec tego Bożego daru; doświadczenie podejmowanej pracy jako łaski włączenia się w dzieło stwórcze Boga i uczestnictwa w świecie i życiu ubogich (SPOB 28).

Tak rozwijana znajomość siebie, ofiarowanie siebie Bogu i drugiemu człowiekowi w codziennych czynach i intencjach, realizuje się w praktyce przede wszystkim w środowisku klasztoru, który promieniuje na zewnątrz poprzez wewnętrzne znaki komunii i ewangelicznego życia wszystkich sióstr. W ten sposób owocnym staje się zanurzenie poprzez chrzest w misterium paschalnym Chrystusa, odnawianym wciąż poprzez nawrócenie i uległość wobec natchnieniom Ducha Świętego (SPOB 29).

Klasztor w ten sposób staje się pracownią/warsztatem, gdzie Bóg jako najwspanialszy artysta, z pomocą konkretnych ludzi, pracuje nad konkretnym człowiekiem w „szkole służby Pańskiej”, gdzie przyucza się do czystości serca i życia. Staje się też szkołą „miłości miłosiernej”, nawracania i ascezy, gdzie to dojrzewanie rodzi się przez walkę wewnętrzną, wymagającą często wiele trudu a także poprzez praktykę rozeznawania, doświadczenie krzyża i uczenia się mądrości tajemnicy paschalnej (SPOB 30).

Zakonna konsekracja w kontemplacyjnych wspólnotach monastycznych związana jest z ciągłym poszukiwaniem Oblicza Boga i wzrostem w tym poszukiwaniu, aby w ten sposób uniknąć chorób czy zwyrodnień duchowych, które mogą zdeformować pobożność i życia zakonne. Dlatego w całym procesie formacyjnym, na każdym jego etapie, ważne jest harmonijne rozwijanie się poszczególnych mniszek klauzurowych a co za tym idzie także całych wspólnot zarówno w formacji duchowej, jak i formacji ludzkiej, związanych z nową mentalnością i nowymi pokoleniami, które przychodzą do wspólnot klasztornych. Nawet, gdy jest to konieczne i zasięga się wsparcia „ekspertów nauk humanistycznych”, to jednak nie mogą oni zastąpić procesu rozeznawania, które dokonuje się przez osobiste towarzyszenie formatorki oraz w dialogu z prawnie ustanowioną przełożoną (SPOB 31).

Drogie Siostry!

Kolejnych 6 punktów (SPOB 32-37), dotyczących wymiarów formacji, odnosi się do otwarcia w procesie formacyjnym siostry formowanej i tej, która w tym procesie jej towarzyszy jako formatorka czy wyższa przełożona, na działanie Ducha Świętego. Jednocześnie jednak ta część dotyka tego, co można nazwać formacją monastyczną zakorzenioną w swoich źródłach w mocy Ducha Świętego poprzez środki proponowane przez Kościół. Dzięki nim można nie tylko objawia się „nadrzędny obowiązek” kontemplacji, jakim jest oddawanie chwały Bogu, ale przed wszystkim jest do droga osiągnięcia prawdziwej Komunii z Bogiem (SPOB 32).

Pierwszym z tych środków, który jest dziełem samego Boga, a zarazem źródłem i szczytem mniszego życia klauzurowego, jest Eucharystia. Liturgia, w której siostry uczestniczą, ma zawsze dwa aspekty boski i ludzki, widzialny i niewidzialny, „żarliwy w działaniu i oddany kontemplacji”, będący w świecie i jednocześnie będący nie z tego świata, pielgrzymujący ku wiecznej ojczyźnie. Jednak uczestnictwo w liturgii uczy także, że to co ludzkie jest nastawione i podporządkowane temu co boskie, to co widzialne prowadzi do rzeczy niewidzialnych, życie czynne prowadzi do kontemplacji, a to co doczesne prowadzi do wieczności. Z tego też powodu liturgia ta ma być w monastycznych wspólnotach kontemplacyjnych przygotowana i „celebrowana z wielką troską”, by w ten sposób uniknąć niebezpieczeństwa rutyny i monotonii (SPOB 33).

Drugim elementem formacji monastycznej jest „życie modlitwy, słuchanie i rozważanie Słowa Bożego”, które przypomina że człowiek to nie tylko codzienność i doczesność, ale wychylony jest swoją tęsknotą do czegoś więcej. Skoro zatem „modlitewna lektura słowa nieustannie odnawia spotkanie z Bogiem”, to mniszki klauzurowe są formowane do „lectio divina” przez odpowiednią formację biblijną, by w swoim codziennym pochylaniu się, ćwiczeniu się w spotkaniu ze Słowem Bożym, wyostrzyć umiejętność pojmowania i rozumienia Biblii. W ten sposób dzięki Pismu Świętemu poznają zarówno tajemnicę Chrystusa, jak i tajemnicę człowieka (SPOB 34).

Trzecim elementem formacji monastycznej jest już samo praktykowanie „lectio divina”, która nie jest jednym z przejawów pobożności czy religijności, obok osobistej modlitwy, ale warunkiem „sine qua non” czyli takim bez którego nie istnieje życie kontemplacyjne. Cytując Orygenesa zachęca dokument wprost do oddawania się tej metodzie, poświęcenia się temu z wytrwałością i zaangażowaniem, aby w ten sposób z pełną wiarą, która towarzyszy temu spotkaniu, podobać się Bogu. Chodzi o to, aby nawet gdy coś wydaje się niejasne (zamknięte) tak wytrwale na modlitwie pukać, by zostało otworzone, ale trzeba się temu poszukiwaniu poświęcać lojalnie i z niewzruszoną pewnością, że Bóg mówi poprzez swoje Słowo i chce dać człowiekowi to czego pragnie, oczekując tego, że o co się puka, czego szuka i o co wreszcie prosi, to od Boga ostatecznie otrzyma (SPOB 35).

Czwartym elementem formacji monastycznej jest modlitwa osobista każdej mniszki z osobna, gdzie uczy się przebywania z Panem, bycia u Jego stóp, poszukując w tym też łaski milczenia i samotności, z których Bóg może przemówić do człowieka. W ten sposób mniszka klauzurowa może ze swoim Panem i Mistrzem, Jezusem Chrystusem, zbudować trwałą i unikalną relację, by w ten sposób odnaleźć zarówno radość, jak i sens swojej konsekracji, poświęcenia się Bogu. Wejście zarówno w ascezę czasu i ciała, trwając w ciszy i samotności, pozwala doznać oczyszczenia i dojść do pełnej osobistej integracji, by w zaciszu „swojej izdebki” chwalić Pana, który „jest w ukryciu” (SPOB 36).

Podsumowując ten temat dokument stwierdza, że tak przeżywana konsekracja mniszki klauzurowej, „milczenie i samotność, miejsca spotkania z Bogiem, owoc ascetycznych ćwiczeń człowieka, staje się profetycznym orędziem”, czyli posiada charakter prorocki wobec świata. Jest to potrzebne zarówno do odkrycia racji, sensu i radości życia kontemplacyjnego, jak i do rozpoczęcia wejścia na drogę prowadzącą do kontemplacji Bożego Oblicza (SPOB 37).

Drogie Siostry!

Kolejne 3 punkty (SPOB 38-40) dotyczą tego, że choć każda mniszka klauzurowa jest powołana do życia w milczeniu i samotności, to jednak zwołane są one we wspólnotę, być żyć nie tylko we wspólnocie z Jezusem, ale także pomiędzy sobą. To nawiązanie do pierwszej wspólnoty Jezusa z apostołami, jako ideału życia, daje okazje, aby we wspólnocie wewnątrz klasztoru, codzienne życie stało się „miejscem formacji ducha, uprzywilejowanym miejscem komunii z Chrystusem, wyrazem Kościoła”. W ten sposób w pewnym sensie mniszki klauzurowe uczestniczą w życiu wzajemnej miłości osób Trójcy Świętej (SPOB 38).

Wspólnota staje się w tym momencie miejscem formacji, gdyż właściwie przeżywane bogactwo relacji siostrzanych, które chronione jest milczeniem i formalnym wymogiem klauzury, okazywać w sposób o wiele większy delikatność i szacunek innym we wspólnocie. Kontemplacja zaś Oblicza Boga pozwala odrzucić wszelkie przejawy egoizmu, rywalizacji, chęci władzy i panowania, by ta tajemnica korzystania z Bożej łaski wydała owoce zbawienia (SPOB 39).

Nie chodzi tu jednak jedynie o stworzenie wspólnoty w sensie zewnętrznym, mającej dach nad głową, wspólnie uczestniczącej w liturgii, poświęcającej się pracy, ale o wspólnotę potrafiącą dzielić się życiem: człowieczeństwem, wiarą, modlitwą, solidarnością, życiem ewangelicznym naznaczonym pomocą, by służyć sobie z miłością, komunikowaniem się w sposób osobisty i głęboki zarazem, ubogacającym dialogiem, przyjacielskimi relacjami, wspólnie podejmowanymi projektami ze wspólnym podejmowaniem decyzji, rozeznaniem, oceną i możliwością upomnienia siostrzanego. W ten sposób środki, jakie będą obierane w tym względzie przez wspólnotę, zawsze będą adekwatne do celu oraz będą owocowały gościnnością i posługą wobec ubogich w zgodzie z własnym charyzmatem. Do tego ma prowadzić droga „od życia wspólnego do wspólnoty życia, od zwykłej wspólnoty do życia braterskiego [siostrzanego] w komunii” (SPOB 40).

Kolejne 4 punkty (SPOB 41-44) dotykają zarówno kwestii owocowania kultury, jak i godności pracy. Wejście w kulturę w jakiej wyrastają mniszki klauzurowe, jako wartość formacyjną, może pomóc dostrzec konieczność jej zrozumienia dla rozwoju ludzkiego, duchowego i siostrzanego. Studium to, jako jeden z filarów formacji, dotyka problemu ustalenia konkretnego czasu na lekturę i studium osobiste, by korzystając z biblioteki klasztoru oraz w sposób rozsądny z nowych zdobyczy techniki czy jakiejś pomocy z zewnątrz, przyczyniać się do rozwoju tej wartości jaką jest kultura, gdyż „łaska zakłada kulturę, a Boży dar wciela się w kulturę tego, który go przyjmuje”, jak to się stało w Tajemnicy Wcielenia (SPOB 41).

W procesie formacyjnym zatem potrzebne jest dostarczenie „rzetelnej i wyważonej informacji”, która pozwoli otworzyć się mniszce klauzurowej na całą ludzkość, a zwłaszcza na ludzi cierpiących i czekających na jej modlitwę. Mniszka klauzurowa, zachowując kryteria życie wewnętrznego, ma szeroko spojrzeć na historię, korzystając m.in. roztropnie z prasy i środków cyfrowych, aby one ubogacały a nie szkodziły. Wtedy dopiero mniszka klauzurowa może nie tylko „mieć informację”, ale „odczytać historię” w kluczu inteligencji serca: radości i nadziei oraz smutków i lęków, by wszystko to przyjmować nie w perspektywie ludzkiej, ale Bożej (SPOB 42).

Formacja do życia monastycznego obejmuje także przyuczenie do pracy ręcznej i intelektualnej, które obecne są w codziennej klasztornej posłudze, ale także do zaangażowania i współpracy w działaniu, które w klasztorze podejmowane jest dla wspólnego utrzymania. Taka perspektywa pozwala mniszce klauzurowej wzrastać „w duchu służby” i dojrzewać „we współodpowiedzialności” (SPOB 43). W ten sposób praca staje się też elementem solidarności z innymi ludźmi, okazją do właściwego spojrzenia na pracę i jej owoce, by „nie stała się pokusą dążenia do posiadania i jedynym wyznacznikiem tożsamości osobistej”. W tym duchu praca ma być nacechowana wiernością, pobożnością, atmosferą modlitwy, kontemplacją oraz wiernym zaangażowaniem i wewnętrzną wolności (SPOB 44).

Wreszcie ostatni 6 punktów tego rozdziału (SPOB 45-50) mówi o uczestniczenia mniszek klauzurowych w misji Kościoła zgodnie ze swoim charyzmatem i wychylenia ich życia ku ekumenicznej perspektywie. Duch Święty, który rodzi owoce w postaci różnorodnych charyzmatów, także i w życiu kontemplacyjnym od wieków rodzi wiele dobrych owoców, bo sprawia że staje się ono „znakiem komunii, gościnnym domem dla szukających Boga i spraw duchowych, szkołami wiary i prawdziwymi ośrodkami studiów, dialogu i kultury” służącymi Kościołowi i społeczeństwu w drodze do królestwa niebieskiego (SPOB 45).

Wierność własnemu charyzmatowi, aby nie prowadzić do jego skostnienia i obumarcia, potrzebuje formacji do zdrowej a nie zdeformowanej „eklezjologii komunii”. Musi to być „czucie z Kościołem” a nie przeciw Niemu, w zgodzie ze „zmysłem wiary”, ale jednocześnie w rozeznawaniu znaków czasu. Jest to możliwe poprzez odnoszenie się do nauczania Kościoła, odpowiednią literaturę formacyjną i prawną „opracowaną przez zakon” lub federację (SPOB 46). W ten sposób cała formacja na jej początkowym etapie, jak i formacja ciągła, będą kształtowane w zgodzie z „pierwotnym duchem instytutu”, aby każda mniszka klauzurowa w sposób dojrzały dokonała osobistej syntezy charyzmatu, żyjąc zgodnie z jego duchem we wspólnocie dla dobra Kościoła i świata (SPOB 47).

By rzeczywiście było to życie charyzmatem, a nie jedynie jakiś blaskiem jego dawnej świetności, który już odszedł do historii, przekazywanie dziedzictwa charyzmatu ma podwójny dynamizm: przekazywanie tradycji przez najstarsze siostry, ale jednocześnie owocujące przyjęcie go ze strony młodszych sióstr, by odrzucić to co związane z zamierzchłym czasem a wydobyć z niego to co dziś można twórczo rozwinąć, by miały do niego dostęp młodsze pokolenia i by dla nich był zrozumiały (SPOB 48). Dzięki własnej autonomii każdy klasztor danej rodziny zakonnej rozwija ten charyzmat w specyficzny sposób w aspekcie historycznym i duchowym, ale ma umieć tchnąć w niego prawdziwe życie, a „nie tworzyć archeologii” (SPOB 49). Mniszki klauzurowe w swoich klasztorach zaproszone są przez wspólnotę Kościoła do ekumenizmu, jak o elementu formacyjnego w znaku jedności we wspólnocie, dając świadectwo wobec wszystkich chrześcijan (SPOB 50).

Drogie Siostry!

Kolejnym sporym rozdziałem dokumentu (SPOB 51-70), jest część mówiąca o klimacie formacyjnym i tych, którzy są tzw. wykonawcami formacji, czyli tę formację na swoim poziomie realizują. Wskazuje m.in., że posłuszeństwo wiary, „lectio divina”, praca intelektualna, własne studium, liturgia, asceza, wspólnota, zaangażowanie w pracę, zanurzenie w ciszy tworzą odpowiedni klimat formacyjny zarówno dla pojedynczej mniszki, jak i całej wspólnoty kontemplacyjnej, służący jednemu: uczeniu się „duchowej sztuki poszukiwania Oblicza Boga”. To ten klimat formacyjny sprawia, że zasiane ziarna są w stanie wykiełkować i wydać obfity plon kontemplacji, która odbywa się w miłości. W ten sposób doświadczenie, które rozgrywa się poza kratą klauzury, staje się prorockim znakiem dla całego Kościoła i świata (SPOB 51).

Wykonawcami tej formacji, zarówno na jej etapie początkowym, jak i formacji ustawicznej są: pojedyncza mniszka klauzurowa, wspólnota kontemplacyjna, wyższa przełożona, formatorki, przewodnicząca federacji oraz ewentualni eksperci (SPOB 52). Każdy jednak działa w ramach własnym kompetencji, które posiada, by w sposób inteligentny i integralny miała miejsce odpowiednia współpraca. Musi ona odbywać się w zgodności z nauczaniem Kościoła, uwzględnieniem kontekstu dzisiejszej kultury oraz specyficznego powołania do życia kontemplacyjnego. Wtedy dopiero proces formacyjny będzie rodził owoce (SPOB 53). Ważny jest jednak także dobór kandydatek, by „były zdrowe pod względem psychologicznym i aktywnym” (SPOB 54).

Pierwsze 2 punkty tego rozdziału (SPOB 55-56) poświęcone są pojedynczej mniszce, która jest pierwszą i podstawową wykonawczynią własnej formacji. Uczestniczy ona bowiem w formacji, zarówno początkowej jak i ustawicznej, jako pierwsza odpowiedzialna za swoją własną formację. Podejmuje to działanie nie tyle ufając w swoje ludzkie możliwości, ale przyjmując moc Ducha Świętego, stając się w ten sposób pierwszoplanową postacią „ciągłego procesu wzrastania i nawracania się, który angażuje całe życie” (SPOB 55).

Ważne w tym względzie jest także to, aby pojedyncza mniszka klauzurowa była gotowa dać się prowadzić tym osobom, które poprzez wspólnotę zostały wyznaczone do dzieła formacyjnego. Ma dzielić z nimi radości, nadzieje i zmartwienia w celu odkrycia w sobie wraz ze swoimi zaletami i wadami, by uwalniając się od pobudek egoistycznych, stawać się nową i prawdziwie wolną kobietą, nie zgorzkniałą starą panną, ale kobietę w pełni zrealizowaną w swoim życiu ludzkim, duchowym i kontemplacyjnym (SPOB 56).

Kolejnych 7 punktów (SPOB 57-63) poświęconych jest formatorkom, którym została powierzona szczególna rola w procesie formacyjnym. Mają przyjmować to zadanie w duchu radosnej służby pozostałym współsiostrom, wyrażać sobą radość swojego powołania kontemplacyjnego i same angażować się twórczo we własną formację (SPOB 57). Mają także wykazywać się „doświadczalnym poznaniem Boga” przez modlitwę, mądrość jaka rodzi się z uważnego i przedłużonego pochylania się nad Słowem Bożym, a także mają mieć wielką miłość wobec wartości duchowych obecnym w charyzmacie klasztoru i zakony. Tylko bowiem wtedy będą w stanie rzeczywiście towarzyszyć innym siostrom na drodze odkrywania powołania kontemplacyjnego (SPOB 58).

Potrzeba, aby formatorki miały świadomość, że są jedynie narzędziami i pośredniczkami w ręku Boga, który jest jedynym i prawdziwym Formatorem, Wychowawcą. Zatem pośredniczą pomiędzy Nim a wychowankami w tym procesie, same w pierwszym rzędzie będąc odpowiedzialnymi za własną formację, zapobiegającymi różnego rodzaju zależnościom i niewłaściwym uzależnieniom osobowym. Pomagają siostrom w formacji w poznaniu siebie, wraz z możliwościami i ograniczeniami, by przejście „od szczerości do prawdy” niosło rozwiązanie w sposób odpowiedzialny pojawiających się trudności. Widać z tego zatem wyraźnie, że formatorka nie zastępuje wychowanki w procesie formacyjnym, ale jej towarzyszy czyli podtrzymuje i pomaga, na tyle na ile może w danym momencie pomóc (SPOB 59).

Formatorki, same będąc transparentne, przejrzyste i spójne w przeżywaniu swojego życia, pełnią szczególną rolę w tym towarzyszeniu wychowankom i rozeznaniu autentyczności powołania do życia kontemplacyjnego, że rzeczywiście jest ono wezwaniem Boga. Mają tego dokonywać same pokazując piękno tego powołania w naśladowaniu Chrystusa i charyzmacie danej rodziny zakonnej. Dlatego jest ważne, aby miały następujące postawy: zdolność słuchania, dialogu i dawania siebie innym; spokojną i obiektywną znajomość samych siebie, własnych ograniczeń i możliwości; stabilność emocjonalną, zdolność pokonywania frustracji oraz umiejętność wyrażania z pewnością siebie własnych uczuć i przekonań; ludzkie umiejętności rozeznawania, rozwagi, spokoju, cierpliwości, zrozumienia, pogody ducha oraz szczere uczucia względem sióstr powierzonych ich opiece (SPOB 60).

Oczekiwania, jakie stawiane są formatorkom, wymagają dokładnego rozeznania w ich wyborze i szczególnej troski o ich własną formację. Ich działanie bowiem nie może być improwizacją, ale wymaga odpowiedniego wcześniejszego przygotowania. Okazuje się z doświadczenia, że bez solidnej formacji samych formatorek, tak naprawdę nie ma sensownej i skutecznej formacji wychowanek, rzeczywistego i obiecującego „towarzyszenie najmłodszym” (SPOB 61).

Ważne jest także, aby pośród klasztornych obowiązków, formatorki miały odpowiednią ilość czasu na podejmowanie działań formacyjnych, bo ta posługa w ich wypadku jest pierwszą i podstawową, ponad inne realizowane w klasztorze. Wszystkie inne rzeczy muszą być temu podporządkowane, jeśli formacja ma rzeczywiście przynieść pożądane owoce. Zasadniczym zaś narzędziem formacyjnym jest rozmowa osobista, która jest najskuteczniejszym narzędziem w tym względzie. Pozwala ona bowiem nie tylko inicjować wewnętrzną dynamikę własnej formacji, ale nade wszystko jest podstawą wzajemnego zaufania (SPOB 62).

Znów pojawia się w tym momencie problem klimatu formacyjnego, który ma się wytworzyć między formatorką i osobą formowaną. Buduje się ten klimat przez cierpliwe słuchanie, brak osądzania, wystarczającą ilość czasu poświęconą na spotkanie i ich systematyczność, umiejętność przyjmowania i neutralizowania napięć innych, szczerość i pokorę w przedstawianiu własnego spojrzenia dotyczącego przeżywanych przez współsiostrę rzeczy, dyskrecja w kontaktach i nie wynoszenie tego co się usłyszało na zewnątrz, a przede wszystkim spójność własnego życia formatorki (SPOB 63).

Kolejne 2 punkty (SPOB 64-65) dotyczą wyższej przełożonej i jej znaczenia w procesie formacyjnym. Sama przyjmując rolę formatorki pozostałych sióstr, musi brać na siebie troskę o własną formację. Ważne jest, aby była naznaczona następującymi cechami: wrażliwością na potrzeby ludzkie i duchowe sióstr; mającą zdolność rozeznawania, równowagi i szacunku dla darów danych przez Boga każdej z sióstr; potrafiącą budować ze wszystkimi siostrami bez wyjątku relacje rodzinne, zaufania, odpowiedzialności i wolności, doceniając i ukazując prostymi ludzkimi gestami miłość do nich; praktykującą dialog, uznającą go za prawdziwe i głębokie wyznanie wiary, opracowując wspólnotowy projekt życia angażujący wszystkie mniszki klauzurowe w klasztorze; tworzącą i rozwijającą wspólnotę jako miejsce formacji początkowej i ustawicznej, gdzie posłuszeństwo rodzi współpracę, ubóstwo rodzi solidarność, a czystość otwiera serce na drugiego człowieka; kultywującą wspólnotową modlitwę i wzmacniającą wszystko co wnosi każda konkretna mniszka w życie klasztornej wspólnoty zarówno w sposób zewnętrzny, jak i poprzez uczucia i rodzące się w sercu sprawy; we wspólnocie budującą wreszcie „mistykę spotkania, mistykę bycia razem” (SPOB 64).

W podstawowym zadaniu przełożonej wyższej, jakim jest pomoc poszczególnym siostrom w ich integralnym wzroście i coraz doskonalszym upodobnianiu się do Pana i Mistrza, Jezusa Chrystusa, ma realizować to swoje zadanie nie tyle przez słowa, co przez przykład własnego życia. Musi też mieć w sobie mentalność Jezusa, który przyszedł aby służyć, a nie aby Mu służono. Ma być wymagająca w kwestiach zasadniczych, a jednocześnie wyrozumiała wobec innych sióstr, które zostały jej powierzone, by je budować a nie ranić (SPOB 65).

Kolejne 2 punkty (SPOB 66-67) poświęcone są roli wspólnoty w dziele formacyjnym. Każda bowiem mniszka klauzurowa uczy się być i funkcjonować jako siostra kontemplacyjna we wspólnocie i przez wspólnotę, w której życiu uczestniczy w całej pełni, choć z różnym zaangażowaniem na poszczególnych etapach formacji. Wspólnota klasztoru kontemplacyjnego ma być miejsce, gdzie zawsze żywy jest duch Założycieli, miejscem przeżywania w sposób konkretny a nie górnolotny swojego własnego charyzmatu. To miejsce, gdzie nie tylko w znaczeniu teologicznym, ale przede wszystkim fizycznym poznaje się trud bycia razem. By jednak tak się stało potrzeba trudu nie tylko pojedynczej mniszki klauzurowej, ale i całej wspólnoty, gdzie jasno podzielone są role, ale wszyscy wzajemnie się uzupełniają i ubogacają (SPOB 66).

Żeby wspólnota stała się rzeczywistym miejscem formacji, zarówno początkowej jak i ustawicznej, potrzeba zaangażowania wszystkich. Koniecznymi warunkami do zrealizowania takiego swojego zadania i dania przestrzeni do jej realizowania, każda wspólnota klauzurowa osiąga przez: jakość życia siostrzanego naznaczonego zaufaniem, radością i uprzejmością, by w ten sposób sprzyjać modlitwie, osobistej i liturgicznej, słuchaniu Słowa Bożego, własnemu studium i pracy; komunikaty wychowawcze są spójne w sposób dosłowny i domyślny w odniesieniu do życia konsekrowanego; życie kontemplacyjne ukazane jest jako całkowicie oddane, poświęcone, konsekrowane Panu; jest w niej miejsce na stawianie wyznań, aby rozwijać wspólnotę; panuje dyspozycyjność, by wzrastać razem i formować się wzajemnie bez ranienia innych, zwłaszcza na linii starsze siostry a będące na etapie formacji pierwszej; każda siostra czuje się odpowiedzialna za wspólnotę, która jest jej domem a nie jakimś przejściowym hotelem; różnorodność darów jakie posiadają siostry, odzwierciedlona i dowartościowana, znajduje odbicie we wspólnych projektach, rozeznawaniu a także współpracy różnych pokoleń sióstr czy wyrozumiałości wobec popełniających błędy i jeszcze nie nauczonych do końca; stawia się w niej czoło konfliktom i szuka wspólnego ich rozwiązania, nawet przy pomocy ekspertów jeśli wymaga tego sytuacja, aby możliwe było nieustanne nawracanie się; panuje wrażliwość na historię oraz otwartość na ubogich i ludzi marginesu, zgodnie z własnym charyzmatem (SPOB 67).

Wreszcie ostatnie 3 punkty tego działu (SPOB 68-70) mówią o roli przewodniczącej federacji i ewentualnych zewnętrznych ekspertach, kiedy ich pomoc okazuje się nieodzowna. Zadaniem przewodniczącej federacji jest m.in., po wysłuchaniu opinii swojej rady oraz we współpracy z przełożonymi wyższymi, wspieranie i koordynowanie formacji na poziomie federacji, organizacja kursów formacyjnych dla przełożonych wyższych i formatorek (SPOB 68). Także po wysłuchaniu opinii rady, ma dopilnować opracowania „reatio formationis” federacji, w zgodności z dokumentami Kościoła w tym względzie, by zapewnić formację „integralną, gruntową, stopniową i spójną” dla wszystkich klasztorów i sióstr należących do federacji. Jej zadaniem jest też wprowadzenie tego w życie poprzez zatwierdzenie tego dokumentu na zgromadzeniu federacji (SPOB 69).

Jeśli indywidualne towarzyszenie każdej z sióstr na drodze formacji jest niewystarczające własnymi siłami i jest to konieczne, to należy skorzystać z zewnętrznych ekspertów m.in. pomocy nauk psychopedagogicznych. Może być nie tylko potrzebne, ale i konieczne dla zrównoważonego rozwoju lub poradzenia sobie z „niektórymi delikatnymi etapami życia” w życiu pojedynczych sióstr. Jednak trzeba pamiętać, że posługa towarzyszenia nie zastępuje ani działania Boga ani własnego wysiłku każdej osoby formowanej, która jako pierwsza jest odpowiedzialna za swoją formację (SPOB 70).

Drogie Siostry!

Ciekawą rzeczą jest, że dokument odwraca jakby naturalną kolejność etapów formacyjnych. W normalnym życiu i funkcjonowaniu klasztoru jest bowiem najpierw formacja początkowa, a później dopiero formacja ustawiczna. Tymczasem dokument najpierw omawia kwestie formacji ustawicznej (SPOB 71-113) a dopiero później kwestie formacji początkowej (SPOB 114-166).

Pierwsze 4 punkty (SPOB 71-74) przypominają o konieczności opracowania „ratio formationis”. W pierwszym punkcie tej części kolejny już raz dokument przypomina, że każdy jest odpowiedzialny za własną formację, do czego zachęca nie tylko Słowo Boże, ale i Kodeks Prawa Kanonicznego w swoich zapisach, które mówią że po formacji pierwszej we wszystkich instytutach ma być realizowana formacja ustawiczna, zgodna z charyzmatem i misją instytutu (SPOB 71).

Dalej w zapisach wstępnych jest wskazanie obowiązku opracowania „ratio formationis” dla każdej federacji, które wskaże jak nowe pokolenia mniszek wprowadzić w duchowość zgromadzenia, by mógł być autentycznie i owocnie przeżywany w różnych kulturach i rejonach świata, ale także aby na różnych etapach życia monastycznego osoby konsekrowane wiedziały jak żyć tym charyzmatem w Kościele, by dążyć „do pełnej dojrzałości wiary w Chrystusa”. Odnowa życia kontemplacyjnego, a wraz z tym jego żywotność a nie obumieranie, zależy od jakości tejże formacji, a skuteczność w tym względzie zależy od zastosowania odpowiednio dobranej metody, by oddać się Chrystusowi oraz przyswoić sobie Jego myśli i uczucia (SPOB 72).

Wskazane „ratio formationis” ma być konkretną propozycją formacyjną skierowaną do kobiet chcących naśladować Jezusa Chrystusa poprzez monastyczne życie kontemplacyjne. Szczególnego znaczenia nabiera to w kontekście Ewangelii, gdzie to przede wszystkim kobiety były tymi które otaczały Jezusa i służyły Mu, jako wrażliwe na Słowo Boże i konkretne ludzkie potrzeby. To przejaw „czułej dobroci Boga dla ludzkości”, która staje się „szczególnym świadectwem tajemnicy Kościoła, który jest dziewicą, oblubienicą i matką” (SPOB 73). Ma być ono opracowane i konkretnie spisane na poziomie federacji, a następnie wprowadzone we wszystkich klasztorach jako znak z jednej strony jedności, a z drugiej narzędzie „dla zapewnienia autentycznej formacji do życia kontemplacyjnego” (SPOB 74).

Kolejne punkty (SPOB 75-89) mówią wprost o samej formacji mniszek, podejmując konkretne aspekty, jakie z tym są związane. Wskazują na cel życia kontemplacyjnego jako upodobnienia się do Pana, całkowitej ofiary z siebie dla Niego, by każda mniszka klauzurowa przyswoiła sobie postawę Jezusa. Formacja ma w tym procesie pomóc i towarzyszyć każdej konkretnej mniszce, będąc jednocześnie formacją całej osoby ze wszystkimi jej aspektami: istotą, tożsamością, czynami i intencjami. Z tego powodu, kolejny już raz dokument podkreśla, że wysiłek formacyjny nigdy się nie kończy (SPOB 75).

Ta formacja ustawiczna to wymóg życia zakonnego, aby formacja początkowa została utrwalona przez formację ustawiczną, sprawiając że mniszka klauzurowa zostanie podatna na formację przez całe swoje życie a nie tylko jakąś jego część. Wspieranie współpracy między klasztorami w ramach federacji ma służyć właśnie tej formacji, aby nie było ona realizowana „po łebkach”, ale z całą odpowiedzialnością (SPOB 76).

Omawiając kwestie wspólnoty monastycznej i mającej się w niej objawiać „mistyki spotkania”, dokument podejmuje ten wątek w kolejnych 5 punktach (SPOB 77-81). Ze względu na to, że podstawowym miejscem formacji jest klasztor, tajemnica komunii we wspólnocie monastycznej ma tu szczególne znaczenie, gdyż formacja ustawiczna staje się dobrą glebą dla owocowania monastycznego życia klauzurowego. Dzięki temu charyzmat własny ma okazję objawić się w całej pełni w monastycznej wspólnocie klauzurowej, a życie codzienne staje się działaniem powołaniowym, sprawiającym że nowe osoby chcą żyć tym charyzmatem, widząc autentyczne życie wiary w danym klasztorze (SPOB 77).

Formacja monastyczna ma zasadniczo naturę wspólnotową, gdyż rozgrywa się we wspólnocie, w której nie tylko przeżywa się codzienne życie, ale doświadcza spotkania z Panem. Objawia się ta tajemnica we wzajemnej miłości, karmionej i podsycanej Słowem Bożym i Eucharystią, której oczyszczenie dokonuje się sakramencie pokuty i pojednania, a dzięki działaniu Ducha Świętego podtrzymywana jest przez modlitwę, która jest błaganiem o jedność (SPOB 78).

Wspólnota monastyczna staje się w ten sposób miejscem autentycznego rozwoju każdej mniszki klauzurowej, wzywając jednocześnie aby każdy był odpowiedzialny nie tylko za siebie, ale i za rozwój innych. Mniszki klauzurowe, doświadczając bogactwa wzajemnych darów i dzieląc się nimi, prowadzone przez przewodnika jakim jest Jezus Chrystus, uczą się żyć ze współsiostrami postawionymi na swojej drodze, by akceptować w nich cechy pozytywne, ale także odmienność i ograniczenia (SPOB 79).

Ważne w tym względzie są sposobne okazje do tego, aby się poznać, dzielić się wiarą, aby w ten sposób budować przyszłość, która ma perspektywę nie w izolowaniu się od siebie i pokładaniu ufności jedynie we własnych siłach, ale właśnie we wspólnocie, gdzie odbywa się spotkanie, dialog, słuchanie i wzajemna pomoc. Dzięki temu możliwe jest przemienienie ludzkich relacji, gdyż brak komunikacji między sobą i dzielenia się sprawia, że wspólnota i poszczególne osoby są pozbawione życiowych sił, by realizować swoje powołanie (SPOB 80).

Każde pokolenie w klasztorze zostało uformowane w innym kontekście i w innym modelu formacyjnym, dlatego dziś koniecznością staje się integracja mniszek klauzurowych różnych pokoleń i wrażliwości formacyjnych, aby różnice te nie były przyczyną sporów, ale okazją do wzajemnego ubogacenia. Zatem każda mniszka przez swoje talenty, świadectwo, historię życia jest konfrontowana ze wspólnotą, by przeżywać wzajemne relacje, nawet jeśli one napotykają na trudności, z powodu różnych kontekstów i sposobów formacji (SPOB 81).

Kolejne 5 punktów (SPOB 82-89) wskazuje na cel życia kontemplacyjnego, jakim jest rodzenie się nieustanne Chrystusa w Jego uczennicach. Bóg bowiem, jako pierwszy i najdoskonalszy Wychowawca osób Mu poświęconych, posługuje się pośrednictwem ludzi, zwłaszcza odpowiedzialnych za formację młodszych sióstr klauzurowych we wspólnocie monastycznej, prowadzonej i animowanej przez wyższą przełożoną we współpracy z siostrami odpowiedzialnymi za formację (SPOB 82).

Tradycja monastyczna podkreśla od wieków konieczność rodzenia Chrystusa w tych, które jako mniszki klauzurowe poświęcają się całkowicie Panu, by ich konsekracja była w pełni dojrzała, nie realizowana na poziomie niedojrzałego dziecka, ale osoby dorosłej, dojrzałej (SPOB 83). Dlatego przełożona towarzyszy na drodze formacji pozostałym siostrom, aby ta formacja była zgodna z regułą własną, uważając aby nie była ona tylko czystym formalizmem, ale w pełni angażowała inteligencje i serce. W ten sposób, w indywidualnej wolności, mniszka potrafi otwierać się na „niespodzianki” jakie tkwią w drugim człowieku oraz uczą się nabywać synowskich uczuć Jezusa wobec Ojca (SPOB 84).

Tak umiejscowiona formacja potrafi odnaleźć właściwe znaczenie i realizowanie posługi władzy w zgodzie z charyzmatem zakonu. Czerpiąc wtedy z oryginalnej reguły jest w stanie dać jej nowość ducha. Wybór własnej przełożonej w klasztorze ma służyć temu, aby była ona budowana i prowadzona drogami powołania i ustawicznej formacji w zgodzie z własnym charyzmatem (SPOB 85). Dlatego droga ta, ze strony przełożonej, ma dokonywać się w otwartości na współpracę i w duchu synodalności, trosce o te zasady w niezbędnych relacjach z poszczególnymi mniszkami, formatorkami, przewodniczącą federacji, władzami w Kościele. Tylko wtedy bowiem droga ta będzie życiodajna, mądra, zdolna pobudzać do życia i będzie w stanie rodzić nowe powołania (SPOB 86).

Kolejne 3 punkty (SPOB 87-89) dotykają problemu integracji wielokulturowej i okresów szczególnych. Przyjmowanie do klasztoru kandydatek z innego kręgu kulturalnego, nigdy nie dopuszczone przez Stolicę Apostolską tylko dla podtrzymania funkcjonowania klasztoru, zmusza niejako do takiego ich formowania, aby dokonać ich integracji ze wspólnotą. Tylko w ten sposób mogą one same przyjąć na siebie wymagania monastycznego życia klauzurowego, jak i wziąć za nie odpowiedzialność, dojrzewając tym samym w swojej osobistej wolności. Rozpoznanie dróg formacji dla tych kandydatek musi zacząć się od poznania warunków kulturowych i społecznych, problemów i oczekiwań, miejsc, z których wyszły, aby w ten sposób dobrać odpowiednie narzędzia formacyjne (SPOB 87).

W ciągu roku przewodnicząca federacji, która jest odpowiedzialna za formację w federacji, ma zaplanować szczególne okresy formacji, po zasięgnięciu opinii przełożonych poszczególnych klasztorów. W wypadku zmniejszania się stanu personalnego i niemożności prowadzenia samodzielnej formacji, wskazane jest korzystanie z pomocy innych federacji, konfederacji czy zakonów (SPOB 88).

Każdej mniszce z osobna trzeba poświęcić odpowiednią uwagę formacyjną, zwłaszcza we wspólnotach bardzo zróżnicowanych, szczególnie w sytuacji, kiedy pojawi się brak zachwytu po profesji wieczystej; skupienie w wieku średnim nad sensownością i owocnością własnego życia; w chwilach kruchości, ograniczenia i zniechęcenia, które rodzą wewnętrzną frustrację a co za tym idzie wymagają rozeznania i śmiałych decyzji. Wtedy obowiązkiem wyższej przełożonej jest utrzymanie w każdej mniszce „gotowości formacyjnej, umiejętności czerpania z doświadczenia życia, dobrowolnemu poddaniu się kształtowaniu przez innych i poczuwania się do odpowiedzialności za drogę wzrostu innych” (SPOB 89).

Drogie Siostry!

Cała kolejna część (SPOB 90-99) mówi o formacji formatorek, przełożonych i ekonomek. W pierwszym rzędzie formatorki są nazywane wręcz „mistrzyniami formacji”, które mają być osobami doświadczonymi w poszukiwaniu Boga, by mogły innym towarzyszyć w tym poszukiwaniu. Mają uważnie śledzić działanie łaski, wskazywać przeszkody bardziej i mniej widoczne na tej drodze, odkrywać wartość i piękno naśladowania Chrystusa, realizowanego w konkretnym charyzmacie. Mają łączyć wiedzę ludzką ze światłem duchowym, by służyć rozeznawaniu powołania oraz formacji autentycznie wolnego „nowego” człowieka (SPOB 90).

Dokument wskazuje, że formatorki mające pomóc formowanym w ich rozwoju muszą być „kobietami rozeznania, głębokiej pobożności i cierpliwości”. Mają nie zastępować, ale podążać za osobą, doceniać ją taką jaka jest (SPOB 91). Dlatego wyboru formatorek należy dokonać „z największą troską”, by towarzyszyły siostrom w formacji pierwszej, jak i dobrze współpracowały z przełożoną. W ten sposób będą tworzyły też owocny klimat formacji ustawicznej, zgodnie z zasadami życia kontemplacyjnego (SPOB 92).

Zaleca się poszczególnym klasztorom i federacjom wzmocnienie formacji formatorek i tych sióstr, które w tym względzie służą im pomocą. Powinny one uczestniczyć w specjalnych kursach formacyjnych także poza własnym klasztorem (SPOB 93). Z tego powodu zadaniem przewodniczącej federacji jest dokonanie rozeznania, aby były one tak zorganizowane, aby nie oddzielać sióstr od życia we własnym klasztorze na dłużej niż 7 dni w ciągu miesiąca, a jednocześnie sesje te mają dbać o klimat związany z własnym charyzmatem klasztoru (SPOB 94).

Kolejne 3 punkty (SPOB 95-97) mówią natomiast o formacji samych przełożonych, które mają prowadzić wspólnotę monastyczną „z pełną miłością i inteligencji mądrością”, zgodnie z stylem Chrystusa: nie dla tego, aby mnie służono, ale aby służyć. Władza przełożonej w tym kontekście jawi się jako władza duchowa, gdyż mam ona świadomość że jest powołana do służby ideałowi, do którego sama się przybliża, a w duchu modlitwy i rozeznania, by uchwycić działanie Ducha Świętego, pomaga w tym także swoim podwładnym (SPOB 95).

Wyższa przełożona musi być świadoma tego, że tej władzy będzie mogła użyć o ile sama najpierw idzie wyznaczoną drogą, intensywnie i w prawości poszukując woli Bożej. Dlatego niezbędna jest sama formacja przełożonych, które spełniają szczególne zadanie we wspólnocie. Ma być ona oparta na dokumentach Kościoła, pedagogice ludzkiej, znajomości znaków czasu i współczesnej kultury. Przełożona ma jako pierwsza pielęgnować w sobie życie duchowe „poprzez codzienną, modlitewną zażyłość ze Słowem Bożym”, regułą zakonu i innymi przepisami związanymi z charyzmatem, ale jednocześnie będąc otwartą na słuchanie innych i odczytywanie znaków czasu (SPOB 96).

W formacji przełożonych trzeba też położyć nacisk na autorytet i matczyną, macierzyńską obecność, bo wyższa przełożona jak matka towarzyszy rozwojowi sióstr w swoim klasztorze. Dlatego posługa ta wymaga „stałej obecności, zdolnej ożywiać i wysuwać propozycje, przypominać racje życia konsekrowanego, pomagać osobom, by wiernie i zawsze na nowo odpowiadały na wezwania Ducha Świętego” (SPOB 97).

Wreszcie ostatnie 2 punkty tego rozdziału (SPOB 98-99) dotyczą formacji ekonomek, by ten aspekt życia wspólnoty był traktowany w sposób mądry, profesjonalnie i z troską, zwłaszcza wtedy kiedy te dobra są znaczne nie tylko w sensie materialnym, ale i historycznym czy kulturowym. Z tego powodu mniszka, która wyznaczona jest do tego zadania, powinna być odpowiednio formowana, gdyż dobra klasztoru są dobrami Kościoła, służąc „promowaniu osoby ludzkiej, misji oraz charytatywnego i wspierającego dzielenia się z Ludem Bożym. Wspólna troska i opieka nad biednymi może dać instytutowi nową żywotność” (SPOB 98).

Z tego powodu, że często ten aspekt ekonomiczny determinuje i w sposób szczególny naznacza decyzje ważne dla życia poszczególnych osób i całych wspólnot, trzeba aby z tego zarządzania przebijało ewangeliczne świadectwo, wrażliwe dla potrzebującego człowieka. Dlatego w procesie formacji ekonomek szczególnie należy zwrócić uwagę na ten aspekt ewangeliczny ekonomii, aby nie stracić przez pogoń – nawet i słuszną oraz po ludzku konieczną – za pieniądzem najważniejszego zadania życia kontemplacyjnego (SPOB 99).

Drogie Siostry!

Kolejna część tego rozdziału o formacji ustawicznej zawiera punkty (SPOB 100-113), które dotykają zarówno programu formacji zwyczajnej (SPOB 100), jak i programu formacyjnego dla całej federacji (SPOB 101-113), mające aspekt zarówno indywidualny, jak i wspólnotowy. Każda bowiem mniszka klauzurowa ma przygotować sobie „program formacji osobistej”, dotyczący jej osobistego naśladowania Chrystusa. Dalej kapituła klasztoru ma przygotować formacyjny „program życia wspólnotowego”, który bazując na regule i będąc okresowo aktualizowanym, wyznacza pewne ramy dla realizacji formacji we wspólnocie i indywidualnie. Każda  mniszka bez wyjątku powinna mieć możliwość brania udziału w kursach formacyjnych organizowanych przez wspólnotę i troszczyć się o pogłębianie osobistego życia wewnętrznego (SPOB 100).

Obowiązek stworzenia i realizacji programu formacyjnego federacji spoczywa na przewodniczącej, która po zasięgnięciu opinii rady oraz we współpracy z przełożonymi klasztorów należących do federacji ma taki program opracować, w zgodzie z zasadami i kryteriami „ratio formationis”. Mają w nim zostać uwzględnione miejsca i terminy przeznaczone na kursy formacyjne dla formatorek, profesek czasowych, mniszek należących do federacji, przełożonych i ekonomek. Musi tam też znaleźć się miejsce, ze wskazanym konkretnym terminem i sposobami, weryfikacji całej kwestii formacji początkowej (SPOB 101).

Kolejne punkty poświęcone są formacji samych formatorek (SPOB 102-104). Mają one bowiem ukazywać piękno naśladowania Chrystusa i charyzmatu, którym żyje dana rodzina zakonna i w ten sposób konkretnie realizuje to naśladowanie Chrystusa oraz wskazywać trudności, jakie mogą pojawić się na tej drodze. W świetle mądrości duchowej, a zatem nadprzyrodzonej, mają używać narzędzi wiedzy humanistycznej, zarówno w czasie rozeznawania powołania, jak i formacji „nowego”, wolnego człowieka. Głównym narzędziem, który służy takiej formacji ma być odbywana często i regularnie rozmowa, która ma swoją niezrównaną i wypróbowaną przez wieki skuteczność. Dlatego tak ważna jest rola formacji formatorek, bo to one są odpowiedzialne za delikatny proces formacji nowych pokoleń monastycznego życia klauzurowego a będzie ona skuteczna jeśli formatorki „potrafią zapewnić głęboką harmonię swojej posługi z życiem całego Kościoła” (SPOB 102).

Pierwszoplanowym zadaniem formatorki jest jednak przede wszystkim pielęgnowanie w sobie świadomości, że prawdziwym życiem jest Chrystus, a jej posługa polega tylko i wyłącznie na wprowadzeniu w piękno tego życia. Ma zatem sama siebie wychowywać do życia zgodnego z logiką Bożą, zgodnie z tajemnicą paschalną, przemieniając to co ludzkie mocą Ducha Świętego w nowe życie w Bogu. Ma też wykorzystywać zdolność rozeznawania i łaski, jaką otrzymała, do prowadzenia innych na tej drodze (SPOB 103).

Korzystne więc będzie uczestnictwo formatorek w kursach federacji, a czasem także w kursach zewnętrznych, organizowanych zgodnie z potrzebami klasztoru czy federacji, ale nie wymagających zbyt długiego pobytu poza swoim klasztorem. Obowiązkiem więc organizujących takie kursy jest zapewnienie odpowiedniego i sprzyjającego klimatu ich przeżywania (SPOB 104).

Dwa następne punkty (SPOB 105-106) dotyczą już profesek o ślubach prostych lub czasowych oraz ślubach uroczystych lub wieczystych. W ramach federacji mają zostać stworzone kursy dla mniszek o profesji czasowej, które będą oferowały przestrzeń do tej specyficznej formacji oraz dadzą mniszką okazję do cennego spotkania ze sobą i wymiany doświadczeń między siostrami z różnych klasztorów. Wraz z tym elementem formacji ma być także zaplanowany odpowiedni program formacji do ślubów uroczystych lub wieczystych (SPOB 105).

Tak samo przewodnicząca federacji ma otoczyć opieką formacyjną mniszki na ślubach uroczystych lub wieczystych, by w ten sposób wspierać formację ustawiczną mniszek oraz współpracę między klasztorami. Współpraca ta może przybierać formę nie tylko wymiany materiałów formacyjnych np. poprzez korzystanie ze środków komunikacji elektronicznej, ale także stworzenie oferty kursów konkretnie i tematycznie ukierunkowanych, dostępnych dla wspólnot federacji czy konfederacji (SPOB 106).

Kolejny punkt obejmuje problem obszarów kulturowych, które nigdy nie wyczerpują wszystkich możliwości, ale mogą stać się cenną wskazówką w opracowaniu programów formacji ustawicznej i pierwszej, a także zawsze te programy powinny się do nich odnosić. Powinny zatem zawierać sprawy związane z egzegezą Biblii, świętą liturgią i muzyką sakralną, literaturą patrystyczną i monastyczną ze szczególnym uwzględnieniem charyzmatu instytutu, duchową literaturę teologiczną i antropologiczną, nauczanie Soboru Watykańskiego II, magisterium Kościoła, zwłaszcza w kwestii życia konsekrowanego, teksty humanistyczne i pedagogiczne czy ikonografię. Mogą być też przydatne w tym względzie inne obszary, jak botanika, farmaceutyka, wydawnictwo, cukiernictwo, często związane z działalnością danego klasztoru, które mogą mieć też harmonijny wpływ na naukę i podejmowaną pracę (SPOB 107).

Ostatnia grupa tematów w materii formacji ustawicznej, którą podejmuje aż 6 punktów (SPOB 108-113), jest kwestia funkcjonowania klauzurowego życia monastycznego w świecie kultury cyfrowej.  Wszystko to po to, aby poszczególne mniszki klauzurowe, jak i całe wspólnoty w rozsądny sposób korzystały z kultury cyfrowej, tak zakorzenionej w dzisiejszym świecie i wchodzącej także za klauzurową kratę. Mogą stanowić cenny środek w zakresie formacyjnym i wymiany informacji między klasztorami, ale korzystanie z nich ma być roztropne, aby służyło życiu kontemplacyjnemu (SPOB 108).

Nie chodzi w tej materii jednak tylko o pozwolenie, którego po uprzednim rozeznaniu konkretnej mniszce udziela przełożona, ani też o sam bezwzględny zakaz używania tych środków, ale o coś o wiele głębszego. By z nich właściwie korzystać trzeba przede wszystkim zrozumieć ich język, symbole, wyrafinowanie i często niestety ukierunkowane na manipulacje sposoby komunikacji, jakie są obecne we współczesnej kulturze medialnej. Dochodzi się do tego przez naukę ich odczytywania, aby informacje z nich czerpane były środkiem formacyjnym a nie deformacyjnym, a będzie się działo tak gdy zna się nie tylko ich naturę, ale także specyficzny sposób przekazu (SPOB 109).

Mnisze życie kontemplacyjne, aby nie zatraciło swojego specyficznego charakteru, musi zachować odpowiedni dystans wobec dzisiejszego zalewu informacji, którzy bardzo negatywnie wpływa na emocje i przeżywanie pewnych wydarzeń. Potrzeba zatem w wypadku klauzurowego życia monastycznego odróżnienia korzystania z tych środków jako narzędzi do pracy, formacji czy informacji, a używania jako okazji do relaksu. W związku z tymi środkami zwłaszcza sama cela mniszki klauzurowej powinna być ich pozbawiona, aby stawała się rzeczywiście miejscem skupienia i modlitwy (SPOB 110).

W podejściu do mediów potrzeba wszystkim mniszkom krytycznego podejścia, by nie poddawać się „urokowi natychmiastowości oraz łatwego i płynnego pozyskiwania danych”, ale korzystając z nich w sposób krytyczny i z właściwym rozeznaniem, uniknęły bezkrytycznego przyjmowania wszystkiego co do nich dociera i negatywnie w ten sposób wpływa na życie klasztoru (SPOB 111). Dlatego nieodpowiednie jest niekontrolowane i nieumiarkowane korzystanie z tych środków, ani też uprzywilejowujące kogokolwiek w klasztorze. Warto zatem, aby wspólnota miała sporządzony wykaz kryteriów używania tych środków cyfrowych, np. internetu, komórki itp., by w ten sposób przyjąć wspólny styl korzystania z tych zdobyczy techniki. Ma on być podporządkowany monastycznemu życiu kontemplacyjnemu co do czasu (godzin, w których można korzystać), miejsca (gdzie ma się to odbywać) oraz ilości godzin na to przeznaczonych dla poszczególnej mniszki (SPOB 112).

Obowiązkiem kapituły klasztoru jest określenie i rozeznanie „w jakiej mierze i w jaki sposób mieć dostęp do kanałów informacyjnych”. Nie chodzi jednak o policyjną kontrolę, gdyż dokument mówi wyraźnie: „przełożone oraz formatorki, unikając zwykłego kontrolowania, będą budować wzajemne zaufanie i kształtować każdą siostrę do poczucia odpowiedzialności, zachęcając do dzielenia się doświadczeniami nabytymi w świecie cyfrowym (SPOB 113).

Drogie Siostry!

Dopiero po takim zarysowaniu perspektywy formacji ustawicznej, przychodzi w dokumencie czas na punkty, które dotycząc formacji początkowej (SPOB 114-167). Najpierw jest ona omawiana we współczesnym kontekście kulturowym (SPOB 114-119); następnie w kontekście rozeznania i weryfikacji powołania, wspierania i towarzyszeniu powołaniowemu (SPOB 120-122); w dalszej kolejności omawia ścieżkę formacji (SPOB 123-134); kwestie domów formacyjnych w federacji (SPOB 135), równowagi i harmonii (SPOB 136-137) a także jest cały duży dział dotyczący obszarów tejże formacji (SPOB 138-166), by wreszcie zakończyć na zarysowaniu formacji jako pragnienia i poszukiwania (SPOB 167).

Formacja początkowa ukazana jest tutaj jako pewnego rodzaju ewolucja w życiu kandydatki do mniszego życia kontemplacyjnego, prowadzonej przez wszystkie etapy potrzebne do dojrzewania do tego sposobu życia. Ma obejmować odpowiedni okres czasu i brać pod uwagę wszystkie aspekty, od psychologicznego i duchowego, po teologiczny i duszpasterski. Określono dokładnie czas trwania tej formacji: nie mniej niż 10 lat, nie więcej niż 12 lat (SPOB 114).

Formacja ta nie może do końca przyjąć obecnej w dzisiejszej Europie antropologii, która stawia na szczyt człowieka jako indywiduum, wraz z całą spontanicznością i zgodą na każde pragnienie, zachciankę, które sprzyjają samorealizacji. Nie może też przyjąć obecnego w innych zakątkach świata pragnienia emancypacji społecznej poprzez wejście na drogę zakonnego życia, by być wyżej w hierarchii społecznej. Ze względu na te sposoby dzisiejszego myślenia tym bardziej konieczne jest właściwe spojrzenie na własne życie i jego planowanie w kontekście ewangelicznym, zatem ofiarowującego się daru w wyborze definitywnym i całkowitym (SPOB 115).

Z tego też powodu kandydatkom, które zgłaszają się do monastycznego życia klauzurowego należy towarzyszyć w sposób odpowiedzialny i dostosowany do tego, z czym do klasztoru dziś przychodzą. Stosując zdrową pedagogię i pokorną mistagogię czyli powolne wprowadzanie kandydatek do tej formy życia i zrozumienia jej sensu oraz zasad, klasztory mają pokazać zarówno piękno tej drogi, jak i wymagania jakie ze sobą niesie (SPOB 116).

Kandydatki, które chcą być uczennicami Pana, mają rozniecać w sobie nieustannie pragnienie Boga, dbając o „inteligencję serca”, by nie improwizować w życiu zakonnym, ale pielęgnować tę drogę z pasją przez całe swoje życie. Ważne jest zatem towarzyszenie i pomaganie siostrom najmłodszym, by nie dały się zwieść urokowi natychmiastowości (SPOB 117).

Prowadząc własne studium i formacje osobistą muszą przyzwyczajać się do podejmowania wysiłku refleksji i pogłębienia, by nie ulec obecnej dziś w świecie kulturze pozostania na poziomie zwykłej informacji. Przychodzące dziś kandydatki, które w sposób naturalny korzystały z kultury cyfrowej, trzeba uczyć bowiem krytycznego korzystania z informacji, by odkryć to co głębokie a nie jedynie zostać na powierzchni (SPOB 118).

Te ogólne zasady powinny być jasno przedstawiane kandydatkom do monastycznych wspólnot kontemplacyjnych, a także przez nie zaakceptowane na etapie formacji początkowej, gdyż bez tego nie ma sensu wchodzenie na drogę życia kontemplacyjnego. Powołanie to bowiem jest powołaniem specyficznym, specjalnym i nie każda kandydatka, która tego pragnie nadaje się do tej drogi. Trzeba zatem, aby ta kwestia była zweryfikowana albo już na etapie przed wstąpieniem do instytutu, co w obecnych czasach okazuje się czasem zadaniem zbyt trudnym albo przed złożeniem wieczystej profesji (SPOB 119).

Podejmując temat weryfikacji i rozeznania powołania, dokument stwierdza że zarówno założyciele i założycielki klasztorów monastycznych, a także ich uczniowie i uczennice zawsze byli „mistrzami sztuki szukania Boga”. Jednocześnie weryfikowali bardzo skrupulatnie czy kandydaci zgłaszający się do klasztorów są dyspozycyjni do tego, by wprowadzić ich do tej wymagającej formy życia, zwłaszcza czy są w stanie rezygnować z własnych schematów i przyzwyczajeń. To powołaniowe rozeznawanie nie może być naznaczone, ale wolne od uwarunkowań liczby czy wydajności klasztoru, ale szukaniem ludzki zdatnych w sensie ewangelicznym do powołania kontemplacyjnego (SPOB 120).

W zagadnieniu wspierania i towarzyszenia powołaniowego dokument wyraźnie podkreśla, że każdy klasztor mniszek klauzurowych ma „dbać o wspieranie powołań”, zwłaszcza poprzez modlitwę i zawierzenie Duchowi Świętemu. Dalej ma organizować kursy katechetyczne i powołaniowe, by młode osoby mogły zapoznać się charyzmatem instytutu, by mogły w swoim sercu postawić pytania i by pomóc im na nie odpowiedzieć w duchu wolności (SPOB 121).

Zajmować się tym mają siostry do tego odpowiednie, które trzeba profesjonalnie przygotować. Mają to być pasjonatki powołania i charyzmatu, a nie zrzędliwe stare panny, zdolne do wejścia w dialog z młodym człowiekiem obecnych czasów i rozumiejące ich sposób funkcjonowania. Ma to się odbywać na drodze osobistego kontaktu, który angażuje i pozwala młodym ludziom na bezpośrednią i osobistą konfrontację z charyzmatem. Zaprasza się zatem, o ile jest to możliwe, kandydatkę na czasowego przebywania w klasztorze, w celu głębszego wzajemnego poznania, ale w części dla gości, poza klauzurą (SPOB 122).

Drogie Siostry!

Najobszerniejsza część dokumentu, a zarazem jego jedna z najważniejszych części mówi o ścieżkach formacji: aspiranturze (SPOB 123-126), postulacie (SPOB 127-128), nowicjacie (SPOB 129-130) oraz okresie profesji czasowej (SPOB 131-134).

Miłość ofiarująca się pozwala dokonać w człowieku wielu zmian, dlatego w okresie aspirantury ważne jest mądre rozeznanie u kandydatki uległości serca i aktualnej gotowości na wezwanie Boga, ale także zwrócenie uwagi na okoliczności i przeszkody życiowe, które mogą podjęcie tego wezwania utrudnić. Pragnienie naśladowania Chrystusa w konfrontacji z codziennym życiem domaga się bowiem „wyboru i wytrwania w praktykowaniu Ewangelii” (SPOB 123).

Etap ten jest poprzedzony etapem wcześniejszego rozeznania powołaniowego, a gdy kandydatka trwa w dalszym ciągu w decyzji pójścia tą drogą, może zostać przyjęta do klauzury celem dalszej weryfikacji jej powołania. Pobyt w klauzurze bowiem daje jej dopiero okazję do konfrontacji swoich oczekiwań z rzeczywistością życia, a towarzyszące jej formatorki z bliska przypatrują się jej drodze. Kapituła klasztoru decyduje o sposobie i czasie trwania takiego doświadczenia w klauzurze, ale trwa ono przynajmniej rok, z możliwością przedłużenia na rok kolejny (SPOB 124).

Jeśli do klasztoru przyjmuje się kandydatki z zagranicy, to trzeba w tej sprawie zwrócić się do kongregacji, a następnie dostosować się skrupulatnie do przewidzianej ścieżki formacji. Znakiem uniwersalności charyzmatu jest co prawda międzynarodowość i wielokulturowość wspólnot, ale przyjmowanie kandydatek z zagranicy nie może być motywowane tylko przetrwaniem klasztoru, bo nie o to tutaj chodzi (SPOB 125).

Ten pierwszy etap w „ratio formationis” ma mieć umieszczone wyraźne kryteria przyjmowania kandydatek do monastycznej wspólnoty klauzurowej, które oparte jest na podstawowym wymaganiu rozeznaniu prawdziwości i szczerości powołania, uwzględniające pochodzenie etniczne i kulturowe (SPOB 126).

Drugi etap, jakim jest postulat, rozpoczyna się jako element towarzyszenia kandydatce przed jej dopuszczeniem do nowicjatu. Chodzi o upewnienie się, że wykazuje wystarczającą dojrzałość pod względem ludzkim i religijnym, a także rozpoczęły się w niej procesy koniecznego wzrostu, mogące zostać udoskonalone i pogłębione na etapie nowicjatu. Ten etap domaga się indywidualnego prowadzenia, dostosowanego do danej osoby, uwzględniający jej osobistą dojrzałość ludzką i jej przygotowanie. Należy ten proces rozwijać przez codzienne, normalne towarzyszenie, by pielęgnować w kandydatce równowagę na wszystkich poziomach oraz ukierunkowywać na życie konsekrowane (SPOB 127).

Czas trwania postulatu nie może być mniejszy niż rok, z możliwością jego przedłużenia, ale nie dłuższego niż kolejny rok. Zadaniem postulantki w tym czasie jest osobista weryfikacja umiejętności realizowania wymagań, jakie stawia życie zakonne, zwłaszcza w kontekście „Vultum Dei querere”. Chodzi tu przede wszystkim też o wejście w relacje ze wspólnotą, w której – jeśli podejmie taką decyzję – będzie dzielić swoje codzienne życie (SPOB 128).

Trzecim etapem jest nowicjat, który ma się odbywać zgodnie z prawem Kościoła, zarówno w sensie ogólnym (KPK), jak i własnym (konstytucje), ale nie powinien trwać krócej niż 2 lata, z czego wymaganiem do ważności jest to, że drugi rok jest rokiem kanonicznym. Jest to czas wyjątkowy, bo pełnego wprowadzenia w styl życia Jezusa i zaproponowany przez Niego w Ewangelii. Dlatego w tym czasie należy przede wszystkim troszczyć się o „zakorzenienie w Chrystusie”, z przyjęciem tego że kandydatka nosi w sobie piętno obecnych czasów i jest naznaczona silnymi sprzecznościami. Podejmują rola jako odgrywa i kładąc nacisk na to, by stawać się bardziej człowiekiem i uczniem, nowicjat ma sprawić i rozwinąć w kandydatce większą tożsamość monastyczną (SPOB 129).

Sama nowicjuszka, ucząc się odpowiadać pozytywnie na Boże wezwanie, osobiście troszczy się o rozwój swojego powołania, by w ten sposób otworzyć się osobiście na działania Ducha Świętego, przyjąć z wiarą pomoc ludzi danych na tej drodze przez Boga i Kościół. Ten etap formacji, docierając do głęboko do wnętrza takiej osoby, sprawia że każda postawa i czyn w różnych okolicznościach życia, wskazują na „całkowitą i radosną przynależność do Boga” (SPOB 130).

Czwartym etapem jest okres profesji czasowej, który według prawa Kościoła (KPK) i prawa własnego (konstytucje) nie powinien być krótszy niż 5 lat. Jako przygotowanie do profesji wieczystej ma umożliwić siostrom pełne włączenie w życie wspólnoty, aby poznały w niej zarówno dary jak i ograniczenia, a w ten sposób podejmowały decyzję o ślubach uroczystych w pełni świadome „stanu życia i wspólnoty monastycznej, którą przyjmują na zawsze” (SPOB 131).

Życie we wspólnocie ma stać się dla nich przestrzenią do poznania siebie, zwłaszcza swoich darów i pomóc je wzmocnić w siostrzanych relacjach. W tym czasie, jako momencie formacyjnym, muszą być zapewnione regularne wykłady, rozmowy z formatorkami, osobista przestrzeń na naukę i indywidualną refleksję (SPOB 132). W ten sposób siostry uczą się znajdować równowagę pomiędzy nauką a zaangażowaniem we wspólnotę, modlitwą i pracą, samotnością i relacjami siostrzanymi, gdyż to wszystko będzie pomocne w dalszym życiu klauzurowym (SPOB 133). Dlatego na tym etapie nie może przeważać posługa na rzecz wspólnoty, z tego powodu należy opracować odpowiedni program formacji w ramach federacji (SPOB 134).

Drobnymi elementami, na które zwraca tutaj uwagę dokument są domy formacyjne w federacji (SPOB 135) oraz równowaga i harmonia (SPOB 136-137). W ramach federacji, zwłaszcza gdy klasztory nie są w stanie samodzielnie zapewnić odpowiedniego poziomu formacji nowicjuszkom, wskazane jest aby organizować w ramach federacji wspólne domy formacyjne. Obowiązek ten spoczywa na przewodniczącej federacji z radą, do których należy rozeznanie takiej potrzeby oraz możliwości formacyjnych poszczególnych domów. Jednak należy tu zostawić poszczególnym klasztorom wolność wysłania kandydatki do domu formacyjnego nowicjatu własnej federacji czy też poza własną federacją (SPOB 135).

Organizacja pracy na etapie formacji początkowej musi być tak zorganizowana, aby nie naruszać w ten sposób czasu, który ma być przeznaczony na tę formację początkową. Ta zasada musi przyświecać w każdym klasztorze w ramach organizacji życia monastycznego (SPOB 136). Siostry przed przyjęciem profesji wieczystej mają przeżywać intensywniejszy czas przygotowania, w czasie którego powinny być zwolnione ze swoich zwykłych obowiązków. Zasady tego przygotowania mają zostać także ustalone na poziomie samej federacji w jej programie formacyjnym.

Drogie Siostry!

Ostatnią dość rozbudowaną częścią tego rozdziału (SPOB 138-166) jest kwestia poszczególnych obszarów formacji na jej konkretnych etapach. Jest to drogą interdyscyplinarna, która w sobie zbiera obszary: kulturalny, humanistyczny, biblijny, teologiczny, liturgiczny i eklezjalny. Dzięki temu co towarzyszy danej mniszce klauzurowej w jej codziennym życiu nie dokonuje się jej alienacja z kontekstu kultury, by prowadzić całe życie do koniecznej integracji. Wskazania z poszczególnych obszarów mają służyć poznaniu najgłębszej tajemnicy Chrystusa. Wskazane z dokumentu są jednocześnie powierzone rozeznaniu władz klasztoru, która ma je stosować z dyskrecją i rozeznaniem (SPOB 138).

Tymi elementami na etapie aspirantury i postulatu są: wprowadzenie do wiary katolickiej, wyznaczniki wiedzy antropologicznej, wprowadzenie do Pisma Świętego i „lectio divina” oraz roku liturgicznego, profile świętości, wprowadzenie do duchowości pracy we wspólnocie i kultury humanistycznej oraz znajomość Kościoła partykularnego.

Pierwszym krokiem na drodze stawiania się uczniem Jezusa Chrystusa i otwarciem tej drogi dla każdego człowieka jest wprowadzenie do wiary katolickiej. Chodzi o wprowadzenie w sedno chrześcijańskiego kerygmatu czyli Dobrej Nowiny o Jezusie Chrystusie Zbawicielu. Jeśli jest to stosowne na tym etapie trzeba wprowadzić do pogłębionej lektury „Katechizmu Kościoła Katolickiego”, a także do oczyszczenia i pogłębienia wiary wyniesionej z domu, by fundamenty wiary były rozumiane zgodnie z nauczaniem Kościoła (SPOB 139).

Drugim krokiem są wyznaczniki wiedzy antropologicznej czyli solidna wiedza na temat osoby ludzkiej i antropologii, ze szczególnym uwzględnieniem specyfiki kobiety w porównaniu z tożsamością mężczyzny, która różni się co do tożsamości kobiety. Chodzi o uczynienie tego, jak mówi dokument, „według stylu życia właściwego wspólnocie żeńskiej”, wraz z towarzyszeniem jeśli to koniecznie niezbędnych ekspertów, uczącej słuchania i osobistej oceny, by doprowadzić w tej sposób do dojrzałości osoby ludzkiej (SPOB 140).

Trzecim krokiem jest wprowadzenie w Pismo Święte, jako pierwszy etapem zapoznania z podstawowymi rzeczami dotyczącymi kontaktu ze Słowem Bożym zapisanym w Biblii: rodzaje literackie, podstawy egzegezy biblijnej, rola przypisów i różnego rodzaju odsyłaczy, aby w ten sposób pomóc w analizie tekstów biblijnych (SPOB 141). Z tym elementem związany jest czwarty krok, jakim jest wprowadzenie w „lectio divina”, która jest czym innym niż wprowadzenie do Pisma Świętego. Inicjuje ono proces modlitewnego i wewnętrznego wsłuchiwania się w Słowo Boże, jako metodę służącą przez całe życie mniszce. Jest to wprowadzenie w ciągłą lekturę Biblii, zapoznanie z gatunkami literackimi w kontekście ich własnej kultury, nauczenie samodzielnego dzielenia się i wypowiadania tego co rodzi słuchane Słowo Boże, jak rezonuje. Może być włączone w ramy codziennego i osobistego „lectio divina” i stanowić wprowadzenie do niego (SPOB 142).

Piątym krokiem jest wprowadzenie do roku liturgicznego, aby kandydatki przeniknęły nie tylko tajemnice w nim zawarte, ale aby zrozumiały jego znaczenie i symbolikę czyli mistagogię dla przeżywania w sobie tajemnic Syna Bożego i Jego uczuć. Chodzi tu o takie prowadzenie, by kandydatki nie znudziły się czy nie zniechęciły, ale zasmakowały w mądrości obrzędów liturgicznych, zrozumiały sens tekstów i przyswoiły sobie konkretne zwyczaje liturgiczne (SPOB 143).

Szóstym krokiem jest spojrzenie na tzw. profile świętości czyli duchowe profile mężczyzn i kobiet, którzy żyjąc Ewangelią szukali Boga w życiu kontemplacyjnym, po świętość i męczeństwo. Jest to konkretna propozycja dla kandydatek, aby zobaczyły spójność świadectwa wiary tych ludzi, radykalność naśladowania Jezusa, ale przede wszystkim o „przybliżenie kobiecych stylów świętości, niezbędnych do odzwierciedlenia świętości Boga w tym świecie” (SPOB 144).

Siódmym krokiem jest wprowadzenie w duchowość pracy we wspólnocie, aby kandydatki były dojrzałe we wrażliwości wobec pracy i służby wobec innych. By praca była dla nich niezbywalnym wydarzeniem ludzkim, a nie jedynie źródłem utrzymania, ale także dzielenia się i wyrażania w ten sposób siebie, wraz z kreatywnością, prognozowaniem przyszłości, rozwojem posiadanych umiejętności, realizacją wartości, komunikacją z innymi oraz podstawą uwielbienia w ten sposób Boga (SPOB 145).

Ósmy krok, jakim jest wprowadzenie do kultury humanistycznej, to wysiłek by życie codzienne było nacechowane humanizmem w duchu monastycznego życia klauzurowego czyli aktywnie a nie biernie rozumianą teraźniejszością. Dzięki temu jest możliwe stawianie czoła współczesności, gdy się rozumie jej mechanizmy i funkcjonowanie, a co za tym idzie potrafi też zrozumieć człowieka, który w tych warunkach wyrasta. Chodzi tutaj zatem o lekturę dzieł najznamienitszych autorów i filozofię pedagogiczną, która wzmocni proces formacyjny na poziomie człowieczeństwa przeżywanego na wzór Chrystusa (SPOB 146).

Wreszcie krok dziewiąty, jakim jest znajomość Kościoła partykularnego, ma służyć temu aby pozostawiając swoją przeszłość w konkretnym miejscu i czasie kandydatka poznała dobrze Kościół partykularny, w którym żyje jej wspólnota monastyczna i w którym także i ona, po ostatecznej decyzji, będzie też funkcjonowała. Konieczne jest tu zatem poznanie historii tradycji, osób i znaczących wydarzeń dla ukształtowania historii diecezji (SPOB 147).

Drugim dużym działem jest zarysowanie obszarów formacji w czasie nowicjatu (SPOB 148-154). Tymi istotnymi elementami w formacji nowicjackiej są: szkoła Ewangelii, wprowadzenie do Psałterza, do studium nad regułą i konstytucjami, do historii i tradycji danego klasztoru, formacja do życia siostrzanego, edukacja muzyczna i artystyczna oraz wprowadzenie do duchowości ekologicznej.

Tym razem pierwszym krokiem jest szkoła Ewangelii czyli wejście w osobistą relację z tajemnicą Jezusa Chrystusa. Wytrwałe zgłębianie Jego słów i gestów, zapisanych w Ewangelii, by dostroić swoje serce do uczuć Jezusa nie według własnej wizji, ale w oparciu o Ewangelie (SPOB 148). Drugim elementem, który związany jest z tym biblijnym nakierowaniem formacji, jest wprowadzenie do Psałterza, by codzienna praktyka liturgii godzin była zrozumiała i przeżywana we właściwym duchu, stając się „integralną szkołą modlitwy chrześcijańskiej i monastycznej”. W tym elemencie największą rolę odgrywa indywidualna i osobista lektura poszczególnych psalmów, „doświadczenie smaku i tajemnicy modlitwy”, jako drogi osobistego spotkania z Panem. W ten sposób następuje wychowanie do uczuć modlitewnych: radości, smutku, chwały, słownej zniewagi czyli obelgi, nadziei i rozpaczy (SPOB 149).

Trzecim krokiem na drodze formacji w nowicjacie jest wprowadzenie do studium nad regułą i konstytucjami, jako przygotowania do pierwszej profesji. Skoro w danym charyzmacie właśnie w konstytucjach i regułach zawarta jest droga i program naśladowania Chrystusa, to domaga się to dogłębnego poznania, bo jest to droga potwierdzona przez Kościół. W ten sposób „ściślejsze stosowanie reguły stanie się dla osób konsekrowanych pewnym kryterium właściwych form świadectwa, stosownie do potrzeb chwili, bez odchodzenia od pierwotnej inspiracji” (SPOB 150).

W tym zagadnieniem wiąże się ściśle krok czwarty, jakim jest wprowadzenie do historii i tradycji danego klasztoru, gdzie ten charyzmat w sposób konkretny się realizuje. Chodzi zarówno o teksty duchowe, jak i prawnicze, by włączyć się w sposób czynny i twórczy w żywą tradycję często realizowaną w murach klasztoru od wieków poprzez wciąż nowe pokolenia mniszek kontemplacyjnych. Ta historia klasztoru, zakonu i federacji, znaczących biografii poszczególnych mniszek, które wniosły wkład w tę „sztafetę pokoleń”, pokazuje żywotność charyzmatu i tradycji podejmowanej w danym miejscu oraz daje narzędzia do zauważenia sposób przezwyciężania rodzących się trudności, by w ten sposób też oddać chwałę Bogu (SPOB 151).

Piątym krokiem jest formacja do życia siostrzanego, zgodnie z nauczaniem Kościoła, refleksją duchową i teologiczną oraz antropologiczną, aby dostrzegać wymagania życia monastycznego w kontekście siostrzanego stylu życia. To wychowanie do odnowionego stylu wspólnego życia, gdzie kobiety konsekrowane są świadome napięć między ideałem ewangelicznym a prozą życia we wspólnocie. W tym względzie motywująca jest „wola przylgnięcia do konkretnego życia między siostrami, w świadomości specyficznej kobiecej drogi” wraz z dokonującym się ciągle nawróceniem, zwłaszcza w ludzkich relacjach (SPOB 152).

Szóstym krokiem jest edukacja muzyczna i artystyczna, która nie tylko w kontekście liturgicznym wprowadza w muzykę i śpiew, ale także w inne środki wyrazy artystycznego, zgodnie z indywidualnym potencjałem w tym względzie (SPOB 153). Wreszcie siódmym elementem jest wprowadzenie do duchowości ekologicznej czyli wspólnej troski o dom, jakim jest świat otaczający człowieka, który zawsze zajmował szczególną rolę w tradycji monastycznej. Chodzi o duchowość, która „czyni nas zdolniejszymi do troski i szacunku wobec środowiska oraz nasyca zdrowym umiarem nasze relacje ze światem”. Jej wyrazem jest m.in. troska o piękno miejsc wspólnych, które dają poczucie przynależności i zakorzenienia, by czuć się w klasztorze jak w domu i budować tę rzeczywistość razem (SPOB 154).

Ostatnie punkty dotyczące obszarów formacji dotyczą okresu profesji czasowej (SPOB 155-166). Istotnymi elementami formacyjnymi w tym okresie są: lektura ksiąg Biblii, wprowadzenie do liturgii, lektura Ojców Kościoła, wprowadzenie do historii Kościoła, tekstów nauczania Kościoła i Soboru Watykańskiego II, teologia życia konsekrowanego i monastycznego, wprowadzenie do szkół duchowości, międzyreligijny dialog monastyczny, fundamentalne zasady prawa kanonicznego, kultura humanistyczna, formacja do korzystania z mediów oraz różnego rodzaju inne obszary indywidualne i grupowe, służące integralnemu i indywidualnemu rozwojowi.

Na tym etapie pierwszym elementem są same księgi Biblii, gdyż w czasie profesji czasowej ma zacząć się pogłębiona ich lektura. Dodatkowo wskazane jest w tym czasie podejmowanie „bardziej szczegółowych zagadnień biblijnych” (SPOB 155). Drugim krokiem jest wprowadzenie do liturgii, by wprowadzenie do roku liturgicznego zainicjowane już wcześniej było nieustannie pogłębiane i poszerzane. Wskazanie konkretnego osadzenia liturgicznych rytuałów w historii i symbolice pozwala pełniej wejść w liturgię, a co za tym idzie w sposób kreatywny dostosować jej przesłanie do życia osobistego i wspólnotowego (SPOB 156).

Trzecim istotnym elementem jest wprowadzenie do lektury Ojców Kościoła, aby profeski czasowe podejmowały studium patrystyki, gdzie oprócz dokładnego wprowadzenia teoretycznego będzie odpowiednia ilość czasu na własną lekturę, aby dać poczuć smak tych tekstów i zapoznać z metodą „Lectio Patrum” (SPOB 157). Podobnie ma się rzecz z elementem czwartym, jakim jest wprowadzenie do historii Kościoła, by własny charyzmat zakonu zobaczyć w szerszym kontekście historii Kościoła powszechnego. W ten sposób można stawić czoła wyzwaniom kulturowym dziś a także w przyszłości (SPOB 158).

Szósty element, wprowadzenie do tekstów nauczania Kościoła i Soboru Watykańskiego II, pozwala w sposób pełny zrozumieć nauczanie Kościoła przez wieki i jego ewolucję, by jednocześnie „czuć z Kościołem” (SPOB 159). Niezbędnym siódmym elementem jest teologia życia konsekrowanego i monastycznego, jako formy wierności sakramentowi chrztu. Chodzi o zobaczenie tej szczególnej zakonnej i monastycznej konsekracji w pewnym kontekście jako realizacji tego, co zawiera się w sakramencie chrztu świętego i podjęcia tego zadania osobistej konsekracji i specyficznego bycia uczennicą Pana. Wtedy można w sposób w pełni świadomy „pochylić się nad charyzmatem kontemplacyjnym na przestrzeni wieków i na elementach decydujących o wyborze życia kontemplacyjnego” (SPOB 160).

Wobec indywidualności każdej mniszki kontemplacyjnej, szczególnej roli nabiera element ósmy, jakim jest wprowadzenie do szkół duchowości. Nie chodzi jednak, aby tylko je poznać, ale poprzez poznanie tego bogactwa działania Ducha Świętego, ubogacić się różnymi darami i skorzystać z nich na drodze mniszego życia kontemplacyjnego  (SPOB 161). W międzykulturowym i międzyreligijnym dziś świecie szczególnego znaczenia nabiera element dziewiąty czyli monastyczny dialog międzyreligijnym, praktycznie realizowany w niektórych klasztorach kontemplacyjnych. Domaga się on zarówno czasu studium, jak i poznania oraz doświadczenia, poprzez spotkanie i zbliżenie (SPOB 162).

Nieodzownym jest też element dziesiąty czyli poznanie fundamentalnych zasad prawa kanonicznego, zwłaszcza w odniesieniu do monastycznego życia klauzurowego, choć ważne jest aby widzieć je w całości jako narzędzie przydatne Kościołowi jako wspólnocie wiary (SPOB 163). W ramach kultury humanistycznej, jako jedenastego elementu formacji tego czasu profesji czasowej, trzeba kontynuować już rozpoczęte lektury związane z literaturą i filozofią pedagogiczną, zwłaszcza znaczące dla współczesnej kultury (SPOB 164).

We współczesnym świecie nieodzownym jest dwunasty element procesu formacyjnego na tym etapie, jakim jest formacja do używania i korzystania z mediów, by uniknąć negatywnych procesów w obszarze ludzkim i monastycznym, gdzie można posłużyć się także zewnętrznymi ekspertami (SPOB 165). Można także włączyć w program formacyjny, jako trzynasty element, inne obszary indywidualnego czy wspólnotowego zainteresowania, angażujące pojedyncze osoby lub małe grupy wokół tego zadania. Trzeba poszerzyć znajomość języków starożytnych związanych z Biblią i tradycją patrystyczną, szeroko pojęte zainteresowania kulturalne i artystyczne (np. poezja, muzyka, ikonografia, rękodzieło), gdyż przez wieki klasztoru były ośrodkami kultury humanistycznej i chrześcijańskiej, a dziś jest ważne, aby takimi promieniującymi ośrodkami pozostały (SPOB 166).

Drogie Siostry!

Przedostatnia część dokumentu dotyczy formacji rozumianej jako zarówno pragnienie, jak i poszukiwanie (SPOB 167). Widać bowiem bardzo wyraźnie, że droga do królestwa niebieskiego wiedzie przez realizację codzienną własnej reguły, która jest realizowana z pomocą łaski Bożej. Budowanie relacji z Bogiem, którego Oblicza się poszukuje, musi być nacechowana „niepokojem poszukiwania”, które uświadamia bezinteresowność otrzymanego powołania i pozwala uzasadnić podjęcie takiej a nie innej decyzji w tym względzie, jako osobistej i odpowiedzialnej decyzji. W ten sposób każda mniszka, jak uczony z Ewangelii (por. Mt 13, 52), wyciąga ze skarbca swego serca oraz drogi monastycznego powołania rzeczy „stare i nowe”. To wewnętrzne pragnienie, jako znak pragnienia i poszukiwania Oblubieńca, nie może nigdy osłabnąć, bo tylko jego podsycanie i realizacja prowadzą do prawdziwego spotkania z Bogiem (SPOB 167).

Klamrą spinającą dokument jest nawiązanie w ostatnim jego punkcie do wzoru kontemplacji Pana, jakim jest Maryja, nazywana w dokumencie „summa contemplatix”. Jako Niewiasta zakorzeniona w ciszy, by słuchać Pana; jako Dziewica stająca się Kościołem i świątynią, przyjmująca Pana do swego wnętrza i pozwalającej aby głos Jego Słowa i moc Jego Ducha wybrzmiały w Jej wnętrzu (kontemplowała w sposób wzniosły i najgłębszy tajemnice Pana), Maryja staje się wzorem przejścia drogi kontemplacji dla poszczególnych mniszek klauzurowych i całych ich wspólnot (SPOB 168).

W ostatniej wreszcie części znajduje się załącznik na temat konkretnych aspektów rozwoju ludzkiego, chrześcijańskiego i charyzmatycznego. Zawiera on rozdzielone w teorii, ale zjednoczone w praktyce aspekty formacji i wskazuje na aspekty rozwoju ludzkiego w stosunku do osoby, wspólnoty i świata (1. a, b, c). Wskazuje także aspekty rozwoju chrześcijańskiego w stosunku do Boga i relacji Kościół-świat (2. a, b) i wreszcie aspekty wzrostu w zgodzie z własnym charyzmatem w stosunku do Boga, wspólnoty oraz relacji Kościół-świat (3. a, b, c).

W aspekcie rozwoju ludzkiego są to w stosunku do osoby: znajomość i akceptacja samej siebie oraz poczucie własnej tożsamości; poczucie wolności osobistej, inicjatywy i odpowiedzialności za własne życie; umiejętność rozeznawania, decydowania i podejmowania zadań; zaangażowanie w rozwój fizyczny, psychologiczny, moralny, duchowy i społeczny, moralnie i duchowo; równowaga emocjonalna i uczuciowa; umiejętność przekraczania i pokonywania egocentryzmu; świadomość i akceptacja daru własnej seksualności i pragnienie życia w czystości; dyspozycyjność do pracy manualnej; poczucie sprawiedliwości i pokoju; uczciwość i lojalność oraz pogoda ducha i radość.

W aspekcie rozwoju ludzkiego w stosunku do wspólnoty są to: umiejętność rozwijania pozytywnych relacji międzyosobowych z innymi siostrami; umiejętność komunikowania i stawiania czoła konfliktom w sposób pozytywny, duch współpracy oraz otwartość i elastyczność. Natomiast w stosunku do świata jest to umiejętność odczytywania „znaków czasu” oraz solidarność z ubogimi i ludźmi marginesu.

W aspekcie rozwoju chrześcijańskiego są to w stosunku do Boga: poczucie wdzięczności; pragnienie nieustannego nawracania się; życie wiary, wyrażone w słowach i czynach; wzrost w miłości bezwarunkowej; poszukiwanie woli Boga we wszystkich rzeczach; chęć szukania i czynienia woli Bożej; chęć modlitwy i stawania się osobą skupioną na Bogu; osobista relacja z Jezusem Chrystusem, wzmacniana regularnym praktykowaniem sakramentów i medytacją Słowa Bożego oraz zdecydowany zamiar kroczenia za Nim; znajomość wiary katolickiej i umiłowanie Kościoła; świadomość obecności Boga i Jego zbawczego działania we własnym życiu, w Kościele i w świecie; chęć bycia ewangelizowaną i chęć ewangelizowania poprzez świadectwo życia i słowa jako osoba kontemplacyjna oraz duch profetyczny, misyjny i ekumeniczny.

W aspekcie rozwoju chrześcijańskiego są to w stosunku do relacji Kościół-świat: poczucie obecności Boga w świecie; znajomość wiary katolickiej; umiłowanie Kościoła katolickiego; duch misyjny i ekumeniczny oraz poszukiwanie sprawiedliwości i pokoju.

W aspekcie wzrostu zgodnie z własnym charyzmatem są to w stosunku do Boga: naśladowanie Chrystusa pokornego i ubogiego; radykalne życie ewangeliczne; życie pokutne oraz duch modlitwy i adoracji. W stosunku do wspólnoty: umiłowanie własnej wspólnoty; miłość i zrozumienie każdej siostry; posługa siostrzana, szczególnie wobec sióstr starszych i chorych; miłosierne wzajemne posłuszeństwo; pokonanie egoizmu, własnej woli i sił, które przeszkadzają w budowaniu wspólnoty/[siostrzanych relacji]; chęć pracowania własnymi rękami oraz aktywne uczestnictwo w życiu wspólnotowym i siostrzanym. Wreszcie w stosunku do relacji Kościół-świat: umiłowanie Kościoła; pełne miłości posłuszeństwo pasterzom; ewangelizacja i misja; duch profetyczny, działania na rzecz ubogich; zaangażowanie w pojednanie i przebaczenie oraz szacunek dla natury i środowiska.

Drogie Siostry!

Na tym można by było zakończyć omawianie tego dokumentu, ale idąc drogą naszych wcześniejszych rozważań o Słowie Bożym, jego centralnym znaczeniu w życiu kontemplacyjnym, i spotkaniu z Nim5, ważne okaże się takie przeanalizowanie niektórych punktów dokumentu, aby zwrócić uwagę właśnie na te wskazania. Z niniejszego dokumentu, jak z „pełnego kłosa” dotyczącego formacji mniszek klauzurowych ku realizacji „sztuki poszukiwania Oblicza Boga”, można wyłuskać „ziarna” dotyczące kwestii związanych ze spotkaniem ze Słowem Bożym, jako narzędziem formacyjnym.

W ramach omawiania podmiotu procesu formacyjnego mowa jest o tym, że mniszka klauzurowa nadając sensowność swojemu powołaniu ma „szukać Oblicza Boga, żyć Ewangelią, pielęgnować relację z Panem” (SPOB 6), a przecież w sposób najlepszy dzieje się to w osobistym kontakcie ze Słowem Bożym, bo wtedy ujawnia się w mniszce klauzurowej „tożsamość uczennicy” (SPOB 12-16)6.

W ramach rozważań o formacji do życia kontemplacyjnego zawarte są szczegółowe wskazania dotyczące „modlitwy, słuchania i rozważania Słowa Bożego”; modlitewnej lektury Słowa Bożego, która odnawia wciąż relację z Bogiem; odpowiedniej formacji biblijnej dla właściwego realizowania „lectio divina”, by w codziennym ćwiczeniu wyostrzyć umiejętność „pojmowania i rozumienia Pisma”, które staje się źródłem poznania tajemnicy Boga i człowieka (SPOB 34)7.

Rozważania te w sposób konkretny dotykają „lectio divina”, jako niezbędnego elementu formacji do życia kontemplacyjnego. Nie jawi się ona jako jedna z praktyk pobożnych, równie istotnych jak inne, ale jako warunek konieczny bez którego nie ma mniszego życia kontemplacyjnego: domaga się oddaniu się tej metodzie, poświęcenia się jej z wytrwałością, praktykowania jej z intencją wiary i podobania się Bogu, by to co „zamknięte” zostało „otworzone” i sprawy Boże stały się jasne dla serca osoby konsekrowanej, Bogu poświęconej (SPOB 35)8.

Rozważania te, dotyczące spotkania ze Słowem Bożym w życiu mniszki klauzurowej, osadzone są kontekście modlitwy osobistej, jako uczenia się przebywania z Panem, budowania z Nim więzi (SPOB 36). Wszystko to zaś jeszcze dodatkowo osadzone jest w klimacie milczenia i samotności, które dają Bogu przestrzeń mówienia do człowieka i działania w jego życiu (SPOB 36-37)9.

Na klimat formacji, oprócz wszystkich innych czynników, składa się osobiste i wspólnotowe spotkanie ze Słowem Bożym, a zwłaszcza „lectio divina” (SPOB 51). Kiedy zaś mowa jest o cechach, jakimi mają charakteryzować się formatorki, to jest mowa o mądrości pochodzącej „z uważnego i przedłużonego słuchania Słowa Bożego” (SPOB 58). Formacja monastyczna, przeżywana we wspólnocie życia kontemplacyjnego, podsycana jest Słowem Bożym (SPOB 78). W kontekście formacji ustawicznej mowa jest o rodzeniu Chrystusa w uczennicach, które dokonuje się kontakcie ze Słowem Bożym (SPOB 82-86), a pierwszoplanowym zadaniem wyższej przełożonej, jako pierwszej formatorki powierzonych jej sióstr, jest codzienna, modlitewna zażyłość ze Słowem Bożym (SPOB 96). Wymaga się przygotowania także przez każdą mniszkę klauzurową „programu formacji ustawicznej”, w którym też jest miejsce centralne dla spotkania osobistego ze Słowem Bożym (SPOB 100)10.

W ramach zarówno formacji ustawicznej, jak i początkowej, mowa jest o egzegezie Pisma Świętego (SPOB 107). Natomiast w kontekście formacji początkowej, jej etapów i obszarów, jako działania interdyscyplinarnego mowa jest o obszarach biblijnych (SPOB 138); wprowadzeniu do Pisma Świętego, a jako podstawowymi elementami w kontakcie ze Słowem Bożym: rodzajami literackimi, podstawami egzegezy oraz odnośnikami i przypisami, jako pomocami pozwalającymi zrozumieć Słowo Boże (SPOB 141); wprowadzeniu do „lectio divina” jako modlitewnego i wewnętrznego wsłuchiwanie się w Słowo Boże, ciągłej lektury Biblii, nauczenie się dzielenia tym co Słowo Boże czyni w sercu i życiu (SPOB 142); szkole Ewangelii czyli poprzez Biblię osobistej relacji z tajemnicą Chrystusa, by do Niego się upodobnić (SPOB 148); wprowadzeniu do Psałterza, w kontekście codziennej monastycznej liturgii godzin, a wraz z tym rozumienia znaczenia tej modlitwy i jej przesłania zawartego w uczuciach modlitewnych (radości, smutku, chwale, zniewadze słownej czyli obeldze, nadziei i rozpaczy), pogłębienia przez nią relacji z Panem (SPOB 149) czy wreszcie pogłębionej lektury ksiąg Pisma Świętego, a także wniknięcia w bardziej szczegółowe zagadnienia biblijne (SPOB 155) i wprowadzenie do szkół duchowości, które w zaproponowanych metodach w większości bazują na osobistym spotkaniu ze Słowem Bożym (SPOB 161)11.

W ramach konkretnych wytycznych dotyczących integralnego rozwoju chrześcijańskiego znajdujemy wreszcie zapis „osobista relacja z Jezusem Chrystusem, wzmacniana… medytacją Słowa Bożego… (SPOB załącznik 2 a)12.

Można zatem stwierdzić, że osobisty oraz wspólnotowy kontakt ze Słowem Bożym w ramach osobistego, pogłębionej, uważnego i przedłużonego spotkania z Nim, stanowią sens, narzędzie i źródło formacji monastycznej mniszek klauzurowych, by w rękach „Bożego Rzemieślnika”, nabrały „kształtów” Chrystusa, do Niego bez reszty się upodabniając.

PRZYPISY:

  1. Zob. https://kosciol.wiara.pl/doc/5995577.Sztuka-poszukiwania-oblicza-Boga
  2. Zob. Franciszek, Konstytucja Apostolska „Vultum Dei querere” o żeńskim życiu kontemplacyjnym, Watykan 2019, ss. 64.
  3. Zob. Kongregacja ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, „Cor orans”. Instrukcja wykonawcza o żeńskim życiu kontemplacyjnym, Watykan 2019, ss. 112.
  4. Zob. Franciszek, Konstytucja Apostolska „Vultum Dei querere”…, dz. tyt., s. 3-4.
  5. Zob. Wawrzeniecki Robert OMI, Konferencja 8: Centralne znaczenie Słowa Bożego w życiu kontemplacyjnym; Wawrzeniecki Robert OMI, Konferencja 9: Zalecenia dotyczące „lectio divina” i organizacji Bożego czytania w klasztorze; Wawrzeniecki Robert OMI, Konferencja 10:  Owocne spotkanie ze Słowem Bożym – poszukać swojego sposobu.
  6. Szczegółowe omówienie w niniejszym opracowaniu: Wawrzeniecki Robert OMI, Jakie są aktualne wytyczne dla formacji mniszek klauzurowych?, nr 6, 12-16.
  7. Szczegółowe omówienie w niniejszym opracowaniu: Tamże, nr 34.
  8. Szczegółowe omówienie w niniejszym opracowaniu: Tamże, nr 35.
  9. Szczegółowe omówienie w niniejszym opracowaniu: Tamże, nr 36-37.
  10. Szczegółowe omówienie w niniejszym opracowaniu: Tamże, nr 51, 58, 78, 82-86, 96, 100.
  11. Szczegółowe omówienie w niniejszym opracowaniu: Tamże, nr 107, 138, 141-142, 148-149, 155, 161.
  12. Szczegółowe omówienie w niniejszym opracowaniu: Tamże, załącznik 2a.
Close Menu