Nawróćcie się do Boga waszego

Nawróćcie się do Boga waszego, On bowiem jest łaskawy i miłosierny

Drodzy Bracia i Siostry!

Dziś, gdy w V niedzielę wielkiego postu, rozpoczynamy naszą Misję Świętą słyszymy te słowa dziś do nas skierowane. Jednocześnie w Ewangelii (por. J 8, 1-11) widzimy dwie postawy, które wyraźnie można dostrzec w teście biblijnym.

Pierwsza to postawa ludzi, którzy chcą na próbę wystawić Boga, chcą Go zdyskredytować, podważyć Jego słowo, wyśmiać prawdę, którą głosi czyli tak naprawdę poniżyć Boga.

Jednocześnie ci sami ludzie z pogardą traktują drugiego człowieka, poniżają go w oczach innych ludzi i Boga. Wywlekają brud grzechu, osądzają po ludzku, skazują na unicestwienie.

W sposób pogardliwy używają słowa, mówiąc o tej “kobiecie” i dodając “Mojżesz nam kazał takie kamienować”. Człowiek w ten sposób staje się dla nich przedmiotem, z którym można zrobić co się chce i czuć jeszcze z tego satysfakcję, bo czyni się to w imię Boga.

Jest to postawa niemiłosierna. Postawa, w której brakuje cierpliwości, miłości, zobaczenia dobra w człowieku. To także postawa nagabywania, aby zakończyć szybko sprawę, wydać wyrok i ukamienować za grzech tę kobietę.

Druga postawa, to postawa samego Boga, który jest cierpliwy, ma czas. Jezus bowiem mimo oskarżeń i nagabywania, aby sprawę szybko załatwić, pochyla się i pisze palcem po ziemi.

Kiedy wreszcie odpowiada na natarczywe oskarżenia kierowane wobec cudzołożnej kobiety, to czyni to z miłosierdziem, zawstydzając tych wszystkich “sprawiedliwych”, gdy mówi: “kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień”.

Z ust Boga wydobywają się słowa szacunku wobec człowieka grzesznego, bo On szanuje każdego, choć potępia grzech. Zwraca się do upodlonej przez ludzi kobiety jak do swojej matki, wypowiadając słowo “niewiasto”.

Bóg nie gardzi człowiekiem, ale rozmawia, podejmuje dialog z tą, która przez innych już została osądzona i skazana: “Niewiasto, gdzie oni są? Nikt cię nie potępił?” – “Nikt Panie”.

To postawa miłosierdzia i prawdy, gdyż Bóg pokazuje na grzech, ale nie potępia grzesznika. Nie pochwala grzechu, ale pokazuje drogę wyzwolenia: “I ja ciebie nie potępiam. Idź, a od tej chwili już nie grzesz”.

Nawróćcie się do Boga waszego, On bowiem jest łaskawy i miłosierny

Drodzy Bracia i Siostry!

Gdy dziś zaczynamy naszą parafialną Misję Świętą, to ważna dla nas jest ta Ewangelia. Ona bowiem pokazuje czego chce dokonać Bóg w nas i w naszych sercach w tym szczególnym czasie.

Jakże często towarzyszy nam ta ludzka postawa, gdyż tak często dotyka nas boleśnie, ale i my sami dotykamy przez nią innych. Z utęsknieniem w naszych sercach wyczekujemy na miłosierną postawę Boga, by doświadczyć w swoim życiu nadziei.

Warunkiem tego doświadczenia jest jednak nawrócenie, przemiana. Przyjście do Jezusa z tym, co my jak faryzeusze wywlekamy w życiu innych i co inni wywlekają w naszym życiu. Może czasem nawet przymuszeni, przyprowadzeni do Jezusa okolicznościami życia.

Czas Misji Świętej, którą dziś rozpoczynamy, to czas w którym Bóg chce ofiarować nam przebaczenie. On chce też dać nam siłę do dokonania się tej przemiany w nas, przywrócenia godności dziecka Bożego.

Takim znakiem nadziei jest dla nas dziś postać św. Pawła (por. Flp 3, 8-14), który zmienił się po swoim nawróceniu. Było to możliwe dlatego, że zmienił swój sposób patrzenia na Boga i ludzi, gdy jego celem życia stało się pozyskanie Chrystusa.

Stają dziś, na początku naszej Misji Świętej, jak kobieta cudzołożna przed Jezus, dajmy Panu Bogu okazję, aby mógł nas dotknąć w tym czasie. Byśmy dzięki temu dotknięciu, jak św. Paweł, “pędzili ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie, do jakiej wzywa Bóg w górę w Chrystusie Jezusie”. Amen.

Close Menu